Idioci zdają!

IP: *.promax.media.pl 09.02.11, 17:15
Ten cały egzamin po prostu mnie szokuje. Dzisiaj powaliła mnie scena. Dziewczyna nie wiedziała, że trzeba włączyć światła, przyszła w obcasach i pytała się jak się zachować na łuku i wrzucić wsteczny. I ona zdała!! za pierwszym. Obok stała osoba, którą znam co jezdzi kilka lat po towar bez prawka. Mija policje, nie ma żadnych podejrzeń, jezdzi na prawdę bezpiecznie nie wyjeżdża z łuku któryś raz!! Może mi to ktoś wytłumaczyć??? Znam dziewczyne co zdawała 8 razy teorie, nie ma pojęcia o jechaniu, na egzaminie praktycznym miała bardzo łatwą trasę i zawrócenie na rondzie. Zdała za 1. Nie jezdzi, bo parę razy by spowodowała wypadek. Nie twierdzę, że każdy kto zdał za 1 to taki przypadek. Ale widzę, że teraz to na prawdę szczęście, loteria i opanowanie nerwów. Nie dziwię się osobą co kupują to na wschodzie. może mi to ktoś wytłumaczyć????
    • Gość: zielony listek Re: Idioci zdają! IP: *.acn.waw.pl 09.02.11, 18:12
      No tak jest niestety na wszystkich egzaminach, nie tylko na prawku.
      Pamiętam na studiach. Czasem szlam na egzamin przygotowana tyle, co przeczytałam przed egzaminem w tramwaju i udawało mi sie zdawac na 4 (raz pobiłam rekord, nauczyłam się 2 tez na 50 i trafiła mi sie ta teza, której się nauczylam - dostałan 5). Czasem jednak szłam super przygotowana, dużo się uczyłam i potrafiłam dostać 3.
      Tak jest wszędzie - czasem człowiek nic nie umie a zdaje, czasem idzie świetnie przygotowany i oblewa bo sie np zdenerwuje.
      Oczywiscie nie powinno się podchodzić do egzaminu na prawko "na zywioł" no ale wiadomo jak to jest, pójdzie typ tips+solar i zda, pójdzie ktoś kto dobrze jeździ i egzamin obleje :(
      • Gość: ala jak ja zdawałam 2010 r.w wawce IP: *.kosnet.pl 09.02.11, 21:32
        to tipsy i solary odpadały na starcie ja czekałam godz zanim mnie wywołali wiec się na placyk sporo napatrzyłam jak miniówki i obcaski odpadały a jeden egzaminator to pokazał jednej jak się górkę robi oczywiście wcześniej ona oblała
      • Gość: gosciaaa Re: Idioci zdają! IP: *.209.38.84.otvk.pl 22.02.11, 21:49
        ja bym studiow jednak nie porownywala do prawka. studia trzeba zaliczyc, majac je niesprawiedliwie nie masz jak spowodowac smiertelnego wypadku, a teraz tacy idioci na drogach ze az szkoda gadac... niestety nic na swiecie nie jest sprawiedliwe
    • w357 Hmmm 09.02.11, 18:17
      Gość portalu: o co chodzi? napisał(a):
      > Dzisiaj powaliła mnie scena. Dziewczyna
      > nie wiedziała, że trzeba włączyć światła, przyszła w obcasach i pytała się jak
      > się zachować na łuku i wrzucić wsteczny.

      A nie przyszło Ci do głowy, że Ona potrzebowała jedynie kogoś do "zagadania" ?

      --------------------------------------------

      >>.... na egzaminie praktycznym miała bardzo łatwą trasę i
      > zawrócenie na rondzie.

      :-)
      Lepiej, aby "Bogoda" tego nie czytał !
      No bo jak można zawracać na rondzie ? :-)

      ps
      Przyznaje !
      Egzamin na obecnych zasadach to LOTERIA i walka z własną "nerwówką"
      (u wieeeelu osób) !
      • bimota Re: Hmmm 09.02.11, 19:19
        > Lepiej, aby "Bogoda" tego nie czytał !
        > No bo jak można zawracać na rondzie ? :-)

        Jesli do mnie pijesz to mowa byla o tym czy zawracanie jest zmiana kierunku, a nie czy mozna... Znow ci sie popieprzylo... Tak bywa z geniuszami forumowymi...
      • w357 Re: Hmmm 09.02.11, 21:23
        Ojjjjj ! Przepraszam !!!

        Wycięło Mi się (poprzednio) to, co JEST w nawiasie (poniżej).

        > No bo jak można zawracać na rondzie ? :-)
        > ( i do TEGO, to sygnalizować ? )
        • mdrive Re: Hmmm 09.02.11, 21:48
          ...
          hihihihi, super w 357:)
          Jaki idiota sygnalizuje manewr zawracania? Chyba tylko ja, hihihihihihihihi.
          Bimota osłabia.
          • permanentne_7_niebo Re: Hmmm 10.02.11, 16:40
            I ja, te Panie, zawsze sygnalizuję. Zawsze.
        • bimota Re: Hmmm 09.02.11, 23:56
          > Wycięło Mi się (poprzednio) to

          Zeby tylko to... Ty chyba wiecznie wyciety jestes.
    • bimota Re: Idioci zdają! 09.02.11, 19:20
      Predzej bym nazwal idiota kogos kto wkuwa i nie zdaje niz kogos kto przyjechal nie umiejac, zasiegnal jezyka i zdal... :)
    • Gość: Qwe Re: Idioci zdają! IP: *.dynamic.chello.pl 09.02.11, 20:56
      Wozi towar i nie może zrobić łuku na egzaminie? No to jak on ten towar wozi, przecież dostawcy potrafią wcisnąć się wszędzie, a zrobienie łuku powinno być formalnością.
      Trzeba było wypracować jakiś miernik umiejętności, trzeba go było opisać go w rozporządzeniu i tak powstał egzamin praktyczny na prawo jazdy kat. B, z możliwością zaskarżenia go do marszałka województwa i w dalszej konsekwencji do sądu administracyjnego. To jest miernik, średnich założonych przez ustawodawcę umiejętności jakie powinien posiadać kierowca kat. B w Polsce. Po zdanym egzaminie na kat. B nie poczułem się mistrzem kierownicy, jeszcze sporo nauki przede mną.
      Wreszcie zdać można nawet przy najbardziej wymagającym egzaminatorze, wystarczy nie popełnić błędu.
      • Gość: ona Re: Idioci zdają! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.11, 21:10
        Ostatnie zdanie-to strzal w dziesiątkę-100% racji!!!
      • Gość: ja Re: Idioci zdają! IP: *.play-internet.pl 09.02.11, 22:04
        a według mnie jednak loteria :|
    • mika_p Re: Idioci zdają! 10.02.11, 00:38
      A jaki problem w obcasach? Ja planowo uczyłam się jeździć w takich butach, bo tylko zimowe mam płaskie, więc tylko na 1. jazdę wywlokłam z dna szafy jakieś stare prawie płaskie sandałki na małym koturnie, a potem jeździłam w sandałach na obcasie, czółenkach na koturnie i dopiero zima mnie zastała, bo kilka miesięcy mi zdawanie zajęło. Kwestia przyzwyczajenia li i jedynie, obcasy nie mają wpływu na umiejętność jazdy po łuku ;)

      Światła też żadne dziwo. Mój instruktor od razu powiedział: ten samochód gasi swiatła sam, jak wyłączy się silnik, a wyłączamy je po jeździe, żeby nabrać odruchu włączania i wyłączania, ogólnie - pilnowania świateł. Ale mój instruktor był dobry. Wystarczy, że jej instruktor zaniedbał ten drobiazg i światła u niej były zawsze włączone i tyle.
      Mój własny osobisty mąż z kilkunastoletnim prawem jazdy i jednym mandatem na koncie , po przesiadce z seicento, które tak miało swiatła, na nissana, któremu nie gasną wraz z silnikiem, rozładował akumulator pierwszego dnia.

      Btw, wiem, że nieładnie się czepiac ortografii, ale jak już się czepiamy, jak ktoś zdaje egzamin, to warto by wiedzieć, że "naprawdę" pisze się razem, a celownik liczby mnogiej słowa "osoba" brzmi "osobom", bo "osobą" to narzędnik liczby pojedynczej. I po liczebnikach w przypadkach zaleznych stawiamy kropkę: "zdał za 1. razem".
      • bimota Re: Idioci zdają! 10.02.11, 12:51
        I po liczebnikach w przypadkach zaleznych stawiamy kropkę: "zdał
        > za 1. razem".

        A mozesz wskazac zrodlo tej "regulki" ?
        • wiotka_trzpiotka Re: Idioci zdają! 11.02.11, 15:28
          > A mozesz wskazac zrodlo tej "regulki" ?

          ta "regułka" pochodzi zapewne ze słownika języka polskiego
          i stawiamy kropkę nie tylko po liczebnikach w przypadkach zależnych (innych niz mianownik) ale zawsze gdy mamy do czynienia w cyfrowym wyrażeniem liczebnika PORZĄDKOWEGO
          pozdrawiam
          • Gość: BIMOTA Re: Idioci zdają! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.11, 19:29
            ZAPEWNE...
    • Gość: AA Re: Idioci zdają! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.11, 08:25
      > Ten cały egzamin po prostu mnie szokuje. Dzisiaj powaliła mnie scena. Dziewczyn
      > a nie wiedziała, że trzeba włączyć światła, przyszła w obcasach i pytała się ja
      > k się zachować na łuku i wrzucić wsteczny. I ona zdała!! za pierwszym.

      To, że była na obcasach nic nie znaczy. Może w takich butach się uczyła jeździć, przez co czuła się pewniej za kierownicą. Jeśli chodzi o to, iż pytała się Ciebie jak ma się zachować na łuku wcale mnie nie dziwi. Ja rozmawiałam przed praktycznym o tym czy po teorii trzeba wcisnąć zatwierdź ;) Nerwy robią swoje. A żeby trochę się wyluzować to właśnie się gada o pierdołach - rzeczach o których się normalnie wie.

      >Obok stała osoba, którą znam co jezdzi kilka lat po towar bez prawka. Mija policje, nie
      > ma żadnych podejrzeń, jezdzi na prawdę bezpiecznie nie wyjeżdża z łuku któryś
      > raz!! Może mi to ktoś wytłumaczyć???

      To nie ładnie, że jeździ bez prawka. Jednak nie jest to wymiernikiem czy ktoś umie jeździć czy nie. Może nie umie trzymać poprawnie kierownicy?? -> jest to błędem na egzaminie.
      A jeśli łuku nie potrafi zrobić to już dla mnie totalna porażka. W końcu jeśli jeździ z towarem to musi umieć się wcisnąć w każde miejsce. Aż boję się pomyśleć jak on wyjeżdża (z towarem) z jakiejś ciasnej uliczki, nie mówiąc już o cofaniu. A skoro nie zaliczył łuku to na pewno popełnił błąd np: zgasło mu auto, potrącił pachołek, jazda nie była płynna lub wjechał na linię. Wątpię żeby to było "widzi mi się" egzaminatora.
      Sama znam taki przypadek, ale nie wiem jak się skończył. Jak jechałam na swój egzamin to taki koleś, który wcześniej jeździł bez prawka. Mówił, iż dla niego egzamin jest pestką, bo już ma wszystko "załatwione".

      Podsumowując Twój post wynika, że każda kobieta która ma makijaż i zdała za 1. razem nie umie jeździć i lepiej żeby nie wsiadała za kierownicę. Natomiast facet, który wcześniej jeździł bez prawka jest mistrzem kierownicy.
      • bimota Re: Idioci zdają! 10.02.11, 12:53
        trzymać poprawnie kierownicy?? -> jest t
        > o błędem na egzaminie.

        No chyba jaja se robisz...
        • Gość: gość Re: Idioci zdają! IP: *.adsl.inetia.pl 10.02.11, 13:30
          trzymać poprawnie kierownicy?? -> jest t
          > o błędem na egzaminie.

          No chyba jaja se robisz... jaja sobie robi?że co?że nie trzymanie prawidłowo rąk na kierownicy jest błędem?
        • ju_s_tyna Re: Idioci zdają! 10.02.11, 13:38
          Na obcasach (takich 5-6 cm) jeździ się super lepiej niż na płaskich. Ja jak poszłam na prawo jazdy to z początku kupiłam baletki aby w nich jeździć, miałam wszystkie obcasy, ale raz jak szłam to instruktor mówi, żebym nie zmieniała butów tylko sprawdziła jak się jeździ(widział ze zawsze przychodziłam w obcasach) i po tej jeździe już tylko chodziłam w obcasach. Na egzaminie egzaminator mówi, że ciężko się jeździ w obcasach na to go zapytałam w ilu parach próbował i się tylko uśmiechnął i był bardzo miły....
        • Gość: ;p Re: Idioci zdają! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.11, 15:32
          > trzymać poprawnie kierownicy?? -> jest t
          > > o błędem na egzaminie.
          >
          > No chyba jaja se robisz...

          poprawne trzymanie kierownicy - >dwiema rękami za trzymanie jedną ręką można nie zdać ;p ponieważ stwarzasz zagrożenie na drodze
          • bimota Re: Idioci zdają! 10.02.11, 19:45
            A biegi zebami ? I w szpilkach tez sobie mozna... Feminiski rzadza... :P
            • Gość: ;p Re: Idioci zdają! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.11, 19:54
              > A biegi zebami ? I w szpilkach tez sobie mozna... Feminiski rzadza... :P

              Jak chcesz to możesz sobie nawet rzęsami zmieniać biegi ;p
              Wiadomo jednak, że przez cały egzamin nie możesz trzymać ręki na lewarku (tylko w czasie zmiany biegów)

    • permanentne_7_niebo Re: Idioci zdają! 10.02.11, 16:36
      Ja uważam, że są ludzie, którzy po prostu mają pecha, gdyż do takich należę. Na 99% spraw załatwionych w pracy, kierownik zapyta o ten 1% niezałatwiony. Na 99 obkutych tez egzaminator zapyta o tezę setną.
      Obca mi jest taka właściwość, jak "mieć gadane", jeśli czegoś nie dopełniam to daję się, że tak powiem przyłapać, nie naściemniam.
      Na prawku też musiałam umieć na 100%.
      Nawet nie przychachmęcę, bo zaraz wyjdzie, nie mam nawet ochoty sprawdzać.
      W moim życiu nie ma miejsca na margines. Nie licząc studiów, które przeszłam na farcie i "potencjale".
      No i muszę być wk**wiającą, sfrustrowaną ĄĘ, bo nawet jak na sekundę odpuszczę i zluzuję, to mi się zaraz sypie.

      Znam ludzi, którzy od LAT jadą na dobrej gadce i dobrym wrażeniu, którzy niewiele robią, dużo zwalają na innych, a i tak są och i ach.
      Są i udzie mogą nie wiedzieć, u jakiego operatora mają telefon, gdzie sprawdzić, czy przegląd techniczny jest ważny, mogą mieć skaner zepsuty przez miesiąc i nic im się nie stanie. A mnie się oberwie :D

      Wszystko kwestia farta i dobrego wrażenia.
      A ja nie umiem kłamać.
      To samo pewnie ten koleś, który nie zdał.
      • permanentne_7_niebo Re: Idioci zdają! 10.02.11, 16:45
        Nie, nie, przepraszam. To całkiem nie na temat. To nie kwestia pecha, tylko podwójnych standardów.
        • permanentne_7_niebo A blokujcie sobie. Ale muszę. 10.02.11, 16:49
          w103.wrzuta.pl/audio/7K5KsZlybKh/a_my_nie_chcemy
          • Gość: Qwe Re: A blokujcie sobie. Ale muszę. IP: *.dynamic.chello.pl 10.02.11, 19:57
            permanentne_7_niebo wpadasz w przesadę, też przeżyłem boleśnie egzamin, ale jeżeli kandydat umie i opanuje nerwy to zda u każdego egzaminatora.
            Temat przewodni jest dziwny, dostawca nie umie robić łuku, laski potrafią, męskie ego traci, bo tipsy górą, kiedy musiałem pierwszy raz zaparkować pod blokiem, wcześniej trzeba było przejechać przez drogę wewnętrzną, wąską i zastawioną samochodami sąsiadów, łuk z egzaminu wydał mi się banalnie prosty, było przecież tyle miejsca, a umiejętność kręcenia kierownicą wyjątkowo przydatna, bo głupio sąsiadowi zrysować nówkę.
            • permanentne_7_niebo Re: A blokujcie sobie. Ale muszę. 11.02.11, 11:43
              Tak, popadam w skrajności.
              Umiejętności trzeba mieć, nawet najlepsza gadka nie pomoże, jeśli wyjedziesz za linię. Sądzę jednak, iż brak wyczucia pojazdu i nieumiejętność wykonania elementarnych manewrów takich jak cofanie, u kierowcy, który codziennie korzysta z samochodu, nie jest możliwa. I tak, to prawda, łuk jest banalny - chociażby przy moim wyjeździe z pracy.
              Ale ten facet musiał mieć po prostu problem z pewnością siebie - zakładam, że umiejętności miał. A robił wrażenie nie: umiem!, tylko: eee.. tego nie umiem, tego nie umiem..., i za przeproszeniem srał po gaciach. No i sobie wysrał niezdany egzamin.
              A niedopieszczone ego swoją drogą ;)
      • Gość: za 1 razem Re: Idioci zdają! IP: *.acn.waw.pl 12.02.11, 18:41
        O tak, to też jedna z najczęstszych wersji na tym forum. Że niby są ludzie mający pecha i tylko za sprawą pecha oblewają. Inni natomiast mają szczęście, fart i oni zdają za 1 razem. Nie, to nie jest prawda o czym przekonałem się zdając egzamin w wordzie. Wszyscy pozostali (prawie same kobiety) oblały na skutek "miałam pecha", popełnienia "jakiegoś głupiego błędu" (to jedne z najczęstszych tłumaczeń) albo "zżarł je stres". Na usprawiedliwienie swojej porażki dorabiają sobie bzdurną ideologię o złośliwym egzaminatorze oblewającym specjalnie i stwarzającym okropną atmosferę, która tak stresowała, że nie było szansy zdać. Najbardziej skłonne do wybielania się w ten sposób są regularne bywalczynie wordu, które podchodzą siódmy, ósmy, dwunasty raz. One oczywiście powtarzają, że potrafią jeździć, że jeżdżą dobrze, tylko egzaminatorzy się zawzięli, wytworzyli stresującą atmosferę i w ogóle to miałam pecha a ten co zdał za 1 razem, to tylko dlatego, bo miał farta albo jest znajomym królika.
        • Gość: Qwe Re: Idioci zdają! IP: *.dynamic.chello.pl 13.02.11, 09:44
          Ja nie wiem nic o kobietach, wątek rozpoczął kolega kolegi piszący o wzruszającej historii kierowca dostawczaka, który nie potrafi zrobić łuku na placu manewrowym (!!!).
          Zresztą co w tym złego, że regularnie odwiedzają WORD? nieważne za którym razem, ważne żeby mieć wiedzę i umiejętności do samodzielnej jazdy po uzyskaniu prawa jazdy.
          Osoby, które podchodziły kilka razy do prawa jazdy, będą albo świetnie przygotowanymi kierowcami, bo przeszły długie szkolenie, albo dojdą do wniosku, że jazda nie dla nich i położą świeżo zdobyte prawo jazdy do szuflady chwaląc się nim jedynie w CV.
          BTW dziwi mnie w tym wszystko jedno, że polski ustawodawca tak lightowo traktuje jazdę bez prawa jazdy. Z jednej strony prawo jazdy w Polsce nie jest łatwo zdobyć, wyniki z egzaminów są takie, że jedynie 25% egzaminowanych zdaje za pierwszym podejściem, i tym się podobno wyróżniamy w skali Europy. Z drugiej strony jazda bez uprawnień jest jedynie wykroczeniem zagrożonym do 500 zł i to już jest ewenement na skalę światową.
          Ustawodawca nakłada kolejne rygory na ubiegających się o prawo jazdy, na instruktorów, egzaminatorów, a z drugiej strony przymyka oko na tych, którzy do WORDU nie zmierzają nawet wstąpić.
        • sarawi Idioci zdają! 13.02.11, 10:03
          Dobrze, ze podkresliles, ze to prawie same kobiety oblewaly i oblewaja egzaminy. Z pewnoscia nikt wsrod nas by sie tego nie domyslil (znajac Twoje wypowiedzi i stosunek do kobiet). Ja jednak jestem innego zdania. Nie ma reguly, czy to kobieta czy mezczyzna. Pokaz mi takie statystyki, ze wiecej Panow zdaje egzamin za pierwszym razem, ze jezdza lepiej, ze powoduja mniej wypadkow, mniejsze zagrozenie na drodze. Mam do czynienia z przyszlym kierowcami na codzien i nie zauwazylam, aby Panowie znaczaco lepiej jezdzili, niz Panie.
          I o ile moge sie zgodzic, ze wiele osob zaslania sie nieuprzejmoscia, zlosliwoscia egzaminatora, zamiast dostrzec swoje bledy i swoje niedouczenie, o tyle stres jest tu jednak duza przyczyna tego, ze czlowiek nie potrafi sie skupic. Swietnie, ze Ty jestes taki wspanialy, zdales za pierwszym razem i obce jest Ci to uczucie, jakim jest stres, ale inni reaguja inaczej i potrafie to zrozumiec.
          Natomiast rzeczywiscie czasem jest tak, ze osoby, ktore jezdza slabo, zdaja za pierwszym razem. Moze potrafia sie skupic? Ten jeden raz :))) a ci, ktorym na kursie szlo naprawde niezle, nie potrafia sobie poradzic. I ja osobiscie nie wiem od czego to zalezy ...
          • permanentne_7_niebo Re: Idioci zdają! 16.02.11, 12:30
            wiwat polonia flustrata ;)
          • permanentne_7_niebo Re: Idioci zdają! 16.02.11, 12:39
            Haha, Pierwszemu się raz w życiu pofarciło i zdał za pierwszym i teraz się podnieca od paru lat, ponieważ jest to jedyna rzecz, która mu w życiu wyszła. I zapewne sobie konia wali czytając naszą polemikę;D
            • sarawi Idioci zdają! 16.02.11, 12:51
              Haha, Pierwszemu się raz w życiu pofarciło i zdał za pierwszym i teraz się podnieca od paru lat, ponieważ jest to jedyna rzecz, która mu w życiu wyszła. I zapewne sobie konia wali czytając naszą polemikę;D

              UWIELBIAM CIE, wiesz o tym? :)))
              ale jak tu sie z Toba nie zgodzic ... eh :)))
              • permanentne_7_niebo Re: Idioci zdają! 17.02.11, 17:17
                oooo jak to dobrze, że mnie ktoś uwielbia, bo już zwiechę łapałam, że mnie nikt nie kocha ;p
        • permanentne_7_niebo Re: Idioci zdają! 16.02.11, 12:34
          Haha, wymyśliłam tę teorię nas poczekaniu, żeby sobie o pracy pogadać, a Ty się podniecasz ;D
          Za kółkiem jestem beznadziejna, ale w pracy rewelacyjna - niestety nie o profesjonalizm i kompetencje w tym wszystkim chodzi;D
          Witat polonia flustrata ;D
        • Gość: gość Re: Idioci zdają! IP: 87.204.188.* 16.02.11, 23:58
          Uffff ....ciężko mi to powiedzieć ale z tym wpisem Szanownego forumowicza"za 1 razem" się zgadzam.Nie zgadzam się tylko z tym że to panie najczęściej sobie ideologię do oblewania dorabiają.Panowie-również:)
    • Gość: lili Re: Idioci zdają! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.11, 13:16
      jak każdy egzamin - są tacy co mają więcej szczęścia jak rozumu i umiejętności. Podobnie jak wspomniano w poście wyżej - na studiach. Uczyłam się cały tydzień, wychodzę ledwo z trójczyną. Innym razem przeczytałam jeden rozdział w książce, podczas egzaminu nawijałam makaron na uszy (do tego urok osobisty) i nie wiedząc niemal nic wyszłam z 4,5. Na prawie jazdy widziałam różne przypadki, sama słyszałam opowieści o znajomych - jedna znajoma zdała za 2 razem, miała banalne zadania, ostatni raz w samochodzie siedziała parę lat temu. Nie jeździ bo panicznie się boi, boi się nawet samochodów jadących po ulicy, gdy ma przejść przez jezdnię. Albo osoby, które zdały za 1 razem - łapią bzdurne mandaty, nie mają pojęcia o przepisach ruchu drogowego, parkują i jeżdżą gorzej niż Lka na pierwszej lekcji, albo narzekają, że tym samochodem nie pojadą, tamtym też nie bo za duży, sprzęgło nie takie i tak dalej. Takie jest życie - są ludzie, którzy po prostu mają szczęście, są i tacy, którzy mają szczęście nie zawsze kiedy jest najbardziej potrzebne (jak ja:D), są i beznadziejni pechowcy. Po raz kolejny się potwierdza, że zdanie egzaminu za 1 razem nie jest wyznacznikiem umiejętności i predyspozycji do prowadzenia samochodu. Tak samo jak zdanie egzaminu w terminie zerowym nie jest wyznacznikiem wyjątkowej inteligencji studenta :) Wszystkim zdającym - studentom, maturzystom, kursantom prawa jazdy - życzę szczęścia :)
Pełna wersja