Wczoraj po raz pierwszy strąbiłam L-kę

06.04.11, 10:09
Nigdy nie trąbię na L-ki, bo "pamięta wół, jak cielęciem był", ale wczorajsza sytuacja przyprawiła mnie o nagły skok ciśnienia. Otóż stoi sobie L-ka na światłach przy pl. Bankowym, a ja za nią. W środku jakaś blondi. Zapala się zielone - blondi usiłuje ruszyć, auto gaśnie. Odpala, ale znowu gaśnie. Instruktor zamiast pomóc, wyciąga rękę i .........GŁASZCZE KURSANTKĘ PO GŁÓWCE (!!!!!!!!!!!!!) i stoją sobie na zielonym, jak gdyby nigdy nic, blokując ruch.

No nie wytrzymałam!!! ;))
    • Gość: abc Re: Wczoraj po raz pierwszy strąbiłam L-kę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.11, 10:24
      Może instruktorem też był blondi.
      • hazzard Re: Wczoraj po raz pierwszy strąbiłam L-kę 06.04.11, 11:16
        instruktora nie widziałam, tylko blond włosy kursantki i rękę instruktora na jej główce;)
        • sarawi Wczoraj po raz pierwszy strąbiłam L-kę 06.04.11, 11:30
          so sweet :)))
        • w357 Re: Wczoraj po raz pierwszy strąbiłam L-kę 06.04.11, 15:16
          hazzard napisała:
          > ...... i rękę instruktora na jej główce;)

          Hmmm
          A może ona miała swoją rękę na JEGO GŁÓWCE
          i wówczas Instruktora NIC więcej nie interesowało ?
          (a z uwagi, że ręka zajęta, to czym miała "odpalić" ? )
          :-)
    • blu_tomek Re: Wczoraj po raz pierwszy strąbiłam L-kę 06.04.11, 11:41
      Może to był egzamin wewnętrzny, na którym rzecz jasna się nie pomaga. Jedyne, co mógł zrobić instruktor, to spróbować poprawić psychiczny stan osoby wewnętrznie egzaminowanej:)

      Nadmienię jeszcze, że w przypadku braku zagrożenia, w obszarze zabudowanym, używanie sygnałów dźwiękowych jest zabronione:)
      • sarawi Wczoraj po raz pierwszy strąbiłam L-kę 06.04.11, 13:02
        tak tak Tomek, ja znam ta historie jak wysiadles z samochodu, podszedles do pana, ktory za Wami stal i zapytales jakie zagrozenie stwarzacie, ze tak strasznie trabi i trabi na Was i czy wie, ze jest to zabronione w terenie zabudowanym bez uzasadnienia ... hehehe :) ja wszystko wiem, nie pytaj od kogo to uslyszalam :>
        • blu_tomek Re: Wczoraj po raz pierwszy strąbiłam L-kę 06.04.11, 21:29
          hmm coś kojarzę, ale nie pamiętam tej sytuacji zbyt dokładnie...To była jedna z moich wielu społecznych drogowych słownych interwencji;)
          Lepiej się przyznaj, kto Ci to naopowiadał!
          • sarawi Wczoraj po raz pierwszy strąbiłam L-kę 06.04.11, 23:21
            Lepiej się przyznaj, kto Ci to naopowiadał!

            kombinuj, kombinuj ... pomysl :>
            Jakiegos zdrajce najwidoczniej masz w otoczeniu ;)
      • hazzard Re: Wczoraj po raz pierwszy strąbiłam L-kę 06.04.11, 13:42
        Jeżeli to był egzamin wewnętrzny, to kursantka coś słabo była przygotowana do samodzielnej jazdy, skoro nie potrafiła w miarę sprawnie ruszyć spod świateł i potrzebowała "wsparcia" instruktora ;p

        Rozumiem, że auto może zgasnąć, mi też gasło, ale odpalałam i szybko ruszałam, a nie stałam jak cielę i nie blokowałam ruchu!
    • bimota Re: Wczoraj po raz pierwszy strąbiłam L-kę 06.04.11, 13:53
      Jak mial pomoc ? Wysiasc i pchac ?
      • very_famous Re: Wczoraj po raz pierwszy strąbiłam L-kę 06.04.11, 14:12
        > Jak mial pomoc ? Wysiasc i pchac ?


        Potrzymać jeszcze za kolanko?
      • hazzard Re: Wczoraj po raz pierwszy strąbiłam L-kę 07.04.11, 10:17
        instruktor też ma sprzęgło i z obserwacji własnych wiem, że sprawnie operuje lewą ręką przy przerzucaniu biegów, więc mógł chociaż za pomocą sprzęgła pomóc w ruszeniu. A on skupił się jedynie na głaskaniu kursantki po główce - to mnie zirytowało, a nie fakt, że dziewczyna miała kłopoty z ruszeniem.
        • bimota Re: Wczoraj po raz pierwszy strąbiłam L-kę 07.04.11, 12:56
          Gaz tez ma ? Probowalas kiedykolwiek pomagac w ten sposob kursantce ?
    • permanentne_7_niebo Re: Wczoraj po raz pierwszy strąbiłam L-kę 06.04.11, 15:12
      Szszszty zła kobieto! :) na eLczynę trąbić!
    • Gość: wspaniały a co powiecie na taką scenę -ze mną w roli głównej IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.04.11, 20:58
      jadę sobie Marszałkowską między placem Unii a pl. Zbawiciela w kierunku centrum (niedługo po zdaniu prawka), są tam dwa pasy ruchu w jednym kierunku, sporo sklepów i często na prawym pasie zatrzymuje się zaopatrzenie, starzy kierowcy od razu widzą co się dzieje i zajmują lewy pas, no a ja uznałem że skoro prawa wolna to punkt dla mnie (dopóki nie zorientowałem się że ta ciężarówka jednak stoi i to pewnie na dłużej), więc próbuję się wycofać ze swojej niefortunnej decyzji i pomalutku się wpycham spowrotem na lewy, no i ktoś miły mnie przepuszcza więc ok, stoję ukosem, przodem już wjechałem na lewy i buch... zgasł.
      Hmm, w mało odpowiednim momencie, no ale cóż, nie poddaję się, odpalam ruszam 50cm do przodu, buch, znowu zgasł (no żeby dwa razy pod rząd mi zgasł to mi się nie zdarzyło) rumieniec już mi wystąpił na twarz, ale cóż próbujemy trzeci raz, tym razem po wolutku puszczam sprzęgło, gaz ostro a tu buch... trzeci raz zgasł
      blokuję całą Marszałkowską o godz. 15, no po prostu wiktoria!!!!!!!!!!!!!!
      i w tym momencie przyszło olśnienie !!!
      AHA ! z trójki nie ruszę !
      nikt co prawda nie zatrąbił ale czułem jakbym ze wszystkich okien wszystkich okolicznych kamienic słyszał gromkie wiwaty
      po szczęśliwym ruszeniu z miejsca oddaliłem się BARDZO szybko
      tak szybko, że jeszcze na placu Zbawiciela, jakby na potwierdzenie moich wysokich umiejętności, zdążyłem wymusić pierwszeństwo (tu już trąbili ostro)
      od tamtego wyczynu prawym pasem bardzo mało jeżdżę więc i eLki mnie raczej nie blokują, ale miłe wspomnienia pozostały...
      • permanentne_7_niebo Re: a co powiecie na taką scenę -ze mną w roli gł 06.04.11, 21:28
        loveeeeeeeeeeeeee :)
      • bimota Re: a co powiecie na taką scenę -ze mną w roli gł 06.04.11, 21:32
        No i takie pipy blokuja lewy pas...
        • Gość: wspaniały Re: a co powiecie na taką scenę -ze mną w roli gł IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.04.11, 21:52
          > No i takie pipy blokuja lewy pas...

          chciałbyś gościu zobaczyć jak ja ten lewy pas blokuję...
          na Rosoła na przykład, czerwona Xsara blokująca lewy pas może ci się kiedyś rzuci w oczy...
          • bimota Re: a co powiecie na taką scenę -ze mną w roli gł 07.04.11, 12:55
            Wystarczy twoj opis...
      • hazzard Re: a co powiecie na taką scenę -ze mną w roli gł 07.04.11, 10:15
        super;))
    • bimota Re: Wczoraj po raz pierwszy strąbiłam L-kę 06.04.11, 21:30
      CZyli strabilas go, bo nie ciebie glaskal.. :P
      • Gość: gość Re: Wczoraj po raz pierwszy strąbiłam L-kę IP: 194.29.130.* 07.04.11, 11:31
        Dziwne,ze lasce gasł samochód...moze to nie był wewnętrzny tylko jedna z pierwszych jazd. Toyoty gasły baaardzo często, za to fabie wrecz odwrotnie. Fabia ruszy na samym sprzegle a potem sie dodaje gazu....
        • Gość: olisha Re: Wczoraj po raz pierwszy strąbiłam L-kę IP: *.kujawsko-pomorskie.pl 07.04.11, 15:03
          Piszesz : "Rozumiem, że auto może zgasnąć"
          .... chyba jednak nie rozumiesz ....
          jestem zażenowana, że osoba która tak często udziela się na tym forum pisze takie rzeczy,
          może głaskał ją po głowie bo to pierwsza jazda dziewczyny, która boi się jezdzić i była strasznie rozstrzesiona?
          trąbieniem jej nie pomogłaś , to przez takich jak Ty osoby zrażają się i boją się jezdzić przez trąbiących idiotów..
          i nie rozumiem co ma kolor włosów do tego ? komentarz naprawdę nie na poziomie i tyle ! jeszcze się tym na forum chwalić...
          • hazzard Re: Wczoraj po raz pierwszy strąbiłam L-kę 07.04.11, 15:33
            ojojojoj, biedne roztrzęsione biedactwo wymagało pocieszania i głaskania po włoskach. A to, że przy okazji zablokowała cały pas ruchu w centrum miasta, które to miasto jest masakrycznie zakorkowane przez coraz to nowe remonty, oczywiście nie ma znaczenia.

            Może następnym razem niech ta dziewczyna zażyje Nervomix forte?

            Rozumiem, że to nauka jazdy, ale ta scenka mnie rozwaliła!!

            Chyba jednak pomogłam trąbnięciem, bo w końcu roztrzęsiona istota ruszyła i rozwinęła stateczną prędkość 20 km/h. Ale od teraz unikam ustawiania się za L-kami, chyba że nie będzie innego wyjścia;)
          • Gość: Bimota Re: Wczoraj po raz pierwszy strąbiłam L-kę IP: *.icpnet.pl 07.04.11, 17:45
            A moze nie powinno sie takich fajtlap brac na miasto przy pierwszej jezdzie...
    • Gość: blondi Re: Wczoraj po raz pierwszy strąbiłam L-kę IP: *.u.itsa.pl 07.04.11, 16:31
      hazzard ty to chyba debilem jesteś co?
      • hazzard Re: Wczoraj po raz pierwszy strąbiłam L-kę 08.04.11, 10:08
        a ty chyba debilką?
        • Gość: olisha Re: Wczoraj po raz pierwszy strąbiłam L-kę IP: *.kujawsko-pomorskie.pl 08.04.11, 10:26
          dlatego, że ma blond włosy?? a może dlatego , ze ktoś pogłaskał ją po głowie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja