Bardzo proszę o pomoc! Bardzo ważne!

IP: *.rudaslaska.vectranet.pl 16.11.10, 19:51
Witam Państwa. Jestem nowym użytkownikiem więc proszę o wyrozumiałość. Ale do rzeczy: dziś miałem egzamin na prawo jazdy kat. B w Bytomiu. I zdarzyła mi się dość nietypowa sytuacja a mianowicie wymusiłem pierwszeństwo na...inwalidzie. Tak, niepełnosprawny poruszał się na elektrycznym wózku inwalidzkim. Jechał tuż przy krawędzi jezdni (krawężniku). Zaistniałą sytuacje przybliży Państwu rysunek mojej twórczości. Oto link:

www.speedyshare.com/files/25224648/prawko.bmp

A teraz legenda: mój samochód to czerwony prostokąt a inwalida na wózku to seledynowy. Grubsza linia oznacza drogę z pierwszeństwem.


I teraz tak widzę sobie taki wózek który się toczył 6km/h jak to zwykle te wózki więc postanowiłem że wyjadę przed nim. Tak więc ruszyłem, nie stworzyłem żadnego zagrożenia ruchu bo z żadnej strony nic nie jechało, nie uderzyłbym inwalidę i wyjechałbym nawet przed nim. Ale w połowie manewru egzaminator wcisnął pedał hamulca i stwierdził że wymusiłem pierwszeństwo. Okey mógłbym się z nim zgodzić gdyby zamiast wózka jechał samochód czy też rowerzysta i innego typu pojazdy przeznaczone do ruchu po ulicy. I tu moje pytanie: czy osoba niepełnosprawna może się poruszać po jezdni ? Wyczytałem w "Zasadach ruchu wózków inwalidzkich i skuterów z napędem silnikowym" iż "Wózki inwalidzkie ze sterowaniem ręcznym i pojazdy Klasy 2 są pojazdami o górnym limicie 6km/h przystosowanymi do wykorzystania na drogach dla pieszych i chodnikach." Więc czy jeżeli taki delikwent jechał sobie po drodze nie łamał tym samym prawa ? Jeżeli tak to czy mam jakieś szanse jeżeli bym się odwołał w tej sprawie do WORDu w Bytomiu ? Bardzo proszę o pomoc i w razie niejasności pytać
Pozdrawiam, Adam.
    • w357 Re: Bardzo proszę o pomoc! Bardzo ważne! 16.11.10, 20:34
      Gość portalu: Adam napisał(a):
      > .... czy mam jakieś szanse jeżeli bym się odwołał .....

      Osobiście stwierdzę .... (jak na "Misiu") >>>> a gdyby to była Twoja BABCIA.....

      Nie jest ważne czym/na czym jedzie "człowiek" daną ulicą.....
      Miał drogę "z Pierwszeństwem" i na dodatek był "po prawej"....
      Nawet, gdyby nie miał "badań/homologacji itd. , to nie TY jesteś od tego, aby osobnika rozjechać/ignorować (SZCZEGÓLNIE PODCZAS EGZAMINU).

      Jak jest w "życiu codziennym" , to nawet nie będę pisał, bo PO CO ?
      • Gość: Adam Re: Bardzo proszę o pomoc! Bardzo ważne! IP: *.rudaslaska.vectranet.pl 16.11.10, 21:39
        Tak rozumie Pański tok myślenia, ale dążyłem głównie do tego dlaczego wózek inwalidzki jechał po ulicy skoro "Zgodnie z art. 2 pkt 18 ustawy - Prawo o ruchu drogowym osoba poruszająca się na wózku inwalidzkim jest pieszym". Czy nie popełnił on wykroczenia ? Człowieka idącego też musiałbym puszczać i czekać aż przejdzie ?
        • Gość: zdająca wkrótce Re: Bardzo proszę o pomoc! Bardzo ważne! IP: *.as.kn.pl 16.11.10, 23:28
          Jak nic wymuszenie, tak samo jak rower lub kolumna pieszych gdy idą po ulicy - trzeba ich traktować jak inne pojazydy
          d.
          Cleantec - profejsonalne maszyny czyszczące i środki czystosci
    • kos52 Re: Bardzo proszę o pomoc! Bardzo ważne! 16.11.10, 21:18
      "Art. 25.1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do skrzyżowania, jest obowiązany
      zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pojazdowi nadjeżdżającemu z prawej strony, a jeżeli skręca w lewo - także jadącemu z kierunku przeciwnego na wprost lub skręcającemu w prawo."

      "48) wózek inwalidzki - pojazd konstrukcyjnie przeznaczony do poruszania się osoby
      niepełnosprawnej, napędzany siłą mięśni lub za pomocą silnika, którego konstrukcja ogranicza
      prędkość jazdy do prędkości pieszego;"

      i wszystko jasne.
      • Gość: Adam Re: Bardzo proszę o pomoc! Bardzo ważne! IP: *.rudaslaska.vectranet.pl 16.11.10, 21:36
        No niby tak ale inwalida kierujący wózkiem dla niepełnosprawnych jest w sensie prawnym pieszym, gdyż jego prędkość nie przekracza 6km/h. "Zgodnie z art. 2 pkt 18 ustawy - Prawo o ruchu drogowym osoba poruszająca się na wózku inwalidzkim jest pieszym" takie cos znalazłem w internecie. Więc czy gdyby szedł tam pieszy w sensie prawnym czyli np. człowiek też musiałbym czekać aż sobie przejdzie ? A z drugiej strony co pieszy robiłby na jezdni ? I to samo się w takim razie tyczy wózka.
        • w357 Adam ! 16.11.10, 22:01
          Zmień tok rozumowania (myślenia) .

          To , że ktoś INNY łamie przepisy (o ile łamie) NIE POZWALA CI NA
          WYMUSZANIE "swoich" praw.

          Pomyśl !
          Jak rozjedziesz kogoś, to KTO będzie WINNY ?
          (POMYŚL)
          • w357 Powiem więcej ! 16.11.10, 22:09
            Gdyby nawet KOŃŃŃPLETNIE PIJANY LEpp**r czołgał się po owej jezdni, to TY nadal nie masz prawa JECHAĆ :-)

            Wiesz dlaczego ?
            • Gość: Adam Re: Powiem więcej ! IP: *.rudaslaska.vectranet.pl 16.11.10, 22:28
              Ja to wszystko rozumiem ale nie wiem czy Pan doczytał że nie zagrażałem bezpieczeństwu a tym bardziej inwalidzie. Nikomu w tej sytuacji nic by się nie stało.
              • kos52 Re: Powiem więcej ! 16.11.10, 22:49
                "23) ustąpienie pierwszeństwa - powstrzymanie się od ruchu, jeżeli ruch mógłby zmusić innego kierującego do zmiany kierunku lub pasa ruchu albo istotnej zmiany prędkości, a pieszego - do zatrzymania się, zwolnienia lub przyspieszenia kroku;"

                Twój ruch musiał to wszystko zapewnić - co do kierującego i co do pieszego.
                Piesi w pewnych sytuacjach mogą poruszać się po jezdni.
                Na egzaminie nie czeka się aż zmusi - reakcja musi być wcześniej.
                • Gość: wasz egzaminator Re: Powiem więcej ! IP: 172.31.16.* 17.11.10, 12:34
                  była błedna podstawa przerwania egzaminu. Nie było można tego zrobić za nieustapienie pierszeństwa, a jedynie za zagrożenie bezpieczeństwa
        • jorn Re: Bardzo proszę o pomoc! Bardzo ważne! 18.11.10, 13:23
          On nie jest w sensie prawnym pieszym. Jego pojazd jest przeznaczony do poruszania się jak pieszy, ale jak już wjechał na jezdnię, to był pojazdem i powinieneś go traktować jako pojazd. Gdyby się trzymać twojego rozumowania, to mielibyśmy chaos, bo mogłoby się okazać, że ktoś ma pojazd wyglądający podobnie do wózka inwalidzkiego i musiałbyś się pomylić co do pierwszeństwa.

          Pozdrawiam
    • Gość: ala podobnie miałam IP: *.kosnet.pl 17.11.10, 20:19
      na skręcie w prawo światło czerwone dla pieszych z daleka widać było inwalidę na wózku ja dojeżdżam do skrętu wciskam hamulec bo ten inwalida na czerwonym na pasach pod samochody się ładował tak więc obserwować chodniki zwłaszcza pieszych bo takie sytuacje nietypowe na egzaminie się zdarzają trzeba miec oczy wszędzie i umieć ocenić niebezpieczeństwo
Inne wątki na temat:
Pełna wersja