dlaczego kursanci nie zdają egzaminu

IP: *.zb.lnet.pl 11.03.11, 13:04
Trafiłem przypadkiem na tą stronę
paweldejko.blogspot.com/2008/07/prawo-jazdy.html
koleś opisuje swoje kolejne podejścia do egzaminu na prawo jazdy. Oczywiście twierdzi, że od urodzenia był świetnym kierowcą, po 6 wyjeżdżonych godzinach wszystko umiał ale niestety jego opisy kolejnych egzaminów temu zaprzeczają. Domyślam się, że podobne historie opowiada większość osób które pchają kasę do swoich WORDów za oblane egzaminy.
Teraz już wiem, dlaczego niektórzy podchodzą do egzaminu kilkanaście razy i twierdzą, że to wina egzaminatora :)
    • Gość: emilla111 Re: dlaczego kursanci nie zdają egzaminu IP: *.home.aster.pl 11.03.11, 20:09
      Nieeee, to jakies kompletne bzdury!
    • Gość: za 1 razem Re: dlaczego kursanci nie zdają egzaminu IP: *.acn.waw.pl 11.03.11, 20:12
      Tak, faktycznie to typowy przypadek z tego forum. Twierdzi, że umie jeździć. Ponoć jazda nie sprawiała mu nigdy większych problemów - "jakoś wsiadłem i jechałem". Potem opisuje efekty tej swojej "bezproblemowej jazdy". Na samym początku ruszył z zaciągniętym ręcznym, wkrótce potem trzykrotnie nie przepuścił pieszych czekających przed przejściem i oblał.
      Za drugim podejściem najechał na linię na placu manewrowym, więc wiadomo - oblewka.
      Za trzecim razem nie potrafił zaparkować prostopadle przodem. Oblał.
      Za czwartym razem okazało się, że nie potrafi właściwie używać kierunkowskazów.
      I ten kolo pisze, że umie jeździć! Większość ludzi z tego forum jeździ w podobny sposób, też twierdzi, że umie dobrze jeździć, tylko zżera je stres, dygocze noga na pedale i przez zdenerwowanie popełnia jakieś głupie błędy, za które egzaminator niesłusznie oblewa. Tak, to jest właśnie typowy portret oblewacza i oblewaczki!
      Coraz lepiej rozumiem, dlaczego sam nie miałem problemów ze zdaniem prawka! Zdałem od razu, bo nie najechałem na linię, nie potrąciłem pachołka, nie zgasł mi pod górkę, nie ruszałem na ręcznym, przepuszczałem pieszych i umiem używać kierunkowskazów. To wszystko jest PROSTE, tylko trzeba MYŚLEĆ a nie stresować się. Jak widzę Fabie z wordu, które toczą się blokując ruch, już wiem, kogo zobaczę w środku. Zobaczę zestresowaną dziewczynę patrzącą w koniec maski z zaciśniętymi wargami, kurczowo trzymającą się nierownicy. Prawie zawsze to się sprawdza!
      • sarawi dlaczego kursanci nie zdają egzaminu 11.03.11, 23:09
        Niestety sie zgodze.
        Pamietacie te filmiki na TVN z nauki jazdy na Slasku? Smieszne i niewiarygodne, prawda? Ale kazdy instruktor Wam powie - to nie byly sytuacje wyjatkowe i "wyjatkowi" ludzie ... To sie zdarza naprawde i na codzien ...
      • Gość: Kazik Re: dlaczego kursanci nie zdają egzaminu IP: *.lublin.mm.pl 11.03.11, 23:45
        Nudności mnie biorą jak widze kolejny raz przechwałki tego "za pierwszym". Gościu, masz coś z głową!
      • Gość: lkh Re: dlaczego kursanci nie zdają egzaminu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.11, 07:48
        Dlaczego za każdym razem jak odpowiadasz na pytania to obrażasz kobiety?? Piszesz, że nie umieją jeździć, blokują ruch?? Ja z doświadczenia wiem, że jest takich osób po równo wśród płci.
        Podczas egzaminu mojego gdzie w grupie zdających było większość facetów zdały tylko 3 panie. Także gdzie tu twoja teoria, że to kobiety stwarzają zagrożenie na drodze?? Skąd u ciebie to przekonanie??? To panowie powodują więcej wypadków, to panowie łamią przepisy ( dostają więcej mandatów).....
        • Gość: Instruktor Re: dlaczego kursanci nie zdają egzaminu IP: *.play-internet.pl 12.03.11, 08:26
          A gdzie jest napisane , że egzamin zdaje się za pierwszym razem i to po 30 godzinach szkolenia. Przypominam - Prawo Jazdy otrzymuje osoba która NABYŁA UMIEJĘTNOŚCI prowadzenia auta i zna przepisy, potwierdzone egzaminem - pomyślcie kochani nad tym.
          • Gość: gość Re: dlaczego kursanci nie zdają egzaminu IP: *.adsl.inetia.pl 12.03.11, 09:00
            tylko skąd w w ludziach przekonanie, że jeżdżą świetnie i im się prawo jazdy należy jak psu buda bez względu na ocenę instruktora i egzaminatora?
    • angelinax Re: dlaczego kursanci nie zdają egzaminu 18.03.11, 13:25
      Przypomniała mi się sytuacja z mojego egzaminu: na pierwszy ogień poszła dziewczyna, która się nam żaliła, że zdaje już 4 czy 5 raz.. Osobiście widziałam jak CAŁYM tylnym kołem wyjechała za linię podczas cofania na łuku.. Oczywiście nie zdała.. Będąc jeszcze na placu dzwoniła do kogoś i słyszałam jak z płaczem mówi "Ja tylko lekko na linię najechałam a ten ch.. mi nie zaliczył".
    • Gość: boleo1 Re: dlaczego kursanci nie zdają egzaminu IP: *.ip.netia.com.pl 18.03.11, 19:51
      są zbyt pewni siebie i tyle.


      --
      sklep z zabawkami | połączenia samolotowe | porównywarka ubezpieczeń | katalog spa | centrum rozrywkowe dla dzieci | wakacje nad morzem | forum pokerowe | sklep internetowy | drobne panele podłogowe | Najpiękniejsze miejsca | zdrowie, uroda, aromaterapia | prezentacja maturalna | Producent ekranów LED outsourcing it

    • permanentne_7_niebo Re: dlaczego kursanci nie zdają egzaminu 21.03.11, 12:18
      HAHAHA PIĘKNE! Ale się uchachałam, gość ma wyobraźnię :D
    • aniamamamarty Re: dlaczego kursanci nie zdają egzaminu 30.03.11, 01:29
      ta, a ktoś się jakoś otwarcie chwali, że to jego wina, a nie Egzaminatora ?
      Egzaminator przeca nic nie wie, on tylko jest złośliwy...
      Ludzie mierzcie siły na zamiary.
      • Gość: obserwator Re: dlaczego kursanci nie zdają egzaminu IP: *.radom.vectranet.pl 01.04.11, 22:00
        ostatnio widze samochody egzaminacyjne codziennie przejezdzam kolo wordu i mam swoje zdanie na temat egzaminatorów. Dlaczego wracając do osrodka z kursantem z boku sami nie jadą zgodnie z przepisami? bo co im wolno? a za takie same wykroczenia wysadzaja zdajacych.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja