jadę sobie z córką

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.04, 12:31
własciwie to ona mnie wiezie (bo udało sie za trzecim razem), a ona regularnie, przed każdym skrzyżowaniem równorzędnym - myśli. O czym? - pytam ją - czy tamten niebieski powinien ustąpić zielonemu?
Wiecie czego to skutek? - debilnych testów. Za moich czasów, główny nacisk przy krzyżówkach był na to komu ja muszę ustąpić. Nowe testy ( w których próbując się spieprzyłem kupę pytań) rządają pełnej analizy zdarzenia, a ja nauczony praktyką rozumuję na skróty: nie mogę - czekam, mogę -jadę... i egoistycznie patrzę tylko na siebie. (oczywiście, dostrzegam różnych świrów!)
A dla mojej córki analiza skrzyżowania z czterema samochodami to ból - a rondo Babka - to już nie do ogarnięcia... I wcale się nie dziwię, przy takim podejściu.
A wy jak jeździcie? - też się zastanawiacie komu ten z drugiej strony musi ustąpić?
    • Gość: Venus Re: jadę sobie z córką IP: *.pepsa.com.pl 28.04.04, 19:55
      Dokładnie tak samo,jestem świeżo po egzaminie.Po woli uczę się jazdy na nowo.
      Przepisy tłumaczę sobie na nowo po swojemu.Mój instruktor podczas nauki jazdy
      wogóle się nieodzywał,a na moje pytania odpowiadał ,,wszystko jest w testach"
      Niemógł zrozumieć,dlaczego testy rozwiązuję bezbłędnie a w trakcie jazdy sobie
      nieradzę.Z mojej bardzo krótkiej praktyki wynika,że prawidłowych zachowań na
      drodze z testów się nienauczyłam.
      Pozdrawiam Venus.
    • Gość: Zowix Re: jadę sobie z córką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.04, 15:27
      To zwykły początkujący kierowca - nic nadzwyczajnego.
      Z czasem wyrobi w sobie "instynkt"
      Ja dojeżdżając do skrzyżowania rzucam oko na zaistniałą sytuację i w ułamku
      sekundy w myśli rozrysowuję sobie sytuację. Zapewniam Cię, że można to robić
      bardzo sprawnie i szybko :)
      I oczywiście zasada ograniczonego zaufania i oczy szeroko otwarte, w
      szczególności na skrzyżowaniu, mogą zapewnić bezkolizyjną jazdę :)
      • Gość: bolo Re: jadę sobie z córką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.04, 19:03
        Nie musisz mnie zapewniać. Mam prawo i korzystam z niego od dwudziestu lat. Chodziło mi o reakcje kierowców wyćwiczonych na nowych testach.
        Pozdrawiam
        • Gość: Zowix Re: jadę sobie z córką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.04, 22:21
          Pewnie po kilku latach nabiorą wprawy tak samo jak my, stare wyjadaccze :P
Pełna wersja