Jutro mam drugi egzamin...

27.10.10, 19:35

o 12.30. Pierwszy 2 września oblałam na własne życzenie-nie zasygnalizowałam zamiaru zawracania,czyli nie wrzuciłam lewego kierunkowskazu podczas zawracania na małym skrzyżowaniu w kształcie litery T,a było tak blisko,bo wiele manewrów miałam już zaliczonych...
Trzymajcie kciuki proszę
    • mayme Re: Jutro mam drugi egzamin... 27.10.10, 20:51
      Ewo, bądź uśmiechnięta, skoncentrowana i się nie denerwuj, bo nie ma czym :)

      Coś o tym wiem. Dziś odebrałam swoje prawo jazdy. Egzamin zdałam za drugim razem.
      Za pierwszym, kiedy już wracałam do ośrodka, nie zauważyłam kobiety, któa z lewej strony wtargnęła na jezdnię (za bardzo już byłam pewna zdania egz. i uśpiłam czujność).

      Za drugim razem nie denerwowałam się. Byłam pewna moich umiejętności, tego że bardzo dobrze radzę sobie z autem. Przyszłam uśmiechnięta, wyluzowana, plac zaliczyłam tak że egzaminator powiedział: "szybko i precyzyjnie, lubię takich konkretnych zdających :)).

      Miasto, to już była formalność ;)

      Da się. Jeśli potrafisz jeździć, nie ma bata. Jeśli nie, to lepiej dobrać dodatkowe godziny i poczekać z następnym egzaminem aż nabierze się pewności siebie.

      Powodzenia :)
      • Gość: malina Re: Jutro mam drugi egzamin... a mi IP: *.kosnet.pl 27.10.10, 22:27
        niestety egzaminator mi przyciął że jestem zbyt pewna siebie za pewnie jadę
Pełna wersja