Dodaj do ulubionych

Dobry instruktor z Krakowa - do przypadku opornego

14.12.13, 00:04
Witam,
Ukończyłam kurs na prawo jazdy 7lat temu, i 6 razy (!) nie zdałam egzaminu. Nie jestem przypadkiem beznadziejnym - 4 razy wyjechałam na miasto, za każdym razem jednak oblewałam popełniając głupi, ale potencjalnie tragiczny w skutkach błąd. Egzaminatorów - no, może poza jednym, miałam bardzo miłych i uprzejmych, nikt się na mnie nie "uwziął" :P Po prostu czułam się bardzo niepewnie na dużych skrzyżowaniach bez sygnalizacji, przegapiałam tak istotne rzeczy, jak bagatela, tramwaj, parkowałam z trudem.
Sześć porażek zniechęciło mnie konkretnie, zdałam sobie sprawę że jestem, hmm, antytalentem w tej dziedzinie, ale prawo jazdy jest mi teraz bardziej potrzebne, więc próbuję od nowa.
Odświeżyłam teorię, za ok tydzień zdaję nowy egz. teoretyczny. Teraz szukam dobrej szkoły w pobliżu MORDu na Koszykarskiej (żeby nie tracić jazd na dojazdy i przerobić jak najwięcej potencjalnych tras) i dobrego instruktora.

Rozważam :
1.OSK Krzyś
2.OSK Tip Autoszkoła Jan Kłos
3.OSK Sigma
4.OSK Ślimak
5.OSK Student

Oczywiście szukałam już sporo na forach, wiem że tip, student i Slimak wypadły b. dobrze w rankingu Mord 2010, a o Krzysiu znalazłam kilkanaście świetnych opinii tutaj: www.forum.kursjazdy.pl/viewtopic.php?p=4457.
Byłabym wdzięczna za opinie byłych kursantów i sugestie którą z tych szkół, i którego instruktora wybrać.

--
The power of accurate observation is commonly called cynicism by those who have not got it.
George Bernard Shaw
Obserwuj wątek
    • sarawi :) 14.12.13, 09:14
      przepraszam, ze troche nie na temat, ale ja bym pozytywnym opiniom zamieszczonym na forach internetowych nie ufala w 100%. Niestety, znaczna czesc z nich jest pisana przez wlascicieli szkol, a nie zadowolonych kursantow. Te negatywne zreszta takze - o konkurencji.
      Jako moderator tego forum, widze IP i widze co sie tutaj dzieje.
      Moze po prostu idz i sprawdz? Szkola KRZYS, to niewielki osrodek nauki jazdy, konkurencje na rynku maja ogromna, wiec dzieki temu staraja sie tym bardziej, aby klient byl zadowolony?
      Natomiast wydaje mi sie, ze skoro mialas tak ogromne problemy w trakcie egzaminow i dluga przerwe, to w tak krotkim czasie nawet najlepszy instruktor mistrza kierownicy z Ciebie nie zrobi. Trzeba czasu, aby pewne rzeczy sobie przypomniec i duzo cwiczyc, aby cos moglo wejsc w nawyk. Pozdrawiam
      • sardonically86 Re: :) 14.12.13, 11:15
        Dzięki za odpowiedź.
        A, to się źle wyraziłam, za tydzień mam teorię, na egzamin praktyczny jeszcze sie nie zapisałam, bo wiem, że muszę dłuugo ćwiczyć. W cuda nie wierzę, żeby ktokolwiek zrobił ze mnie mistrza kierownicy, ale chcaiałabym zostać mistrzem niewpadania pod tramwaje ;)
        Masz rację, że powinnam się ruszyć, umówić po godzinę w każdej i sprawdzić co mi pasuje, ale jestem leniwe bydlę i chciałam se ułatwić sprawę.
        --
        The power of accurate observation is commonly called cynicism by those who have not got it.
        George Bernard Shaw
        • sarawi :) 16.12.13, 17:41
          nooo, tutaj masz kolege blu_tomek - podobno bardzo dobry instruktor ;)))
          Kiedys co prawda chcialam mu pospuszczac powietrze z opon pod Urzedem Marszalkowskim ;))) ale to jakby stare dzieje juz ;)))


          --
          sarawi
    • xadam30 Re: Dobry instruktor z Krakowa - do przypadku opo 16.12.13, 10:12
      Miło się czyta takie teksty. Widać że doroslas i zrozumialas pewne rzeczy. Tamte 6 razy sie nie liczą. Dołoż jeszcze kilkanaście godzin doszkalajacych i będziesz miala prawo jazdy ;). Pojezdzij z instruktorem az bedziesz czuła ze jest Ci niepotrzebny, ze sama dajesz rade, ze wiesz co zrobic w danej chwili na drodze. W temacie prawa jazdy nie ma co tworzyc mongolskich teorii, np. ze, cyt. "pieszy byl podstawiony przez egzaminatora i wszedl mi pod kola". Dobre, co? Na egzaminie trzeba po prostu pokazac ze umiem: 1) duzo widziec, myslec za innych - za siebie tez ;) i 3) choc trochę przewidywac co sie za chwilę wydarzy. Jak sie ogarnia te trzy rzeczy wtedy sie wczesniej reaguje a to uspokaja i kierujacego - Ciebie :) i egzaminatora. Tak zdaje sie za pierwszym razem. To czego sie nauczylas na kursie kilka lat wcześniej juz w Tobie zostanie do końca życia. Na egzaminie sie nie stresuj, bo jak już zauważyłaś, nie ma czym. Uwaznie słuchaj i wykonuj polecenia egzaminatora. Koncentracja do samego konca. Po 25 minutach nie luzuj zwieraczy bo dasz ciała i będą pełne gacie ;).
      --
      Lepiej kilka razy zdawać egzamin, niż raz mieć wypadek.
      • sardonically86 Re: Dobry instruktor z Krakowa - do przypadku opo 17.12.13, 18:16
        Dzięki za odpowiedź! Jeździć z instruktorem do tego momentu aż poczuję że nie jest mi potrzebny to bardzo dobra rada - tego mi brakowało te parę lat temu. Instruktorka od czasu do czasu podpowiadała mi aż do końca kursu, więc nie liczyłam tylko na siebie. Na egzaminie ta niepewność oczywiście wyszła :P Stres też będzie mniejszy, bo te pareset złoty na doszkalanie to już nie taki "majątek" dla mnie jak wtedy.
        --
        The power of accurate observation is commonly called cynicism by those who have not got it.
        George Bernard Shaw
    • sardonically86 Re: Dobry instruktor z Krakowa - do przypadku opo 24.01.14, 13:33
      Zadałam przedwczoraj ;) Wyjeździłam 20h żeby gruntownie przypomnieć sobie technikę jazdy i opanować nowe trasy egzaminacyjne - sporo rzeczy sie w Krakowie pozmieniało za te 7 lat. Nauczyłam się jeździć lepiej, bezpieczniej, ekonomiczniej. Z czystym sumieniem mogę polecić 2 instruktorów - pana Krzysia z OSK Krzyś - cierpliwy, spokojny, można pogadać. Przypomniał mi wszystkie podstawy, nauczył jazdy po łuku na lusterka, parkowania, nawyku sprawdzania lusterek, poprawiania "odbitych" kierunkowskazów. Na jazdach zmusza do myślenia, zadaje pytania (można jeżdżąc przy okazji powtórzyć teorię :). Na koniec jazd doszkalających - egzamin wewnętrzny.
      Drugi instruktor z którym jeździłam, żeby oswoić się z 6biegową toyotą to pan Witek Walczak ze szkoły Ale Jazda na Wielickiej. Wspaniały instruktor - jeździłam z nim po trudnych trasach Podgórze, Kazimierz, grzegórzki, pokazał mnóstwo pułapek egzaminacyjnych, poprawił błędy w technice jazdy. Każdy manewr był powtarzany do skutku. Bardzo wymagający, ale przyjazny i cierpliwy. Nauczył mnie jak poprawnie przejeżdżać przez labirynt wąskich uliczek, uważać na tamtejszych wszędobylskich pieszych i nagle pojawiające się tramwaje, ćwiczyliśmy parkowanie w ciasnych miejscach z korektą (równoległe też!).

      Obydwu bardzo polecam dla nerwowych opornych przypadków jakim niewątpliwie sama jestem ;)

      --
      The power of accurate observation is commonly called cynicism by those who have not got it.
      George Bernard Shaw
    • martafak Re: Dobry instruktor z Krakowa - do przypadku opo 25.04.18, 13:41
      Ja robiłam kurs na prawko w tej szkole www.oes.krakow.pl/ i jestem zadowolona. nauki pobierałam u Piotra Góry - świetny instruktor. Mega cierpliwy i profesjonalny gość. Co najważniejsze nauczył mnie pewnie prowadzić samochód i poruszać się po mieście. Egzamin zdałam bez problemu.
    • ewciamewcia Re: Dobry instruktor z Krakowa - do przypadku opo 17.03.20, 12:39
      Jeżeli chodzi o dobrego instruktora to polecam Ryszarda Celera z Oesu. Do kursu przystępowałam zupełnie zielona i przestraszona. Ale pan Ryszard szybko mnie przekonał że mogę dobrze prowadzić samochód. Sumiennie ćwiczył ze mną placu, cierpliwie wszystko tłumaczył. Świetnie też prowadził jazdy na mieście. Jeżdżę już dwa lata po kraju i do tej pory wspominam rady mojego instruktora

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka