Teoria-jak to jest

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.10, 17:56
No właśnie,może taki wątek już był,ale jeżeli pójdzie do śmieci,to najpierw proszę o odpowiedź,a potem do kosza.
Już piszę o co chodzi,jak ma wyglądać prawidłowo przeprowadzony egzamin wewnętrzny z teorii?
Mój wyglądał tak(oczywiście nie zaliczony-zrobiłam trzy błędy),pani z biura podsunęła mi pod nos zeszyt z zestawami pytań,mogłam wybrać dowolny zestaw,odpowiedź(a,b lub c) napisać na kartce .Pragnę też zaznaczyć,że zapisałam się na kurs do szkoły,która cieszy się dobrą opinią.
    • sarawi Re: Teoria-jak to jest 29.12.10, 18:08
      Z reguly po zakonczonym kursie (teoria plus praktyka) najpierw odbywasz egzamin wew. praktyczny, a potem idziesz do biura i zaliczasz egzamin wew. teoretyczny. Wiekszosc szkol posiada specjalnie przystosowana do tego klawiature egzaminacyjna (taka sama jak WORD) i rozwiazujesz taki test na komputerze. Jezeli nie zdasz, nie otrzymujesz papierow, masz mozliwosc kolejnego podejscia, i kolejnego, i kolejnego ... Moze to byc oczywiscie rowniez test w formie pisemnej.
      • Gość: gość Re: Teoria-jak to jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.10, 18:17
        Dziękuję za odpowiedź.właśnie o to mi chodziło,o rozwiązywanie testu na komputerze ale tym razem tak nie jest.
        Oczywiście wiem,że po skończonych wykładach z teorii idę zdać wewnetrzny,ale żeby zdawać z zeszytu,w którym fruwają kartki to wstyd dla renomowanej szkoły.Napisz mi jeszcze Sarowi,jak powinien wyglądać prawidłowo przeprowadzony ten egzamin.Kiedyś zdawałam jedną kategorię i na wewnętrznym z teorii na kursie podpisałam jakieś papierki i dopiero zaczęłam rozwiązywać test,czy prawidłowo przeprowadzony egzamin tak ma wyglądać?
        • sarawi Teoria-jak to jest 29.12.10, 18:20
          hm, ale jakie papierki podpisywales?
        • permanentne_7_niebo Re: Teoria-jak to jest 30.12.10, 10:11
          Może tak być. W dzienniku ustaw nie ma zapisu, że egzamin wewnętrzny ma być zdawany na komputerze. W Image'u nawet sprzedają zestawy egzaminacyjne - zdajesz na zestawie (nie z zeszycie), a odpowiedzi wpisujesz na arkusz przebiegu egzaminu teoretycznego (nie na kartce).
          Sama tak robiłam, jak miałam awarię komputera (na to, niestety nie miałam wpływu, a doprosić się szanownego pana M. specjalistę ds szkoleń o maga od komputerów graniczyło z niemożliwością). Jednak zawsze pytałam kursanta czy test mogę mu dać w formie papierowej.
          Zawsze mógł też podskoczyć do biura 2 przystanki dalej i zdawać na LCD. Moje biuro niestety, z racji małej ilości kursantów, było niedoinwestowane.
          • permanentne_7_niebo Re: Teoria-jak to jest 30.12.10, 10:20
            * oczywiście stał obok mnie instruktor prowadzący i przeprowadzał
            ** i oczywiście było to po teorii i po praktyce.

            W Praskiej, poza całkowitym poziomem żenady mieli 1 fajną rzecz - program do egzaminów z możliwością wydrukowania. Nie trzeba było przepisywać na arkusz przebiegu i wyglądało bardziej profesjonalnie.
        • permanentne_7_niebo Re: Teoria-jak to jest 30.12.10, 10:22
          Gość portalu: gość napisał(a):
          Nap
          > isz mi jeszcze Sarowi,jak powinien wyglądać prawidłowo przeprowadzony ten egzam
          > in.Kiedyś zdawałam jedną kategorię i na wewnętrznym z teorii na kursie podpisał
          > am jakieś papierki i dopiero zaczęłam rozwiązywać test,czy prawidłowo przeprowa
          > dzony egzamin tak ma wyglądać?


          § 6. 1. Egzamin wewnętrzny, o którym mowa w § 3 ust. 5 składa się z części:
          1) teoretycznej - przeprowadzanej w sali szkoleniowej przy użyciu testu komputerowego lub w formie testów pisemnych;
          2) praktycznej - przeprowadzanej na placu manewrowym i w ruchu drogowym.
          2. Do egzaminu może przystąpić osoba, która odbyła co najmniej minimalną wymaganą programem ilość godzin zajęć teoretycznych i praktycznych.
          3. Warunkiem przeprowadzenia części praktycznej egzaminu wewnętrznego, jest uzyskanie pozytywnego wyniku z części teoretycznej.
          4. Egzamin wewnętrzny przeprowadza instruktor, o którym mowa w § 15 rozporządzenia, lub inny instruktor wyznaczony przez kierownika ośrodka szkolenia. Jeżeli instruktor prowadzący nie przeprowadza egzaminu wewnętrznego jest on obowiązany uczestniczyć w tym egzaminie.
          § 7. 1. Zakres części teoretycznej egzaminu, ilość pytań egzaminacyjnych, ich tematyka, sposób oceny egzaminu teoretycznego oraz czas jego przeprowadzenia jest zgodny z zasadami przeprowadzania egzaminu teoretycznego na egzaminie państwowym na prawo jazdy.
          2. Informację o wyniku egzaminu teoretycznego, ilości popełnionych błędów, dacie przeprowadzenia egzaminu, podpisaną przez instruktora prowadzącego oraz osobę szkoloną, umieszcza się w formie pisemnej w dokumentacji uczestnika kursu lub szkolenia.
          • w357 teoretycznie, praktycznie, a w realu :-) 30.12.10, 11:54
            Nigdy nie wczytywałem się w Regulamin Szkolenia (w danym OSK), ale znam kilka szkółek, które nie wpuszczą kursanta za kółko dopóki nie zaliczy pozytywnie „Egzaminu” Wewnętrznego z TEORII !

            Nawet czytając zapodany paragraf jest napisane, że ---->>
            …..odbyła co najmniej minimalną wymaganą programem ilość godzin zajęć teoretycznych……

            § 6. 1. Egzamin wewnętrzny, o którym mowa w § 3 ust. 5 składa się z części:
            1) teoretycznej - przeprowadzanej w sali szkoleniowej przy użyciu testu komputerowego lub w formie testów pisemnych;
            2) praktycznej - przeprowadzanej na placu manewrowym i w ruchu drogowym.
            2. Do egzaminu może przystąpić osoba, która odbyła co najmniej minimalną wymaganą programem ilość godzin zajęć teoretycznych i praktycznych.

            Czyli -
            • permanentne_7_niebo Re: teoretycznie, praktycznie, a w realu :-) 30.12.10, 12:19
              w357 napisał:

              > Nigdy nie wczytywałem się w Regulamin Szkolenia (w danym OSK), ale znam kilka s
              > zkółek, które nie wpuszczą kursanta za kółko dopóki nie zaliczy pozytywnie &
              > #8222;Egzaminu” Wewnętrznego z TEORII !


              I to normalne, wynikające z logiki i dbałości o bezpieczeństwo postępowanie, zwłaszcza, że na tych egzaminach wychodzi, że kursant nie potrafi rozwiązać pytań opierających się o podstawowe zagadnienia. Jak wypuścić na drogę kogoś, kto nie wie, kto ma pierwszeństwo???

              Ale ustawodawca swoje:
              Do egzaminu może przystąpić osoba, która odbyła co najmniej minimalną wymaganą programem ilość godzin zajęć teoretycznych i praktycznych.
              • permanentne_7_niebo Re: teoretycznie, praktycznie, a w realu :-) 30.12.10, 12:21
                *teoretycznych i praktycznych.

                chciałam podkreślić 'i'
    • Gość: gość Re: Teoria-jak to jest IP: *.adsl.inetia.pl 29.12.10, 18:08
      a w czym problem?tak ma być.W moim mieście(nie wiem jak gdzie indziej) wydział komunikacji twierdzi że egzamin teoretyczny powinien odbyć się po zakończeniu całego szkolenia.Czyli po wyjechaniu wszystkich jazd ale przed wewnętrznym z jazdy.Dwa błędy-egzamin zaliczony.
      • Gość: gość Re: Teoria-jak to jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.10, 18:23
        To było jakiś czas temu,coś o ukończeniu kursu
        • sarawi Teoria-jak to jest 29.12.10, 18:31
          zaswiadczenie o ukonczeniu kursu? nooo, taki "papierek" powinnas podpisac i dostac dopiero po CALKOWITYM zakonczeniu szkolenia, czyli rowniez po zaliczonym pozytywnie egzaminie wewnetrznym. Moze pani z biura po prostu wyszla z zalozenia, ze test zdasz bez najmniejszego problemu, wiec dala Ci do podpisania dokumenty, potem podstawila karteczke z testami do rozwiazania, a sama w miedzyczasie zajela sie wypelnianiem pozostalych dokumentow. ot, taka oszczednosc czasu :) Generalnie, dokumenty z ktorymi idziesz do WORDu, aby zapisac sie na egzamin, powinnas dostac dopiero wtedy, kiedy skonczysz szkolenie i zdasz egzamin wewnetrzny.
          • permanentne_7_niebo Re: Teoria-jak to jest 30.12.10, 10:16
            Tak. Jak się czepiać:
            - egzamin wewnętrzny zdajemy po teorii i praktyce
            - egzamin wewnętrzny przeprowadza instruktor prowadzący, nie pani z biura
            - zaświadczenia o ukończeniu szkolenie kursant nie podpisuje, podpisuje odbiór zaświadczenia w książce wydanych zaświadczeń o ukończeniu szkolenia

            Ja osobiście wolałam tę interpretację, że kursant zdaje wewnętrzny po teorii - wtedy wiadomo, kogo wypuszczasz na drogę i nie będzie pytań w stylu jak przejechać przez rondo. Jakby to ode mnie zależało, to zdawaliby 2 razy:)
            • Gość: gość Re: Teoria-jak to jest IP: *.adsl.inetia.pl 30.12.10, 10:39

              > Ja osobiście wolałam tę interpretację, że kursant zdaje wewnętrzny po teorii -
              > wtedy wiadomo, kogo wypuszczasz na drogę i nie będzie pytań w stylu jak przejec
              > hać przez rondo. Jakby to ode mnie zależało, to zdawaliby 2 razy:) Ale nic nie stoi na przeszkodzie żeby zdawać dwa razy.Wystarczy że o tym uprzedzisz kursantów na początku.Jeśli się komuś nie podoba ,może kurs skończyć gdzie indziej.Egzaminów możesz sobie robić ile Ci się podoba.Ja mam dwa.Ten pierwszy po teorii robię i pan z wydz.komunikacji stwierdził że mi się nie dziwi;)w dokumentacji liczy się tylko ten po zakończeniu szkolenia.
              • permanentne_7_niebo Re: Teoria-jak to jest 30.12.10, 10:50
                Nic, oprócz szefa ;) Prowadzenie oddziału prowadzeniem oddziału, ale wytyczne zawsze masz i ja osobiście nie polemizowałam, nie moja firma, nie moja wizja;) Aaale tam był (chyba jeszcze jest) boski wykładowca, który robił ludziom testy, odpytywanki, robił takie łopatologiczne hasła, które trzeba było pamiętać. Potem to owocuje :)
                Ale zgadzam się - ja ten mój ośrodek - miejsce pracy - właśnie za to szanowałam, że wszystko mówiło się kursantowi na wstępie. Wszystkie koszty, wszystkie procedury, typu odwoływanie jazd min. 24h przed. Sama się tam zresztą zapisałam, ponieważ pani z biura udzieliła mi rzetelnej informacji i nie przeszkadzało jej, że dzwonię 5 raz:)
                Dobra, przyznam, jak tak gadamy: taki papierowy to naprawdę obciach :) Dlatego zawsze byłam zła, jak mi komputer padał :)
                • permanentne_7_niebo Re: Teoria-jak to jest /ot 30.12.10, 11:03
                  Jak się rozgadam, to nie mogę skończyć :)
                  Ale też bez sensu jest piętrzenie ludziom trudności, dlatego polityka, by w granicach rozsądku, iść im na rękę jest ok i wszyscy lepiej na tym wyjdą.
                  Przerabiałam firmę, w której ludzi traktowało się jak idiotów, wytrzymałam tam miesiąc (jak zresztą każda tam biurwa). Dochodziło nawet do tego, że nikt nie dzwonił do kursanta, w celu odwołania jazd, bo 'po co? przyjdzie, to się dowie'. A ludzie też mają przecież pracę, swoje plany, nie każdy mieszka w okolicy.
          • permanentne_7_niebo Sarawi? 30.12.10, 10:26
            Sarawi?

            Oczywiście wiem,że po skończonych wykładach z teorii idę zdać wewnetrzny

            ona podpisała papiery po skończonych wykładach z teorii:D
            kolejny osk, który idzie ludziom na rękę, a im jeszcze źle :) moim zdaniem naprawdę nie warto dla ludzi ryzykować, choć kiedyś myślałam inaczej.
            • sarawi taaak? :))) 30.12.10, 11:29
              ooo matko, matkooo, czekaj, bo sie nie moge pozbierac w tych wszystkich Twoich wypowiedziech ;)
              No tak, wyglada na to, ze OSK poszedl jej na reke, nie pierwszy i nie ostatni osrodek, ktory tak robi, a ludziom i tak sie nie podoba. Moje zdanie jest podobne - ma byc wszystko zgodnie z przepisami, zeby w razie czego nie bylo sie do czego przyczepic. Ja bym nie ryzykowala utraty dobrego imienia i - w najgorszym przypadku takze szkoly ! tylko dlatego, ze chcialam komus zycie ulatwic. Nie podoba sie, idz gdzie indziej. Za duzo trzeba sie napracowac, zeby otworzyc i utrzymac dobry osrodek, dobre imie tego osrodka i szkolenie na wysokim poziomie. Gra nie warta swieczki. Wszyscy powinni byc traktowani jednakowo, na tych samych, sztywnych zasadach. A jak ktos chce formalnosci przeskoczyc, zawsze przeciez moze jechac na Ukraine ;)))
              • Gość: gość Re: taaak? :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.10, 12:50
                Wiecie co dziewczyny,nikt nie poszedł mi na rękę,robię którąś kategorię i coś mi nie pasuje,nie pasuje mi sposób traktowania kursanta,dawania kursantowi porwanego zeszytu do rozwiązania testów.Wybuliłam sporo kasy za kurs i oczekuję dobrego traktowania ale tak nie jest ,szukam chaczyka na tą super szkołę i go znajdę.Zostałam oszuka na przez tą szkołę(moja wina,mogłam sprawdzić),poszłam do niej,bo niby renomowana,mówili,że plac manewrowy jest w takim miejscu że mogę dojechać podmiejskim,tak mogę dojechać taxi za 15 zeta w jedną stronę razy dwa czyli trzy dyszki za dojazd na plac plus dwie dyszki za dojazd do tego miasta bo niestety w moim mieście jest jeszcze większa kaszana,kurs miałam zrobić w czasie wygodnym dla mnie teraz okazuje się że muszę go zrobić w miarę szybko( nie ma co rozwlekać się w czasie tak stwierdził szef) tylko że zanim zapłaciłam za kurs usłyszałam że mogę robić kurs w czasie który mi będzie odpowiadał,a jak kasa wpłacona to słyszę co innego nikt w tej szkole nie poszedł mi na rękę wprost przeciwnie co innego było na początku co innego jest teraz przeszłam trochę na kursach i nigdy nie trafiłam dobrze i myślałam że teraz będzie ok a tu d>>>>.Przepraszam sarawi i permanentne za chaos w tej wypowiedzi i błędy ale jestem w,,,,.
                • sarawi ... 30.12.10, 12:56
                  Rozumiem, szukasz haczyka. Nie dziwie Ci sie. Ja tez mam kilka kategorii i kazda robilam w innej szkole. Tak to juz jest, ze wiele szkol nauki jazdy nie traktuje kursantow powaznie, a jezeli pojawia sie klient, ktory ma wymagania, pojawiaja sie tez problemy. Ja na Twoim miejscu poszlabym do wlasciciela i porozmawiala z nim na temat tego, co Ci sie nie podoba. Podejrzewam, ze podwyzszasz kategorie, tak? wiec z pewnoscia w gre wchodza niemale pieniadze, bo kurs na kategorie C,CE czy D, to nie 900 zl, wiec powinno byc wszystko tak, jak nalezy. Napisz co wedlug Ciebie jest nie tak, moze znajdziemy cos wspolnie :>
                  • Gość: gość Re: ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.10, 13:04
                    Wisz tylko że ja z właścicielem wszystko ustaliłam przed rozpoczęciem kursu a jak wpłaciłam kasę to jego rozmowa była już inna ta szkoła ma naprawdę renomę no chyba że reklama kłamie a powiedz mi sarowi wpłaciłam narazie 500 zł,mogę odejść z tej szkoły(nie chcę od nich tych pięciu stów)nie będę musiała zapłacić za cały kurs jak zrezygnuję?
                    Mam tylko pokwitowanie że wpłaciłam daną kwotę za kurs.
                    • sarawi ... 30.12.10, 13:09
                      Oczywiscie, ze mozesz. Mozesz zrezygnowac z kursu w dowolnym momencie i powinny zostac Ci zwrocone pieniadze, jezeli zaplacilas wiecej, niz korzystalas. Przenosisz sie do innego osrodka i tam kontynuujesz kurs. Z poprzedniego dostajesz tylko dokumenty, ze na takowy kurs chodzilas, jakie zajecia odbylas. Nikomu nie musisz sie z niczego tlumaczyc. Nie podoba Ci sie, nie mozesz, nie chcesz - Twoja sprawa. I nikt nie moze Cie zmusic do tego, aby odbyc caly kurs w danym osrodku czy z danym instruktorem.
                  • permanentne_7_niebo Re: ... 30.12.10, 13:06
                    Ech... Nadar często jest właśnie tak, że jak już zapłacisz, to zaczyna się olewka :(
                    W razie czego pismo do tych od praw konsumenckich! Podpisywałaś jakąś umowę/ regulamin?
                    • Gość: gość Re: ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.10, 13:09
                      Tak,coś wypisywałam w biurze,dane ale nie było nic o kursie że w razie rezygnacji ponoszę wszystkie koszty,czyli mogę odejść zostawiając ośrodkowi 500 zł?
                      • sarawi ... 30.12.10, 13:12
                        Jezeli tylko nie podpisalas jakiego regulaminu z haczykiem, to mozesz zrezygnowac. Niektore szkoly sie zabezpieczaja i kaza podpisywac regulamin, w ktorym jest mowa o tym, ze jesli zrezygnujesz, przepadaja wplacone za kurs pieniadze. Najpierw sprawdz co dokladnie podpisalas.
                        • Gość: gość Re: ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.10, 13:19
                          Ok,dzięki,przez święta zastanowię się co dalej zrobię.
                      • w357 Rezygnacja z dalszego szkolenia 30.12.10, 13:20
                        Zrezygnować z dalszego szkolenia można ZAWSZE (newet nie podając powodów).

                        Gość portalu: gość napisał(a):
                        > ... mogę odejść zostawiając ośrodkowi 500 zł?

                        NIE !
                        Na odchodne MUSISZ dostać Kartę Szkolenia oraz Zaświadczenie Lekarskie (o ile było zdeponowane w OSK) oraz ROZLICZYĆ się finansowo z OSK.
                        Jeżeli owe 500.oo nie pokryło kosztów już odbytego szkolenia, to OSK musi zwrócić Ci "nadpłatę".
                        Czasami różne cwaniaczki podsuwają do podpisu Umowę o przepadku wpłaconych pieniędzy w przypadku zerwania Umowy o Szkoleniu, ale w większości przypadków jest to NIELEGALNE !
                        • Gość: gość Re: Rezygnacja z dalszego szkolenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.10, 13:30
                          Oczywiście zaświadczenie lekarskie jest złożone,odbyta teoria(?),nie zaliczony egzamin wewnętrzny(trzy błędy) plus półtorej godziny na placu manewrowym,o przepadku wpłaconych pieniędzy nic nie podpisywałam
                          • permanentne_7_niebo Re: Rezygnacja z dalszego szkolenia 30.12.10, 14:04
                            Tak.
                            - orzeczenie lekarskie o braku przeciwwskazań do prowadzenia pojazdem
                            - karta przeprowadzonych zajęć, podkreślona i podpisana (+pieczątka) przez kierownika ośrodka
                            - podpisujesz rezygnację z kursu (dla księgowości)
                            - przynosisz ze sobą oryginał rachunku (dowód wpłaty)
                            Powinni mieć taki formularz firmowy. Będzie to wyglądało mniej więcej tak: Oświadczam, iż ja … rezygnuję z kursu prawa jazdy kategorii B w Ośrodku Szkolenia XXX Otrzymałem/am zwrot w kwocie ...zł. W 500zł mieścisz się w kosztach. Teoria ok 200-300zł, jazda ok 70zł, jednak ośrodek wyliczy to indywidualnie, bo różne są koszty.
                            • Gość: gość Re: Rezygnacja z dalszego szkolenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.10, 14:37
                              Czy mam powiedzieć w ośrodku,że rezygnuję i przenoszę się gdzie indziej czy powiedzieć tylko,że rezygnuję?
                              Jak powiem tylko,że rezygnuję,to pewnie oddadzą mi tylko zaświadczenie lekarskie.
                              • permanentne_7_niebo Re: Rezygnacja z dalszego szkolenia 30.12.10, 15:14
                                Muszą Ci oddać wszystkie dokumenty, a co Ty zrobisz później, to już Twoja rzecz. Możesz powiedzieć, to w sumie oczywiste, że zapiszesz się do innego OSK.
                                • Gość: gość Re: Rezygnacja z dalszego szkolenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.10, 17:33
                                  Ok,dzięki.
    • Gość: Magda Re: Teoria-jak to jest IP: *.toya.net.pl 24.01.11, 04:30
      Hej mam taki problem :) hmm W czerwcu 2010 roku zaczęłam kurs na prawko (instruktor z polecenie) i wszystko było fajnie i w ogóle odbębniłam 30godz teorii..Tylko gośc do którego chodziłam miał szkółkę tylko co prawda z jednym autem yhy ale wszystko oczywiście w porządku ,tylko na jazdach z inna uczącą doszło do kolizji i ja już że tak powiem nie miałam na czym sie uczyć i musiałam kurs przerwać :( i teraz pytanie co dalej? Nie chciałabym przerabiać od nowa teorii i w ogóle wiadomo o co chodzi :( Czy jest możliwość jak pójdę do innej szkółki zacząć tylko jazdy ? Oczywiście mogą mnie sprawdzić z teorii :)) Wiem ze koniec języka za przewodnika i jak pójdę to się dowiem tylko boje się że może mnie wyśmieją :(( Może miał ktoś z was podobny przypadek albo zna się na tym i mi coś podpowie :)) zanim wyjdę na THEBILKĘ :D POZDRAWIAM
      • sarawi Teoria-jak to jest 24.01.11, 10:06
        Nikt Cie nie wysmieje, nie martw sie.
        Sytuacja wyglada tak samo, jak w przypadku kolezanki, ktora zalozyla ten watek. Zabierasz papiery z obecnego osrodka i przenosisz je do innego. Czyli masz udokumentowane to, ze jestes juz po skonczonej teorii, wiec nie musisz jej powtarzac po raz drugi, zaczynasz kurs od tego etapu, na ktorym go skonczylas. A wlasciciel szkoly, z ktorej rezygnujesz, musi zwrocic Ci pieniadze za niewykorzystane godziny.
        • Gość: Magda Re: Teoria-jak to jest IP: *.toya.net.pl 24.01.11, 14:04
          Dziękuje za szybką odpowiedz :) a tylko jeszcze malutkie ostatnie pytanie :)) Czy jeśli ten kurs był przerwany pół roku temu to co ? Czy to nie ma jakis ograniczeń czasowych :( POZDRAWIAM
          • sarawi Teoria-jak to jest 24.01.11, 14:10
            Nie ma. Tym sie nie przejmuj.
            • permanentne_7_niebo Re: Teoria-jak to jest 24.01.11, 14:48
              Jakby Cię ktoś wyśmiał za takie pytanie, to wiej z takiej szkółki!
              Łod tego te babiny są, żeby informować.
              A nie śmichy chichy, że gość nie wie, że osobowe to kat. B ;)
              Tzn to między sobą, przy wódce, nie przy kursancie:)
              • Gość: bad grirl Re: Teoria-jak to jest IP: *.ostnet.pl 07.03.11, 16:40

                mam pytanie dziś przystąpiłam do egzaminu teoretycznego na prawo jazdy
                kat. B, uzyskałam wynik pozytywny, z racji tego że skończyłam dużo
                przed czasem pan egzaminujący pozwolił mi wyjść. nie dał mi żadnego
                zaświadczenia że zdałam i nie wiem czy może powinnam była czekać aż
                wszyscy skończą i dostać jakiś kwitek czy może oni mają tam w
                systemie że zdałam i że mogę się zapisać na egzamin praktyczny??


                proszę o szybką odpowiedź
                • permanentne_7_niebo nie /nt 09.03.11, 11:55

Pełna wersja