Gość: ewa gotuje
IP: *.adsl.inetia.pl
31.10.10, 14:46
Jestem na egzaminie. Jadę... ( ;) ) Dojeżdżam do skrzyżowania ze znakiem ustąp pierwszeństwa lub ze swiatlami... i w tym momencie jakis mily pan z naprzeciwka macha do mnie, zebym jechala (czyt, ustepuje mi pierwszenstwa przez grzecznosc:) ) - co robić? jechać? (a nuż egzaminator nie zauważy, ze on ustapil mi pierwszenstwa i mnie obleje?) czekać twardo i czekać co powie egzaminator?