Hamstwo,mała zdawalność,niekompetencja Odlewniczej

IP: 94.254.239.* 20.10.10, 14:34
Mam nadzieję że nie zostaniecie potraktowani w ten sposób co ja i uda wam się prześlizgnąć bezproblemowo. Niestety system zdawania jest bardzo zawodny . Próba kontaktu z kierownictwem żeby wyjaśnić sprawę przypomina sceny z PRL - czekaj aż ci przejdzie ochota ale również chamskie odzywki zbywające petentów :) Urzędy pozostają niezmienne ale Wordy są przecież prywatne. Nic tylko należy liczyć na szczęście żeby się udało cokolwiek w tym kraju .
    • w357 Re: Hamstwo,mała zdawalność,niekompetencja Odlewn 20.10.10, 17:45
      Gość portalu: poszkodowany napisał(a):
      > Próba
      > kontaktu z kierownictwem żeby wyjaśnić sprawę przypomina sceny z PRL

      Niestety, ale to JEST "PRAWDZIWA PRAWDA" i dotyczy wieeeelu Urzędów itp.
      Dlaczego ?
      Jak się nauczyli końńńńbinatorstwa w ponad 50 lat PRL-u, to stare nawyki cięęęęężko wyeliminować z gry.

      Większość instytucji ( z WORD-MORD-PORD włącznie) jest nie do skontrolowania !!!
      Co z tego, że istnieją odpowiednie Dzienniki Ustaw o Szkoleniu i Egzaminowaniu jeżeli spora część Instruktorów i Egzaminatorów działa po swojemu ?

      Przykład ?
      Proszę bardzo.

      Co jest w Dz.U.Nr.217 na temat cofania "po łuku" ?
      Dz.U. swoje, a EGZAMINATORZY swoje.

      i wiele,wiele innych przykładów można znaleść
      >>>o łapówkach nawet pisać nie będę :-) <<<
    • woyga44 Re: Hamstwo,mała zdawalność,niekompetencja Odlewn 20.10.10, 18:15
      Jasiu, bierz kajecik i pisz: HAMSTWO... No jak piszesz hamstwo?! No jak?! a MOŻE I DOBRZE.
      • w357 Re: Hamstwo,mała zdawalność,niekompetencja Odlewn 20.10.10, 18:25
        woyga44 napisał:
        > ... No jak piszesz hamstwo?! No jak?! .....

        Przeważnie tak jak Ch***( przez CH ) , no i szlaczkiem
        :-)
        • taki_sobie_ludzik co Ty piszesz! 20.10.10, 20:34
          WORDY leżą w gestii nadzoru Urzędu Marszałkowskiego.Wszelkie skargi tam wpływają i tam są rozstrzygane
          • w357 Re: co Ty piszesz! 20.10.10, 21:14
            taki_sobie_ludzik napisał:
            > WORDY leżą w gestii nadzoru Urzędu Marszałkowskiego.Wszelkie skargi tam wpływaj
            > ą i tam są rozstrzygane

            Jest tylko jedno "ALE" !!!
            Niby KAŻDA instytucja ma zwierzchnika, ale co z tego ?
            Ano, NIC.
            Jeżeli chodzi o Ośrodki Egzaminacyjne, to z nich korzystają przeważnie młodzi ludzie, którzy nie wiedzą o procedurach lub obawiaja się w "zabawy" ze Skargami na WORD'y , aby......
            Jeżeli nawet ktoś napisze skargę, to i tak NIE MA DOWODÓW , a co za tym idzie, skarga nie jest wogóle rozpatrywana i conajwyżej traktowana jako POMÓWIENIE.

            Jaki z tego jest rezultat ?
            BRAK Rezultatu :-)

            Jedyne co można, to ponarzekać na Forum.

            Jakiś przykład ?

            Jest ich pełno na Forach, w Gazetach lub Czasopismach.
            • hazzard Re: co Ty piszesz! 20.10.10, 21:21
              Zwykle na "hamskich" egzaminatorów czy pracowników WORD najbardziej narzekają osoby, które podchodzą kilka razy do egzaminu i nie mogą zdać. Sama wprawdzie zdawałam na Bemowie, ale jakoś nie natknęłam się na chamowatych urzędników (chociaż szczególnie mili też nie byli) ani na egzaminatorów (poza jednym spaślakiem wydzierającym się na przerażonych egzaminowanych i oblewającym chłopaków jednego po drugim - bo akurat przy mnie panowie próbowali swoich sił, bezskutecznie niestety).
              • Gość: mija Re: co Ty piszesz! IP: *.chello.pl 21.10.10, 08:03
                bemowo i odlewnicza to dwa rozne swiaty-))
                o osrodku na bemowie nie moge zlego slowa powiedziec, natomiast o tym na odlewniczej a i owszem....
                i nie oceniam tu egzaminatorow ale pracownikow osrodka

                moja historia:P

                Po kursie na prawo jazdy B zlozylam papiery na Odlewniczej. Zdałam egzamin teoretyczny, do praktycznego nie podeszłam, pomimo opłaconego egzaminu. Kiedy przyszłam sie upomnieć o pieniądze zostałam poinformowana, że nic mi się nie należy , bo przecież do egzaminu ...podeszłam i go nie zdałam. Mogę pisac na nich skargę, jeśli się z tym nie zgadzam. Zabrałam papiery i bez problemów zdałam na bemowie.
                Trochę wody upłynęło i pojechałam znów na odlewniczą zapisać się na egzamin, tym razem A. Niestety, ten ośrodek ma monopol w Warszawie na tę kategorię, nie miałam wyjścia. Wyciagam numerek, grzecznie czekam z papierami. Pani z okienka odsyła mnie, bo nie wypełniłam we wniosku jakiejś rubryczki. Mój błąd, poprawiam, znów czekam. Podchodzę do okienka, a inna pani mnie informuje, że nie przyjmnie wniosku odemnie, bo mam poprawioną jedną literkę, i muszę go jeszcze raz wypełnić. Patrzę się na nią jak na kopsmitę, ale ... idę znów wypisać cały wniosek. Kiedy ponownie odczekuję swoje, ta sama pani informuje mnie w okienku, że ona nie przyjmie papierów bo mam nie takie zdjęcie...Bo , wprawdzie widać całą małzowinę uszną, jak powinno być widać, to jest kosmyk włosów między uchem a policzkiem i ono się nie nadaje. Nie pomogły moje tłumaczenia, że nadaje się, bo mam to samo zdjęcie w innych dokumentach. Nie i koniec.
                Tak więc jechałam na drugio koniec miasta, spędziłam tam 1,5 h i nic nie załatwiłam.
                Nie ma bata na tych niekompetentnych urzędników? Gdyby taka pinda ze swojej pensji musiała pokryć koszty, które ponosi każda ofiara jej niekompetencji , od razu by się okazało, że można załatwić sprawę inaczej....
                • Gość: Iza77 Re: co Ty piszesz! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.10, 13:33
                  "Zabrałam papiery i bez problemów zdałam na bemowie. "
                  Zabrać tak dosłownie to nie mogłaś tylko złożyć "zlecenie" przesłania twoich papierów na adres wskazanego przez ciebie WORDu
                  • Gość: mija Re: co Ty piszesz! IP: *.chello.pl 22.10.10, 07:18
                    -))
                    zastosowalam skrot ,jako ze formalnosci zwiazane z przeniesieniem papierow nie stanowily meritum wypowiedzi. Nie o tym mowilam ale.... tak, masz racje. Tylko ze ona niczego nie zmienia.

                • Gość: p7 Re: co Ty piszesz! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.10, 21:40
                  a kolejki dwugodzinne! :D
                  ej tam, nic nie pobije babki na Radarowej...
              • Gość: p7 Re: co Ty piszesz! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.10, 21:36
                ja Cię, Hazzard jesteś kobietą? ... ja Cię od 2006 mam za cholernie merytorycznego faceta... :>
                kiedyś była taka dyskusja o rondzie, która mi, młodziutkiej kursantce, strasznie zaimponowała...
            • Gość: wasz egzaminator Re: co Ty piszesz w357 IP: 212.191.200.* 21.10.10, 09:51
              wszelakie skargi sa rozpatrywane, nawet te, które wygladają jak pomówienie. Wszystkie egzaminy na B są rejestrowane. We wszystkich urzedach marszałkowskich jest wydział do rozpatrywanie skarg na przebieg i ocenę egzaminów. Mniej więcej 20 procent skarg jest rozpatrywanych na korzyść osób zdających. W357- te dane są jawne! poczytaj zanim wprowadzisz w błąd.
              • w357 Re: co Ty piszesz w357 21.10.10, 17:26
                Gość portalu: wasz egzaminator napisał(a):
                > ..... Mniej więcej 20 procent skarg
                > jest rozpatrywanych na korzyść osób zdających. .....

                Tiaaaaa

                Gdyby wszyscy "źle potraktowani" napisali skargę, to by było,
                ale 20 % PRZECZYTANYCH Skarg.

                Powtórze jeszcze raz - Większość osób które nie zdały Egzaminu nawet nie znają PROCEDURY lub boją się napisać Skargę/Zażalenie w obawie na jeszcze gorsze potraktowanie przy kolejnym podejściu.

                Ci którzy zawalili Egzamin z własnej winy i wiedzą o tym (rozumieją błąd) , to nawet nie narzekają na Egzaminatorów, ale na OSK, które zamiast NAUCZYĆ poprawnej jazdy, nauczyło jedynie jak wydawać pieniądze :-)

                ps
                Zasady rozpatrywania skarg są ogólnie znane - Brak dowodów/poprawnego uzasadnienia = UMOŻYĆ sprawę.
                (np. rejestrator był niesprawny lub wykasowano dane/nagranie
                z uwagi na "przeterminowanie" , itp. )
                • Gość: tsa5 Re: co Ty piszesz w357 IP: *.adsl.inetia.pl 21.10.10, 20:30
                  > Powtórze jeszcze raz - Większość osób które nie zdały Egzaminu nawet nie
                  > znają PROCEDURY lub boją się napisać Skargę/Zażalenie w obawie na jeszcze gors
                  > ze potraktowanie przy kolejnym podejściu.


                  dlaczego nie znają? Jak nie znają"procedury" to nie powinny przystąpić do egzaminu. Jak się boją to na kolejny egzamin marsz z instruktorem. Moim zdaniem strach jest przed tym, że kolejny egzamin będzie przeprowadzony ściśle wzorowo zgodnie z wszelakimi procedurami .

                  ps
                  > Zasady rozpatrywania skarg są ogólnie znane - Brak dowodów/poprawnego uzasadnie
                  > nia = UMOŻYĆ sprawę.
                  > (np. rejestrator był niesprawny lub wykasowano dane/nagranie
                  > z uwagi na "przeterminowanie" , itp. )


                  nie są to zasady ogólnie znane i powszechne w stosowaniu. To sporadyczne przypadki.
                • Gość: E..9 Re: co Ty piszesz w357 IP: *.toya.net.pl 21.10.10, 21:18
                  rejestrator był uszkodzony to automatycznie egzamin jest powtórzony na koszt WORD. Skargę zawsze składa się do urzędu marszałkowskiego za pośrednictwem WORD(ma przygotować) dokumenty i tylko to!. 357 proszę , nie bardzo mąć tak bardzo, ja sie tym zajmuję zawodowo(nie mądrzeniem)
        • Gość: p7 Re: Hamstwo,mała zdawalność,niekompetencja Odlewn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.10, 21:34
          ale akurat h*** to najczystsza norma użytkowa języka, ale chamstwo to już nie...
    • elfkabezhaltera Za co nie zdałeś? 21.10.10, 10:44
      Gość portalu: poszkodowany napisał(a):

      > Mam nadzieję że nie zostaniecie potraktowani w ten sposób co ja i uda wam się p
      > rześlizgnąć bezproblemowo. Niestety system zdawania jest bardzo zawodny . Próba
      > kontaktu z kierownictwem żeby wyjaśnić sprawę przypomina sceny z PRL

      Wymuszonko? Przejazd na czerwonym światełku?
      • Gość: E-..9 tsa to fachowiec IP: *.toya.net.pl 21.10.10, 21:23
        pisze zawsze prawdę, Jak nie wierzysz mi to on jest wiarygodny
        ps tsa, to ja z łodzi, ale mam różne nicki
        • Gość: tsa5 Re: trzymaj się tematu wątku IP: *.adsl.inetia.pl 21.10.10, 21:46
          piszesz zawsze prawdę, to czemu pod różnymi nickami ? :)

          • taki_sobie_ludzik Re: trzymaj się tematu wątku 21.10.10, 21:56
            z tą prawdą to było o Tobie. Mi się po prostu nie chce przelogowywać. Ale to Ty pomogłeć mi znaleść tani hotel w Twoim mieście (jak zdawałem egzamin)
    • Gość: za 1 razem Re: Hamstwo,mała zdawalność,niekompetencja Odlewn IP: *.acn.waw.pl 22.10.10, 06:31
      Więc:
      1) ja egzamin normalnie zdałem i nie "prześlizgiwałem się".
      2) System zdawania na Odlewniczej nie jest zawodny, sam sprawdziłem, natomiast są całe masy nieprzygotowanych kursantów i kursantek, którym wydaje się, że umieją jeździć i niesłusznie zostali/ły oblane.
      3) Nie spotkałem się tam z chamskimi odzywkami i traktowaniem jak w prl.
      4) Wordy nie są prywane, należą do władz wojewódzkich.
      5) Jak ktoś liczy na szczęście, aby SIĘ udało, to prędko prawka nie dostanie.
      Ja liczyłem nie na to, że SIĘ uda, albo egzaminator będzie w dobrym nastoku, a liczyłem tylko na siebie. I zdałem. W nap.. deszczu. Bez problemu. Na odlewniczej, bez chamstwa, szczęścia i za 1 razem. MOŻNA! Tylko trzeba umieć jeździć, a nie gadać, że jeździć się umie, ale pechowo nie udaje się zdać, bo egzaminator był w złym humorze. To forum jest istnym zwałowiskiem ludzi, zwłaszcza kobiet, które oczywiście w swym mniemaniu jeździć potrafią, ale nie umieją sobie radzić ze stresem i są złośliwie oblewane, nawet nie wiedzą na czym. Piszą, że na jakiejś głupocie. A w ogóle to wszystkiemu winien jest stres. On jak ten czarodziej, przychodzi, dopada, odbiera reszteczki posiadanego przez kobiety rozumu i zamienia je w blade, dygoczące larwy, które ze strachu i przerażenia, nie rozumieją, co do nich mówi egzaminator. Wszystko im się myli, wszystko zapominają i zamiast kierunkowskazu włączają wycieraczki. One wszystkie oczywiście umieją jeździć, jak mówią, tylko ten stres.

      A teraz dziękuję bardzo, muszę jechać do pracy. ZANIM te cholerne yarisy z elkami na dachach zablokują tu całą okolicę.
      • Gość: kobita Re: Hamstwo,mała zdawalność,niekompetencja Odlewn IP: *.polkomtel.com.pl 11.05.11, 11:47
        sama wyśmiewałam Panie za kierownicą, sama też pukałam sie w głowe kiedy wymuszały pierwszeństwo lub jechały człowiekowi po nogach, ale jak wiemy mimo, że jestem kobietą przyznam szczerze, kobiety bywają zwyczajnie bezwględne i nieobliczalne bo od zarania dziejów uczono nas ze to nam sie ustepuje itp. Sama zdałam za czwartym razem, wyobraż sobie że z poprzednich trzech niezdanych tylko raz był z mojej winy kiedy jak kretynka wyjechałam na czołowe, bo tak sie podnieciłam, że dobijam juz do osrodka ze nic innego sie nie liczyło, pozostałe dwa przypadki, to oblewanie w 58 i 60 minucie egazminu za? no właśnie i tutaj mogłabym sie rozpisać ..., za pierwszym razem usłyszałam ze moge sie odwoływac, ale ... i sie nie odwoływałam, a za drugim razem egaminator mial albo gleboka cukrzyce albo zwyczajnie popil sobie przed egzaminem, w koncu jazda z kobieta za kółkiem to emocje :D a oblał mnie za nierówne parkowanie, chodził z zeszycikiem i mierzył odległość od lusterek, smiechu warte :-)
    • pluszowy.kaloszek Re: Hamstwo,mała zdawalność,niekompetencja Odlewn 22.10.10, 10:36
      tez miałam problemy..ale wreszcie zdałam za 6 razem...
      byłam w ciązy i z gory byłam źle traktowana... a to że brzuch..ze narazam dziecko... ze to nieodpowiedzialne..
      wreszcie urodziłam i poszłam na egzamin i ZDAŁAAM!!!! ale nie miło wspominam...
      • elfkabezhaltera Niech żyje dzidziuś, mamusia i tatuś! 22.10.10, 11:13
        Ciekawe, czytałem o czymś wprost przeciwnym, tzn. że ciężarne mają fory.
        • pluszowy.kaloszek Re: Niech żyje dzidziuś, mamusia i tatuś! 22.10.10, 11:39
          zapewne zalezy to od cięzarnej..
          ja w ogole takowych nie miałam.. nawet nie miałam zachcianek ;) mąż tez był zaskoczony..:)
          nie wiem czemu tak byłam traktowana? a moze byłam za mało atrakcyjna dla egzaminatorow?;)
          jak urodzilam kilogramy spadły- obciełam włosy..zalozyłam obcisłe dzinsy ...i zdałam... hihihi
          • woyga44 Re: Niech żyje dzidziuś, mamusia i tatuś! 22.10.10, 22:12
            Ciekawe ile tych "umiejących jeżdzić" zdało by za pierwszym razem, gdyby przyszło na egzamin w stroju np. TOPLESS. Albo jeszcze lepiej np. NA GOLASKA. Żyć, nie umierać. Egzaminator miast pilnować drogi i innych "urządzeń" zagapiłby się tak, że zdanie egzaminu podpisałby z zamkniętymi oczami. Radziłbym zastosować. Spróbować nigdy nie zaszkodzi.
            • Gość: marlena Re: Niech żyje dzidziuś, mamusia i tatuś! IP: 94.75.81.* 23.10.10, 10:49
              bys sie zdziwil... przede mna zdawała naprawdę atrakcyjna blondi.. jak robiła łuk.. pląsała..ze nie wyjechała poza linie..az trudno uwierzyc... górka za 2 razem zrobiona... wrocila..z miasta- widac było ze egzaminator trzymał jej kierownice.. i co? ZDAŁa ! wysiadłą usmiechnieta- w bardzo krotkiej mini.. z butami na niskim obcasie..
              • woyga44 Re: Niech żyje dzidziuś, mamusia i tatuś! 24.10.10, 15:13
                Trzeba dobrze zapamiętać tę atrakcyjną blondi... i w mini...
                Nie chciałbym spotkać tego stworzenia na drodze za kierownicą auta. Dla przejechanego na amen żadna różnica, czy przejechała go blondi... w mini...czy czort na łysej kobyle.

                --

                Miejsce głąbów jest na polu kapuścianym, a nie za kierownicą.
                Tylko jak ich tam wyekspediować?!
    • fairycharlotte Re: CHamstwo,mała zdawalność,niekompetencja Odlewn 12.05.11, 19:23
      A tam, ja tam zdawałam 4 razy i za kazdym razem wszystko odbyło się profesjonalnie i kulturalnie.
Pełna wersja