Dodaj do ulubionych

Jak wspominacie prawo jazdy w Rzeszowie?

31.08.21, 13:23
Ja oblałam 10 egzamin. Pomimo że wyjeździłam bardzo dużo godzin chyba ponad 100 i to nie jest żart. Nie wiem czy jest to moja wina czy egzaminatorów. Bardzo się stresuje na tym egzaminie i przestaje myśleć. Za pierwszym razem źle ustawiłam lusterka ale zrobiłam łuk i udało mi się ruszyć z ręcznego. Jednak już przy bramie nie zauważyłam pieszego i gdyby egzaminator nie zahamował to bym go rozjechała. Egzaminator potem powiedział że pod żadnym pozorem nie ustawiamy tak luster i że jest to zagrożenie w ruchu. Faktycznie lusterka były ustawione źle ale za pierwszym razem byłam tak zdenerwowana że nie dałam rady inaczej. Na kolejnych egzaminach zapanowałam nad nerwami na tyle żeby ustawiać lusterka normalnie . Na miasto z tych 10 wyjechałam 3 razy. Za czwartym razem już wracałam i byłam tak ucieszona że nie zatrzymałam się na stopie. Za siódmym poległam na parkowaniu równoległym instruktor był pełny że tego parkowania na egzaminie nie będzie i zrobił je ze mną tylko raz a jednak je dostałam. Za 10 razem wymusiłam pierwszeństwo na ciężarówce na rondzie. Co to egzaminatorów to za bardzo nie miałam okazji i poznać bo na miasto wyjechałam tylko z 3 i oni byli raczej w porządku. Wydawali polecenie a potem powiedzieli błędy i na tym się kończyło. Powinnam próbować dalej czy zrezygnować?
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka