Gość: o co chodzi?
IP: *.promax.media.pl
09.02.11, 17:15
Ten cały egzamin po prostu mnie szokuje. Dzisiaj powaliła mnie scena. Dziewczyna nie wiedziała, że trzeba włączyć światła, przyszła w obcasach i pytała się jak się zachować na łuku i wrzucić wsteczny. I ona zdała!! za pierwszym. Obok stała osoba, którą znam co jezdzi kilka lat po towar bez prawka. Mija policje, nie ma żadnych podejrzeń, jezdzi na prawdę bezpiecznie nie wyjeżdża z łuku któryś raz!! Może mi to ktoś wytłumaczyć??? Znam dziewczyne co zdawała 8 razy teorie, nie ma pojęcia o jechaniu, na egzaminie praktycznym miała bardzo łatwą trasę i zawrócenie na rondzie. Zdała za 1. Nie jezdzi, bo parę razy by spowodowała wypadek. Nie twierdzę, że każdy kto zdał za 1 to taki przypadek. Ale widzę, że teraz to na prawdę szczęście, loteria i opanowanie nerwów. Nie dziwię się osobą co kupują to na wschodzie. może mi to ktoś wytłumaczyć????