Bezprawny mandat

IP: *.aster.net.pl 05.11.10, 21:36
Witam
Dostałem mandat za parkowanie na postoju taksówek. Zapłaciłem ale okazało się, że znaki stoją odwrotnie czyli najpierw jest początek potem kilkanaście metrów dalej koniec postoju. Z tego co wiem powinny być odwrotnie czy mogę się dopominać zwrotu mandatu i anulowania punktu?
Co sądzicie o tym. Czy ew. mogę podnieść wyłudzenie przez straż miejską, bo przecież powinni znać przepisy. Wg takiego ustawienia postój jest po obu stronach przestrzeni ograniczonej znakami. W końcu nie liczy się jak była intencja stawiającego znaki tylko to jak rzeczywiście zostały ustawione.
mapeciaki.wrzuta.pl/obraz/aAxjKAf3YIE/img_8418a
Samochód stał tu gdzie jest wolne miejsce.
    • hazzard Re: Bezprawny mandat 05.11.10, 22:49
      Na logikę wydaje mi się, że najpierw jest początek postoju, a potem koniec - a nie na odwrót;) Jeżeli wg fotki stałeś na tym pustym miejscu, to jak byk stałeś za znakiem oznaczającym postój.
      A strażników wiejskich raczej mało będzie interesowało, że np. nie zauważyłeś znaku, bo jechałeś z drugiej strony.
    • Gość: ? Re: Bezprawny mandat IP: *.elnetplus.waw.pl 06.11.10, 13:21
      Jeżeli masz wątpliwości, to PO CO PŁACIŁEŚ ?

      Zapłacenie mandatu jest równoznaczne z przyznaniem się do winy.

      Zastanawia mnie coś innego (z fotki) - dlaczego pojazdy tam zaparkowane stoją ustawione w różnych kierunkach ?
      Czy ta ulica jest jednokierunkowa ?
      Może jakaś osiedlowa, gdzie panują jakieś dziwne (lokalne) prawa ?
      • Gość: Maniek Re: Bezprawny mandat IP: *.aster.net.pl 06.11.10, 14:13
        Ulica nie jest jednokierunkowa... Takie obyczaje tu są. A znaki taxi właśnie stawia się na odwrót niż widać...
Pełna wersja