Gość: hela
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
26.05.04, 16:28
Każdy egzaminator w jakiś inny sposób tłumaczy jak zaparkować aby się udało.
Najlepiej wjeżdżać podobno na wyczucie ale co zrobić gdy w ciągu kursu z 20
godz. jazdy tego wyczucia się nie załapie? Mój instruktor tłumaczy mi np. że
jeśli dany słupek znajdzie się np. na połowie lusterka to pół obrotu w lewo
czy w prawo, jak na zagłówku to pełny obrót itp./zależnie oczywiście od
manewru/. Czy macie jakiś sprawdzony sposób i w miarę prosty do wykonania
wjazdu prostopadłego tyłem, przodem i wykonania wjazdu do parkowania
równoległego??? Bardzo proszę o podpowiedzi przy założeniu że słupki są
numerowane w następującej kolejności przy wjeżdzie prostopadłym i skośnym /to
gorzej mi było narysować ale wiadomo o co chodzi ;-)/ i równoległym /tylko tu
oczywiście stanowisko szersze i płytsze ;-)/
I I
I I
I Wóz I
I Wóz I
I Wóz I
I tył 1------------------2
I ==> I
I I
I ==> I
I przód 4------------------3
I Wóz I
I Wóz I
I Wóz I
Może dzięki temu znajdę jakiś prostrzy sposób jak wjechać... Pozdrawiam.