do Egzaminatorów

14.04.11, 21:26
...
I po raz kolejny jeden z moich kursantów dziś wygrał merytorycznie z egzaminatorem. Wedle mojej rady. Jadąc Żwirki i Wigury nie zjechał na prawy pas w kierunku Hynka. I dobrze zrobił. Ten wątek już był, wiem. Wyjaśnił dlaczego, wiedział.
Egzaminatorzy, proszę, nie popełniajcie tego błędu wciąż. Zasada ruchu prawostronnego to tylko zasada a nie obowiązek " na małpę ", proszę. Ten pas ruchu między Racławicką a 1-go Sierpnia ma tylko 600 mtr i zanika. Jeśli jedziemy prosto to głupotą JEST W NIEGO WJEŻDŻAĆ BY ZA CHWILĘ Z NIEGO WYJEŻDŻAĆ, PRAWDA?. Inną zasadą ruchu jest taka zasada, że należy jechać jak najdłużej jednym pasem ruchu bez zbędnych manewrów na drodze. Nie czepiajcie się. Po co w innym przypadku budujemy 3 pasy ruchu? Jeśli tylko prawym nam wolno? GŁUPOTA.
Egzaminatorzy, pogadajcie między sobą, hihihi, bo w tym przypadku nie macie racji.
    • mdrive Re: do Egzaminatorów 14.04.11, 21:31
      ...
      I dzięki temu mój kursant dziś zdał. Wybił egzaminatorowi argument, który nim nie był :). A, że się to nagrywa więc egzaminator nie miał nic do powiedzenia.
      Musimy znać zasady ruchu. I tego musimy wymagać od egzaminatorów, przynajmniej ja. :)
    • mdrive Re: do Egzaminatorów 14.04.11, 21:39
      ...
      I jeszcze jedno,
      Znajomość topografii terenu też ma znaczenie. My, instruktorzy tego uczymy. I tak trzeba. A Wy Egzaminatorzy wymagacie jazdy "na małpę", błąd.
      Jeśli nasz egzaminator tu bywa to niech się wypowie, pogadamy:).
    • drosophila-5 Re: do Egzaminatorów 14.04.11, 21:39
      co powinnam w takim razie powiedzieć Panu Egzaminatorowi jeśli zaszłaby taka sytuacja...?
      • mdrive Re: do Egzaminatorów 14.04.11, 21:42
        ...
        To co napisałem powyżej, czytaj.
    • mdrive Re: do Egzaminatorów 14.04.11, 21:57
      ...
      Fakt autentyczny!
      Jakieś 8 lat temu Klient wykupił u mnie 2 godziny jazd doszkalających, niedziela. Cale dwie na placu. Manewry, łuk itp. Psuł wszystko co mógł, masakra.I tak katowaliśmy. I wszystko by było ok!, gdyby nie powiedział, że został egzaminatorem i od poniedziałku zaczyna pracę w WORD, słowo honoru, że piszę prawdę. Niedouczenie jest na każdym szczeblu.I takie osoby potem egzaminują. FAKT AUTENTYCZNY! Gdyby ktoś zarzucił mi kłamstwo podam datę, godziny zajęć i nazwisko tego klienta, choć chyba mi nie wolno, upss.
      • Gość: kierowca Re: do Egzaminatorów IP: *.radom.vectranet.pl 14.04.11, 22:31
        zgadzam się w 100% z przedmówcą
        pan egzaminator wysadzi zdającego za jazde po lewym pasie a później sam wracając do ośrodka tylko już ze zdajacym po prawej stronie jedzie po lewym pasie bo jemu wolno to przeciez pan egzaminator
        • mdrive Re: do Egzaminatorów 14.04.11, 22:38
          ...
          WŁAŚNIE!!!
          Między innymi o to mi chodzi! :)
      • pan_sam_ochodzik Re: do Egzaminatorów 18.04.11, 11:06
        Fakt autentyczny!
        ........... FAKT AUTENTYCZNY!


        Tia....
        pl.wikipedia.org/wiki/Pomoc:Powszechne_b%C5%82%C4%99dy_j%C4%99zykowe
        A dokładniej: błędy pleonastyczne. Pewnie jeszcze nauczyłeś go cofać do tyłu

        Gdyby ktoś zarzucił mi kłamstwo podam datę, godziny zajęć i nazwisko tego kl
        > ienta, choć chyba mi nie wolno, upss


        Podaj proszę.
        • mdrive do pana_samochodzika. 18.04.11, 21:37
          ...
          O co chodzi z tym słownikiem? :). Czyżby źle napisał Autentyczny? Wiem chodzi Ci o połączenie "fakt autentyczny". Ale nie masz racji. Bo fakty są różne. Bywają też nieautentyczne. Prawda?
          Przykładem mogą być fakty mitologiczne, które nie zawsze muszą być autentycznymi :).
          A gdyby nawet był to błą to przypominam, że jest to forum "prawo jazdy" a nie forum polonistów, którym ja nie jestem i nie muszę być.
          Reasumując, ten twój post był bez sensu.
          Pozdro
          • pan_sam_ochodzik Re: do pana_samochodzika. 18.04.11, 21:53
            fakty mitologiczne...? Musiałeś długo nad tym myśleć. Nie ma faktów mitologicznych (co za brednia....). Są mity, a mity nie są faktami, tak jak bajki nie są faktami....Jak prościej mam Ci to wytłumaczyć?

            Nie trzeba być polonistą, żeby nie robić rażących błędów.
    • w357 Czyżbyś zaczął zgadzać się ze Mną ? 15.04.11, 14:48

      Czyżbyś zaczął zgadzać się ze Mną ?
      Czy po prostu nie miałeś okazji wypowiedzi w temacie/dyskusji , którą prowadziłem jakiś czas temu na temat "nakazu jazdy jaknajbliżej prawej krawędzi jezdni" :-)

      mdrive napisał:
      > ...
      > Zasada ruchu prawostronnego
      > to tylko zasada a nie obowiązek "na małpę" .....

      To samo dotyczy (o ile nie zmienili malowania) Ronda Żaba !!!


      Kiedyś (wspominałem już o tym) - podczas Egzaminu w .......... miałem do wyboru skręt w LEWO z pasa 1-go lub 2-go od lewej......
      Trzymając się zasad "PRAWICOWYCH" powinienem jaknajdalej jechać prawym pasem, a później manewr skrętu w lewo wykonać z pasa lewego !!!
      ( "Skręt" był wykonalny z obydwu pasów !!!! )
      No, ALE.... zapytałem Egzaminatora >>>> Jakich zasad się trzymamy ?
      "Prawicowych" czy LOGICZNYCH i zgodnych z PoRD ???
      Jakoś Egzaminator nie był rozmowny,
      i tylko stwierdził >>>> Pan prowadzi pojazd, Pan decyduje !
      Zdałem "bez uwag".

      Co do "Żwirek" - Widziałem wielokrotnie jak pojazd Egzaminacyjny jedzie doooość długo lewym pasem (szczególnie w godzinach "korkowych") i Egzaminator nie widział w tym problemu.
      Czyli - z Egzaminatorem jest jak z kobietą w ciąży :-)
      NIE WIADOMO O CO CHODZI W DANYM MOMENCIE .
    • wczasy-w-polsce Re: do Egzaminatorów 17.04.11, 19:19
      mdrive napisał:

      > ...
      > I po raz kolejny jeden z moich kursantów dziś wygrał merytorycznie z egzaminato
      > rem. Wedle mojej rady. Jadąc Żwirki i Wigury nie zjechał na prawy pas w kierunk
      > u Hynka. I dobrze zrobił. Ten wątek już był, wiem. Wyjaśnił dlaczego, wiedział.
      >
      > Egzaminatorzy, proszę, nie popełniajcie tego błędu wciąż. Zasada ruchu prawostr
      > onnego to tylko zasada a nie obowiązek " na małpę ", proszę. Ten pas ruchu międ
      > zy Racławicką a 1-go Sierpnia ma tylko 600 mtr i zanika. Jeśli jedziemy prosto
      > to głupotą JEST W NIEGO WJEŻDŻAĆ BY ZA CHWILĘ Z NIEGO WYJEŻDŻAĆ, PRAWDA?. Inną
      > zasadą ruchu jest taka zasada, że należy jechać jak najdłużej jednym pasem ruch
      > u bez zbędnych manewrów na drodze. Nie czepiajcie się. Po co w innym przypadku
      > budujemy 3 pasy ruchu? Jeśli tylko prawym nam wolno? GŁUPOTA.
      > Egzaminatorzy, pogadajcie między sobą, hihihi, bo w tym przypadku nie macie rac
      > ji.

      no dobra mnie tyle razy ulali za wlasnie zasade prawej reki a tutaj w sumie sie okazuje ze według twojej teori nie powinni
      • pan_sam_ochodzik Re: do Egzaminatorów 18.04.11, 10:41
        > no dobra mnie tyle razy ulali za wlasnie zasade prawej reki a tutaj w sumie sie
        > okazuje ze według twojej teori nie powinni


        Tzn co masz na myśli? Nie ustąpiłeś pierwszeństwa pojazdowi nadjeżdżającemu z prawej strony? I bardzo dobrze, ze Cię za to oblali. Jeśli natomiast masz na myśli nieuzasadnioną jazdę pasem innym, niż skrajnie prawym, to wyrażaj się jasno. Zresztą zapewne egzaminator również słusznie Cię za to oblał.

        Co upartego powoływania się na zasadę ruchu prawostronnego: mówi ona tyle, że należy się poruszać po prawej stronie połowie drogi i tyle. W odróżnieniu od Wielkiej Brytanii i kilku innych krajów. I reguła ta nie ma NIC WSPÓLNEGO z obowiązkiem jazdy przy prawej krawędzi jezdzni.
        • mdrive Re: do Egzaminatorów 18.04.11, 21:44
          ...
          "Co upartego powoływania się na zasadę ruchu prawostronnego: mówi ona tyle, że należy się poruszać po prawej stronie połowie drogi i tyle. W odróżnieniu od Wielkiej Brytanii i kilku innych krajów. I reguła ta nie ma NIC WSPÓLNEGO z obowiązkiem jazdy przy prawej krawędzi jezdzni."

          Tak pisze pan_samochodzik.
          "że należy się poruszać po prawej stronie połowie drogi i tyle."

          Nie, ta zasada tak nie mówi. Ona nie mówi :), nie ma głosu. Określa ona zasadę poruszania się prawą stroną jezdni lub też prawym pasem ruchu a nie jak piszesz po prawej stronie połowy drogi. Nie ma czegoś takiego. Bo droga to nie tylko jezdnia. To jej cała konstrukcja łącznie z poboczem. A po poboczu nie jeździmy. :)

          • pan_sam_ochodzik Re: do Egzaminatorów 18.04.11, 22:03

            > Nie, ta zasada tak nie mówi. Ona nie mówi :), nie ma głosu.

            Widzisz, i postanowiłeś się uczepić czegoś, co akurat błędem nie jest...a ponieważ, przypominam, nie jesteś polonistą, to nie wiesz, jak jest poprawnie. Zamiast się wygłupiać posłuchaj (przepraszam, przeczytaj, przecież do Ciebie piszę, a nie mówię) kogoś, kto zna się m.in. na tym lepiej.

            Określa ona zasadę poruszania się prawą stroną jezdni lub też prawym pasem ruchu a nie jak piszesz po prawej stronie połowy drogi. Nie ma czegoś takiego. Bo droga to nie tylko jezdnia. To jej cała konstrukcja łącznie z poboczem. A po poboczu nie jeździmy. :)

            Jasne, i może właśnie na to się powołasz, jadąc rowerem po poboczu po lewej stronie jezdni? No bo przecież nie jedziesz jezdnią, a wg Twojej eksperckiej i nieomylnej teorii ruch prawostronny dotyczy tylko jezdni....To może rowerzystów i np. ciągników rolniczych ruch prawostronny nie dotyczy...?
            A w kwestii prawego pasa ruchu (a dokładniej prawej krawędzi jezdni) - jest na to osobny przepis:
            art 16 pkt 4. Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać możliwie blisko prawej krawędzi jezdni.
            Zaraz mi powiesz, że ustawodawca postanowił dwa razy napisać to samo....
            • mdrive Re: do Egzaminatorów 18.04.11, 22:13
              ...
              Sam przytaczasz artykuł. Prawą stroną jezdni a nie drogi jak pisałeś.
              A rowerzysta nie ma prawa jechać lewą stroną jezdni. Tak poruszają się piesi jeśli nie ma chodnika. Rower nie jest pojazdem samochodowym a jednak musi jechać prawą stroną a nie lewą pod prąd.
              • pan_sam_ochodzik Re: do Egzaminatorów 18.04.11, 22:27
                Może napiszę w punktach, bo się gubisz:
                1. Ruch jest prawostronny - z tego wynika, że rowerzysta porusza się prawym poboczem.
                2. Z przytoczonego przeze mnie artykułu wynika, że, jadąc po jezdni, należy jechać możliwie blisko jej prawej krawędzi.
                3. Z faktu, że ruch jest prawostronny NIE WYNIKA, że trzeba jechać przy krawędzi, jak również nie wynika, że trzeba jechać prawym pasem.
                4. Jeśli masz wątpliwości co do punktu 3, patrz punkt 2.
                5. Nie wiem, po co się powołujesz na pieszych, skoro obowiązek poruszania się po lewej stronie reguluje odrębny przepis (którego też zapewne nie znasz):
                2. Pieszy idący po poboczu lub jezdni jest obowiązany iść lewą stroną drogi.

                mdrive napisał:

                > ...
                > Sam przytaczasz artykuł. Prawą stroną jezdni a nie drogi jak pisałeś.
                > A rowerzysta nie ma prawa jechać lewą stroną jezdni. Tak poruszają się piesi je
                > śli nie ma chodnika. Rower nie jest pojazdem samochodowym a jednak musi jechać
                > prawą stroną a nie lewą pod prąd.
                • mdrive Re: do Egzaminatorów 18.04.11, 22:41
                  ...
                  "z tego wynika, że rowerzysta porusza się prawym poboczem. "

                  Podaj podstawę prawną. Bo ja twierdzę, że rowerzysta porusza się prawą stroną jezdni. Pobocze to nie jezdnia. Art. 2 pkt 6.
                  Ja się nie gubię. Ja to wykładam na zajęciach.
                  Art.2, pkt 8. co to jest pobocze.
                  Ja się nie powołuję na pieszych, piszę tylko kto może się poruszać po lewym poboczu pod prąd. To ty pisałeś o rowerzystach jadących lewą stroną.
                  Art.2, pkt 8 dopuszcza jazdę po poboczu niektórych pojazdów. Ale ani słowa o rowerze. Rowerzystę obowiązują zwykłe zasady ruchu po jezdni a nie poboczu.
                  • mdrive Re: do Egzaminatorów 18.04.11, 22:54
                    ...
                    :) i oczywiście znam zapis Art. 16, pkt. 5. Znam. Tylko ten zapis dotyczy niestety niewielkiej ilości dróg. Bo takich jest mało, które posiadają oddzielne, utwardzone pobocze oddzielone linią krawędziową P-7a. W tym przypadku tak, zgodnie z artykułem. Ale w innym przypadku nie. Wtedy jazda powinna odbywać się po jezdni. I w większości przypadków tak trzeba właśnie.
                    • pan_sam_ochodzik Re: do Egzaminatorów 18.04.11, 23:06
                      mdrive napisał:

                      > ...
                      > :) i oczywiście znam zapis Art. 16, pkt. 5. Znam. Tylko ten zapis dotyczy niest
                      > ety niewielkiej ilości dróg. Bo takich jest mało, które posiadają oddzielne, ut
                      > wardzone pobocze oddzielone linią krawędziową P-7a. W tym przypadku tak, zgodni
                      > e z artykułem. Ale w innym przypadku nie. Wtedy jazda powinna odbywać się po je
                      > zdni. I w większości przypadków tak trzeba właśnie.


                      Oto Twoja kolejna wyssana z palca teoria. Kto powiedział, że pobocze ma być utwardzone i oddzielone jakąkolwiek linią??

                      Ma nadawać się do poruszania:
                      5. Kierujący pojazdem zaprzęgowym, rowerem, motorowerem, wózkiem ręcznym oraz osoba prowadząca pojazd napędzany silnikiem są obowiązani poruszać się po poboczu, chyba że nie nadaje się ono do jazdy lub ruch pojazdu utrudniałby ruch pieszych.
                      • mdrive Re: do Egzaminatorów 20.04.11, 21:30
                        ..twoja ignorancja poraża! A jak stwierdzisz, że pobocze się do tego nadaje? Trudno by furmanka, traktor lub rower jechały po trawie, rowie lub wybojach. Naucz się interpretować Pord a nie wkuwać na pamięć jak małpa. Większość naszych dróg pobocza ma takie, że nie nadają się do chodzenia a co mówić do jazdy czymkolwiek. Czytaj co pisałem. I nie wyszydzaj innych w dyskusji tylko ich staraj się rozumieć. :)
                        • pan_sam_ochodzik Re: do Egzaminatorów 20.04.11, 23:20
                          Na prawdę, Twoja ignorancja poraża. Najpierw wypisujesz jakieś farmazony, typu: rowerzysta ma poruszać się jezdnią.
                          cyt. Bo ja twierdzę, że rowerzysta porusza się prawą stroną jezdni. Pobocze to nie jezdnia. Art. 2 pkt 6.

                          Potem coś dorabiasz o poboczu, że niby ma być twarde (które mylisz z utwardzonym) zazwyczaj asfaltowe (bo raczej tylko na takich maluje się linie), i jeszcze oddzielone akurat ową linią P-7a. A jak jest P-7b to tamtędy rowerzysta już nie może jechać?

                          Mnożysz absurdy. Powołujesz się na jakieś wyssane z palca dane, wg których tyle i tyle dróg nie ma nadającego się do jazdy rowerem pobocza.
                          cyt. Tylko ten zapis dotyczy niestety niewielkiej ilości dróg. Bo takich jest mało, które posiadają oddzielne, utwardzone pobocze oddzielone linią krawędziową P-7a. W tym przypadku tak, zgodnie z artykułem. Ale w innym przypadku nie. Wtedy jazda powinna odbywać się po jezdni. I w większości przypadków tak trzeba właśnie.
                          Może większość, może mniejszość. Masz skądś tę informację, czy może "tak tylko Ci się wydaje"?

                          Większość przepisów jest skonstruowana dość precyzyjnie i jasno. Często zapisy nie do końca wydają się być logiczne, ale to nie znaczy, że możesz proste zapisy interpretować, jak Ci wygodnie. A to właśnie na tym forum porabiasz.
                          • mdrive Re: do Egzaminatorów 21.04.11, 21:33
                            ...
                            Samodzik pisze:

                            "Mnożysz absurdy. Powołujesz się na jakieś wyssane z palca dane, wg których tyle
                            > i tyle dróg nie ma nadającego się do jazdy rowerem pobocza. "

                            "Może większość, może mniejszość. Masz skądś tę informację, czy może "tak tylko
                            > Ci się wydaje"?

                            Jeśli dyskutujesz to bądź biegły w zagadnieniach, na temat których dyskutujesz.
                            Przeczytaj DOKŁADNIE Art. 33. A szczególnie pkt 1a. I pkt 5 ustęp 2.To nie są wyssane informacje i zapisy. Tylko czytaj ze zrozumieniem a nie jak automat.
                            • aniamamamarty Re: do Egzaminatorów 22.04.11, 00:48
                              mdrive napisał:

                              > ...
                              > Samodzik pisze:
                              >
                              > "Mnożysz absurdy. Powołujesz się na jakieś wyssane z palca dane, wg których tyl
                              > e
                              > > i tyle dróg nie ma nadającego się do jazdy rowerem pobocza. "
                              >
                              > "Może większość, może mniejszość. Masz skądś tę informację, czy może "tak tylko
                              > > Ci się wydaje"?
                              >
                              > Jeśli dyskutujesz to bądź biegły w zagadnieniach, na temat których dyskutujesz.
                              > Przeczytaj DOKŁADNIE Art. 33. A szczególnie pkt 1a. I pkt 5 ustęp 2.To nie są w
                              > yssane informacje i zapisy. Tylko czytaj ze zrozumieniem a nie jak automat.

                              art.33 pkt 1a "w razie braku drogi dla rowerów lub drogi dla rowerów i pieszych kierujący rowerem jednośladowym (przypis mój: nie wiem gdzie Ustawodawca widział rowery dwuśladowe w ostatniej dekadzie,ale może się czepiam),jest obowiązany korzystać z pobocza, z zastrzeżeniem art.16 ust.5, a jeżeli nie jest to możliwe z jezdni.
                              Art.16 ust.5 -kierujący pojazdem zaprzęgowym, rowerem, motorowerem, wózkiem ręcznym oraz osoba prowadząca pojazd napędzany silnikiem są obowiązani poruszać się po poboczu,chyba, że nie nadaje się ono do jazdy lub ruch pojazdu utrudniałby ruch pieszych.

                              Problem polega na tym, że w Polsce i drogi i pobocza kiepsko nadają się do jazdy czymkolwiek...
                  • pan_sam_ochodzik Re: do Egzaminatorów 18.04.11, 23:02
                    mdrive napisał:
                    Rowerzystę obowiązują zwykłe zasady ruchu po jezdni a nie poboczu.


                    Wykładasz, powiadasz....ciekawe.
                    Ile razy mam Ci to jeszcze napisać:

                    Art. 16 kt 5. Kierujący pojazdem zaprzęgowym, rowerem, motorowerem, wózkiem ręcznym oraz osoba prowadząca pojazd napędzany silnikiem są obowiązani poruszać się po poboczu, chyba że nie nadaje się ono do jazdy lub ruch pojazdu utrudniałby ruch pieszych.
                    • bimota Re: do Egzaminatorów 19.04.11, 13:50
                      Tzn, ze samochodem tez po poboczu, czy on nie jest napedzany silnikiem ?
                    • mdrive Re: do Egzaminatorów 20.04.11, 21:25
                      ...
                      podnieca się niezdrowo samochodziku! Gdybyś czytał posty to byś przeczytał post, ten przed twoim :). Ja znam zapis tego artykułu.
            • mdrive Re: do Egzaminatorów 18.04.11, 22:20
              ...
              I Rowerzysta i ciągnik rolniczy powinien jechać po jezdni a nie po poboczu. Ciągnik gdy jest wyprzedzany powinien zjechać na pobocze, furmanka też. Ale po wyprzedzeniu powinni powrócić na jezdnię. Pobocze nie jest przeznaczone do jazdy!
              • pan_sam_ochodzik Re: do Egzaminatorów 18.04.11, 22:30
                teraz to już mnie załamałeś. Czytałeś kiedyś ustawę???

                Może zacznę od definicji:
                8) pobocze - część drogi przyległą do jezdni, która może być przeznaczona do ruchu pieszych lub niektórych pojazdów, postoju pojazdów, jazdy wierzchem lub pędzenia zwierząt;

                I kolejny przepis:
                5. Kierujący pojazdem zaprzęgowym, rowerem, motorowerem, wózkiem ręcznym oraz osoba prowadząca pojazd napędzany silnikiem są obowiązani poruszać się po poboczu, chyba że nie nadaje się ono do jazdy lub ruch pojazdu utrudniałby ruch pieszych.
              • pan_sam_ochodzik Re: do Egzaminatorów 18.04.11, 22:31
                mdrive napisał:

                > ...
                > I Rowerzysta i ciągnik rolniczy powinien jechać po jezdni a nie po poboczu. Cią
                > gnik gdy jest wyprzedzany powinien zjechać na pobocze, furmanka też. Ale po wyp
                > rzedzeniu powinni powrócić na jezdnię. Pobocze nie jest przeznaczone do jazdy!

                Gratuluję znajomości przepisów........
        • mdrive Re: do Egzaminatorów 18.04.11, 21:54
          ...
          i jeszcze króciutko.
          Nie obchodzą mnie zasady ruchu w Wielkiej Brytanii i innych krajach. Rozpatrujemy tu nasze zasady ruchu.
          • pan_sam_ochodzik Re: do Egzaminatorów 18.04.11, 22:05
            ekstra, na prawdę, super, że nas o tym poinformowałeś. Tak się akurat składa, że nie jesteś jedyny.
            • Gość: Kaśka Pan Samochodzik IP: *.lublin.mm.pl 22.04.11, 16:20
              Znam Pana Samochodzika z książek Nienackiego... I przepraszam, ale ty mu do pięt nie sięgasz. Dlatego radzę: zmień nick, nie obrażaj Pana Samochodzika, przemądrzalcze!
    • bimota Re: do Egzaminatorów 19.04.11, 13:48
      No prosze ile to ciekawych rzeczy mozna sie dowiedziec z krotkiej dyskusji...
      Ze zapis "ma obowiazek" oznacza, ze nie ma obowiazku, ze 600m to "tylko", o obowiazku jazdy 1 pasem, ze fakty nie musza byc autentyczne, ze zasada okresa sama siebie... OCzywiscie to tylko forum o jezdzie, nie trzeba znac jezyka, umiec czytac, wiedziec, ze pismo tez jest mowa i, przede wszystkim, nie trzeba myslec logicznie, co nie przeszkadza w pouczaniu innych... ;)

      Urzekajacych wywodow W357, tez nie moglo zabraknac... :)

      No ale nadal sie nie dowiedzialem po co ten zapis o jezdzie mozliwie blisko krawedzi, ale to drobniusienki szczegol... :)
    • aniamamamarty Re: do Egzaminatorów 20.04.11, 01:49
      szkoda, że innym Kursantom tego nie mówisz
    • Gość: karolinka Re: do Egzaminatorów IP: *.krus.gov.pl 20.04.11, 13:30
      A jak maja się twoje wywody do zakazu wyprzedzania prawym pasem samochodu jadącego pasem lewym i czy zawsze jest to bezpieczne?
      • mdrive Re: do Egzaminatorów 20.04.11, 21:37
        ...
        Karolinka napisała:

        "A jak maja się twoje wywody do zakazu wyprzedzania prawym pasem samochodu jadącego pasem lewym i czy zawsze jest to bezpieczne? "

        Nie wiem do kogo to pytanie?

        Ale jeśli do mnie to zasady tego manewru ( dozwolonego ) powinny być tematem wykładu na zajęciach teoretycznych.
    • bimota Re: do Egzaminatorów 22.04.11, 14:01
      Moze mi ktos wyjasnic o co chodzi z tym art. 16.5 ? Czy samochod to "pojazd napedzany silnikiem" ? Raczej tak... Czyli powinien poruszac sie poboczem ??
      • permanentne_7_niebo Re: do Egzaminatorów 22.04.11, 14:30
        Tak. Zdecydowanie. poboczem. ;)
Pełna wersja