Gość: Muzzy
IP: *.torun.sdi.tpnet.pl
19.07.04, 13:20
DUPA, DUPA, DUPA - tak chyba podumowałby Ferdek Kiepski to co się dzieje na
egaaminach na prawojazdy.
Po jasną cholere wymslili ten plac, chyba po to żeby z biednych kursantów
łatać dziury budżetowe.
Sam zrobiłem prawojazdy w prechistorycznych czasach :-) w 1989r i wiem że w
Polskiej dżungli na drogach nawet "najleprzy" egzaminator poprostu staje się
zagubionym robaszkiem.
Po co komu parkowanie równoległe na placu mierzone linijką :-))))
To naprawde PARANOJA!!!!
Napiszcie ile razy podchodziliście pod egzaminy i jakie największe absurdy
was spotkały
Pozdrawiam