jazdy w dniu egzaminu-brac czy nie?

IP: 193.111.166.* 27.01.05, 12:50
a jesli brac, to czy tylko miasto, zeby sie rozjezdzic, czy tez wziac
godzinke na powtorzenie (przypomnienie) wszystkich manewrow?Jak myslicie?
    • Gość: Akasha Re: jazdy w dniu egzaminu-brac czy nie? IP: 80.53.120.* 27.01.05, 12:52
      Ja 2 razy już zdawałam i 2 razy brałam jazdy w dniu egzaminu, i 2 razy nie
      zdałam. Niedlugo mam 3 egzamin, ale jazd w dniu egzaminu już nie wezmę,
      nigdy!!!!
    • elka46 Re: jazdy w dniu egzaminu-brac czy nie? 27.01.05, 13:42
      Ja brałam dzień przed egzaminem. Jak się potrafi to nie potrzeba rozjeżdżenia
      się przed egzaminem. Powodzenia.
    • insidemyownmind Re: jazdy w dniu egzaminu-brac czy nie? 27.01.05, 14:38
      Ja brałam godzinke przed egzaminem, tak, że właściwie przesiadałam sie z
      samochodu do smaochodu i myślę, że jest to dobra rzecz, przynajmniej dla mnie
      była. Przypomniałam sobie wszystko co i jak, jeździłam przy WORDZIE także
      jeździłam trasami egzaminacyjnymi, intruktor udzielił mi kilku wskazówek, ne co
      uważać itd. i ZDAŁAM za pierwszym razem:)
      Aha... sam/a najlepiej znasz siebie i wiesz co jest dla Ciebie dobre, jednak
      jeśli zdecydujesz się brać jazdy doszkalające, to sugeruje żeby nie przesadzać
      z czasem - 1h wystarczy - gdy weźmiesz więcej podejrzewam, że możesz już być
      troszkę zmęczony/a.
      A jeśli chodzi o organizację jazdy, to zrób sobie np. po 2 razy każdy manewr a
      reszte czasu przejedź się po mieście:)

      No i oczywiście powodzenia:)) Pamiętaj, żeby uważać na stres:)
      • Gość: QQ Re: jazdy w dniu egzaminu-brac czy nie? IP: 193.111.144.* 28.01.05, 13:51
        ja również brałem .. i sobie chwalę te decyzje, tak jak i dodatkowe godziny
        przed egzaminem /po skończeniu kursu/.
        Zdałem za pierwszym razem :)
    • m4lutka Re: jazdy w dniu egzaminu-brac czy nie? 28.01.05, 23:11
      ja dzien przed egzaminem wzielam sobie godzinke na placyk...bylam
      zalamana,tupalam i plakalam,bo nie wychodzil mi nawet łuk(gorzej niż na 1
      jeździe-przysięgam!!)..przy koncu instruktor wsadzil mnie do auta siłą na
      rękach! na drugi dzien rano miasto...i zdałam!!!za 1 razem:DDDDD jako jedyna z
      grupy!!!!!!:D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja