pan_sam_ochodzik
20.04.11, 12:47
www.kurierlubelski.pl/wiadomosci/389605,kobiety-czesciej-oblewaja-egzamin-na-prawo-jazdy,id,t.html?cookie=1
Artykuł tylko potwierdza moje wieloletnie obserwacje. Jest wiele przyczyn takiego stanu rzeczy, np.:
- kobiety rozpoczynając naukę jazdy zazwyczaj nie mają o niej zielonego pojęcia, nie wiedzą podstawowych rzeczy, jak działa samochód, co to są biegi itp, itd. Oczywiście tego nauczą się na kursie, ale ile czasu poświęcą na to, żeby "samochód nie przeszkadzał im jeździe", tyle nie poświęcą na rozwiązywanie innych zadań na drodze. A oczywiście większość oczekuje, że po 30 h będą śmigać niczym Kubica
- predyspozycje manualne do jazdy są prawie zawsze u kobiet niestety na niższym poziomie, niż u mężczyzn, to powoduje częste problemy podczas szkolenia z opanowaniem podstawowej techniki kierowania. Niestety nie znam żadnej kobiety, która technicznie jeździłaby bez zarzutu
- podczas jazdy samochodem często trzeba podjąć decyzję szybko, analizując przy tym kilka czynników na raz. Kobietom przychodzi to trudniej
- kobiety mają spory problem z prawidłową oceną odległości i prędkości innych uczestników ruchu. Stąd częstsze próby wymuszenia pierwszeństwa na drodze
- większa podatność na stres (wymieniona zresztą w artykule)
Jeszcze kilka rzeczy zapewne można by wymienić, każdy może coś dopisać:)
Nie wątpię, że spotkam się ze zdecydowanym sprzeciwem forumowych niewiast:)