Gość: Maniek
IP: *.aster.net.pl
05.11.10, 21:36
Witam
Dostałem mandat za parkowanie na postoju taksówek. Zapłaciłem ale okazało się, że znaki stoją odwrotnie czyli najpierw jest początek potem kilkanaście metrów dalej koniec postoju. Z tego co wiem powinny być odwrotnie czy mogę się dopominać zwrotu mandatu i anulowania punktu?
Co sądzicie o tym. Czy ew. mogę podnieść wyłudzenie przez straż miejską, bo przecież powinni znać przepisy. Wg takiego ustawienia postój jest po obu stronach przestrzeni ograniczonej znakami. W końcu nie liczy się jak była intencja stawiającego znaki tylko to jak rzeczywiście zostały ustawione.
mapeciaki.wrzuta.pl/obraz/aAxjKAf3YIE/img_8418a
Samochód stał tu gdzie jest wolne miejsce.