Gość: madzia IP: *.adsl.inetia.pl 11.02.11, 20:37 witam! Krótko i w temacie: kto komu dziękuję i podaje rękę po skończonym egzaminie? Dodam, że jestem kobietą, a większość egzaminatorów to mężczyźni... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: ja Re: Savoir-vivre na egzaminie IP: *.ksi-system.net 11.02.11, 21:09 pytanie z grubsza bez sensu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: madzia Re: Savoir-vivre na egzaminie IP: *.adsl.inetia.pl 11.02.11, 21:14 To nie odpowiadaj na nie jak uważasz, że jest bez sensu. Nie wiem jak się zachować w takiej sytuacji, dlatego pytam. Od tego jest to forum. Proszę o pomoc i sugestie pozostałych forumowiczów:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marysia Re: Savoir-vivre na egzaminie IP: *.play-internet.pl 11.02.11, 22:31 a za co niby on ma Ci dziękować? Że przeżył jazdę z Tobą, i że nie zabiłaś go w czasie gwałtownego hamowania, itd.? :D :D :D Oczywiście, że Ty mu dziękujesz... Że był taki miły, że wytrzymał z Tobą 5, 10, a nawet 40 minut :)) Że zdałas, albo i nie... Chyba że masz zamiar odwołać się od wyników egzaminu, no to nie musisz dziękować. Podawanie ręki? Jednemu potrzęsłam rękę jak wyciągnął ją po dowód :)) Drugiego nie dotykałam. Trzeci sam mi uścisnął rękę jak żegnaliśmy się, po tym jak zaliczył egzamin. Jak widzisz, reguł nie ma... Rób jak uważasz, czy naprawdę potrzebujesz porad? Poza tym, na egzaminie człowiek zwykle stresuje się, potrafi ruszyć z trójki lub z zaciągniętym hamulcem. Jakie savoir - vivre? Chyba że jesteś twardzielką... No to nie zapomnij zapytać go o kamery i dyktafon ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: madzia Re: Savoir-vivre na egzaminie IP: *.adsl.inetia.pl 11.02.11, 23:20 Z jednej strony masz rację, ale z drugiej: 1.nie wypada, żeby kobieta pierwsza ściskała dłoń mężczyzny (!) (dlatego zaznaczyłam w moim poprzednim poście, że większość egzaminatorów to męzczyźni) 2.ja zapłaciłam za egzamin, równie dobrze mogłabym tego nie robić, a więc jestem tak jakby KLIENTKĄ a on jest na MOICH 'usługach' więc to on powinien podziękować (?) "Że był taki miły, że wytrzymał z Tobą 5, 10, a nawet 40 minut :)) " - kochana, on musi być miły, bo to wszystko się rejestruje i nie może nikomu dać najmniejszego powodu do odwołania się, tak więc z jego strony to żadna łaska raczej :) "Rób jak uważasz, czy naprawdę potrzebujesz porad? Poza tym, na egzaminie człowiek zwykle stresuje się, potrafi ruszyć z trójki lub z zaciągniętym hamulcem. Jakie savoir - vivre? " - niezależnie od życiowej sytuacji w jakiej się znajdę zawsze pragnę zachować się z klasą oraz zgodnie z zasadami bon ton. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marysia Re: Savoir-vivre na egzaminie IP: *.play-internet.pl 11.02.11, 23:29 niezależnie od życiowej sytuacji w jakiej się znajdę zawsze pragnę zachować się z klasą oraz zgodnie z zasadami bon ton. Podziwiam :)) Napisz proszę po egzaminie jak poszło. Jestem ciekawa :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: madzia Re: Savoir-vivre na egzaminie IP: *.adsl.inetia.pl 11.02.11, 23:33 a co ma do rzeczy mój wynik? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marysia Re: Savoir-vivre na egzaminie IP: *.play-internet.pl 11.02.11, 23:40 nie o wynik mi chodzi... O podziekowanie, przywitanie się i kamery ;) skoro juz o to pytasz, ludzie Ci odpowiadają, no to wiadomo, interesuja się, jak się to skończy... A Twój wynik znam... Zdasz za któryms tam razem, prawie na pewno! :D Odpowiedz Link Zgłoś
a.b1 Re: Savoir-vivre na egzaminie 12.02.11, 08:04 Gość portalu: madzia napisał(a): > 1.nie wypada, żeby kobieta pierwsza ściskała dłoń mężczyzny (!) (dlatego zaznac > zyłam w > moim poprzednim poście, że większość egzaminatorów to męzczyźni) a jak trafisz na kobietę? pozatym juz nasze babki walczyły za równouprawnieniem, więc jakie to ma znaczenie? > 2.ja zapłaciłam za egzamin, równie dobrze mogłabym tego nie robić, a więc > jestem tak jakby KLIENTKĄ a on jest na MOICH 'usługach' więc to on powinien pod > ziękować (?) Tu się mylisz, opłaciłaś egzamin państwowy urzędnik państwowy jest tylko na usługach państwa, a nie dziuni, której się wydaje, że należą się jej podziękowania > > "Że był taki miły, że wytrzymał z Tobą 5, 10, a nawet 40 minut :)) " - kochana, > on musi być miły, bo to wszystko się rejestruje i nie może nikomu dać najmniej > szego powodu do odwołania się, tak więc z jego strony to żadna łaska raczej :) znowu coś ci się pomieszało.....egzaminator nie ma być miły, ma być kompetentny, rzetelny i profesjonalny chciałabym widzieć to odwołanie "egzaminator był nie miły i dlatego się nie mogłam skupić" jeśli cechy osobowościowe pasażera nie pozwalają ci dobrze jeździć to zastanów się czy powinnaś mieć prawo jazdy > > > "Rób jak uważasz, czy naprawdę potrzebujesz porad? Poza tym, na egzaminie człow > iek zwykle stresuje się, potrafi ruszyć z trójki lub z zaciągniętym hamulcem. J > akie savoir - vivre? " - niezależnie od życiowej sytuacji w jakiej się znajdę z > awsze pragnę zachować się z klasą oraz zgodnie z zasadami bon ton. zwyczajne dzień dobry i do widzenia wystarczy, czy idąc do urzędu rzucasz się z łapami na wszystkich urzędników? To tylko jakieś chore bankowe zwyczaje dotykania, poklepywanie zupełnie obcych ludzi > > > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: madzia Re: Savoir-vivre na egzaminie IP: *.adsl.inetia.pl 12.02.11, 15:07 "> "Że był taki miły, że wytrzymał z Tobą 5, 10, a nawet 40 minut :)) " - kochana, > on musi być miły, bo to wszystko się rejestruje i nie może nikomu dać najmniej > szego powodu do odwołania się, tak więc z jego strony to żadna łaska raczej :) znowu coś ci się pomieszało.....egzaminator nie ma być miły, ma być kompetentny, rzetelny i profesjonalny chciałabym widzieć to odwołanie "egzaminator był nie miły i dlatego się nie mogłam skupić" jeśli cechy osobowościowe pasażera nie pozwalają ci dobrze jeździć to zastanów się czy powinnaś mieć prawo jazdy >" Wytłumaczę Ci o co mi chodziło, bo widzę, że nie zrozumiałaś. Nigdzie nie pisałam tam o sobie, bo akurat na mnie nie ma wpływu zachowanie się egzaminatora. (to odnośnie "jeśli cechy osobowościowe pasażera nie pozwalają ci dobrze jeździć to zastanów się czy powinnaś mieć prawo jazdy"). Ludzie nie mają pieniędzy na kolejne egzaminy, więc imają się różnych sposobów, żeby zdać to prawo jazdy/mieć kolejny egzamin za darmo. Jednym z takich sposobów jest właśnie odwoływanie się. Jak egzaminowany nie ma do czego się przyczepić to za najczęstszą przyczynę podaje właśnie nieodpowiednie zachowanie się egzaminatora wobec niego. Pod to można podpiąć bardzo dużo rzeczy w tym wytwarzanie niemiłych fluidów kolokwialnie mówiąć ;) Jest kamera, jest dyktafon, bardzo łatwo to udowodnić. Osobiście znam trzy takie przypadki z mojego ośrodka, zaznaczę że były to o dziwo wygrane sprawy. Od tamtej pory każdy egzaminator ma przyklejony uśmiech kiedy tylko znajdziemy się w samochodzie:- ) " rzucasz się z łapami na wszystkich urzędników? To tylko jakieś chore bankowe zwyczaje dotykania, poklepywanie zupełnie obcych ludzi" :D Odpowiedz Link Zgłoś
spacey1 Re: Savoir-vivre na egzaminie 15.02.11, 22:50 i tu mnie zdziwiłaś. zawsze myślałam, ze kobieta oraz osoba starsza wiekiem lub pozycją pierwsza wyciąga rękę. A ty masz widze odwrotne podejście, ciekawe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: madzia Re: Savoir-vivre na egzaminie IP: *.adsl.inetia.pl 11.02.11, 23:24 "No to nie zapomnij zapytać go o kamery " - właśnie mam zamiar go spytać jak się je wyłącza:) Odpowiedz Link Zgłoś
hazzard Re: Savoir-vivre na egzaminie 11.02.11, 23:13 Z pierwszym egzaminatorem żadnych serdeczności nie było, drugiemu na zakończenie podałam rękę, podziękowałam i na luzie z miną typu poker face podeszłam do czekającego na mnie i zestresowanego narzeczonego. Chłopisko zerwało się z ławki, a ja spokojnie oznajmiłam: zdałam;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ala pierwsze słyszę IP: *.kosnet.pl 12.02.11, 07:00 by ktos podawał rękę egzaminatorowi po skończonym egzaminie Odpowiedz Link Zgłoś
staszek585 Re:do Madzi 12.02.11, 18:12 Przyznam, że w tym zwariowanym świecie Twój post mnie zadziwił :-) I zachęcił do myślenia. Czasem warto się zastanowić. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anita Re: Savoir-vivre na egzaminie IP: 77.223.193.* 12.02.11, 19:25 Rękę podaje mężczyźnie kobieta. Nie ważne kto komu i za co dziękuje, kultura osobista i klasa tego wymaga. Uścisnęliśmy sobie dłonie z Egzaminatorem na pożegnanie choć właściwie miałam ochotę rzucić Mu się na szyję. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Savoir-vivre na egzaminie IP: *.ksi-system.net 13.02.11, 19:27 otóż to. Niestety Madzia, mieniąca się znawczynią savoire-vivre'u, nie wiem, kto komu pierwszy podaje dłoń... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ona Re: Savoir-vivre na egzaminie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.11, 19:38 Jak nie wiesz to poszukaj w internecie,tam można wszystko znaleźć,wystarczy chcieć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Savoir-vivre Savoir-vivre na egzaminie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.11, 19:49 Kobieta zawsze pierwsza podaje rękę mężczyźnie, natomiast mężczyzna ma obowiązek zdjąć czapkę. Jeśli są 2 kobiety to ta starsza podaje jako pierwsza. Dziękuje i mówi "dzień dobry" i "do widzenia" egzaminowany jako pierwszy. PRZESTROGA: Nigdy, ale to nigdy i pod żadnym pozorem nie podaje się dłoni w rękawiczce!!! To jest oznaka braku kultury Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marysia Re: Savoir-vivre na egzaminie IP: *.play-internet.pl 13.02.11, 20:51 a jeśli brzydzę się tym drugim? :| Nie o egzaminatorach piszę, a w ogóle, skoro jestesmy w kontekście savoir- vivre? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jadźka Re: Savoir-vivre na egzaminie IP: *.cm-7-8b.dynamic.ziggo.nl 15.02.11, 00:52 Hm ... ja ze swojego skończonego pozytywnie za pierwszym razem egzaminu, pamiętam, że wyznałam miłość mojemuy egzaminatorowi. Nawet nie był zdziwiony (czyżby było taki więcej egzaltowanych dam?). Nie łam sobie głowy kto komu podaje ręke i dziękuje, bo jak zdasz to będziesz taka szczęśliwa, że zapomniesz o wszystkich konwenansach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobieta Re: Savoir-vivre na egzaminie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.11, 21:30 Ja nie podawałam, a zdawałam kilka razy :P Po prostu o tym nie pomyślałam. Teraz, na spokojnie, też bym nie podała. Owszem, jestem kobietą, ale mam niespełna 19 lat, a panowie egzaminatorzy byli ode mnie starsi - najmłodszy mógł mieć powyżej 30 lat. Po prostu nie wypada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: madzia Re: Savoir-vivre na egzaminie IP: *.adsl.inetia.pl 28.02.11, 22:06 I co z tego, że jestes młodsza? Moim zdaniem powinnaś podać i podziękować za zdany/niezdany egzamin. Po prostu tak wypada. Co ma wiek do rzeczy? Ty masz 19, a on 50 no i? dlaczego masz nie podawać ręki? Odpowiedz Link Zgłoś