Gość: Jola
IP: 188.33.143.*
20.12.10, 10:53
Moi drodzy..
Kilka tygodni temu zapisałam się na kurs prawa jazdy do jednej z W-wskich szkół, które mają w swojej ofercie teorię w 2 dni...
Kurs polegał na tym , że przez 2 dni oglądaliśmy filmy o znakach.Zero tłumaczenia.
Pilnował nas - bo tego nie można inaczej nazwać koles , który nie potrafił odpowiedziec nam na najprostsze pytania.
Potem na jazdach dalej zero tłumaczenia bo Pan Instruktor wymagał ode mnie wiadomości tych , które powinnam mieć po wykładach.
A niby skąd je miałam uzyskac?
Sama książka - za którą dodatkowo musiałam zapłacić to nie wszystko.
Ludzie...nie dajcie się naciągnąć.,..
Efekt jest taki, że mam wyjeżdżone 30 godzin i tylko tyle....
Kasa w błoto ;/