Dziś 3-e podejście

14.04.05, 09:37
Po raz 3 ide na egzamin, nie umiem opanowac nerwów, choć wiem na czym to
wszystko polega. Wiem,ze to nie jest życiowy egzamin, ale chciałabym już mieć
go zdanego. Macie jakieś pomysły jak opanowac strach? (oprócz tabletek i
innych farmakologii)

Chciałam sie jeszcze dowiedzieć, jak wygląda sprawa po "oblaniu trzeciego
egzaminu" wiem, ze trzeba wykupić dodatkowe jazdy, czy to pani z okienka mnie
kieruje na takowe jazdy? czy ona wystawia mi jakiś glejt?

dzięki za odpowiedzi i trzymajcie kciuki!!!!!!!!!!!moze się uda.
    • Gość: Asia Re: Dziś 3-e podejście IP: *.aster.pl 14.04.05, 10:19
      trzymam kciuki!
      Po niezdanym 3 egazminie robisz tzw.kurs doszkalający,czyli po prostu musisz
      wykupić 5 jazd,możesz to zrobić gdzie tylko chcesz.Dają Ci potem papier(w
      OSK),że wyjezdziłes te jazdy i dopiero potem mozesz jechac i zapisac sie na
      kolejny egzamin.Pani w okienku nic Ci nie załatwia.
      Opanowanie nerwów to cięzka sprawa,mi udało się dopiero za 4 razem i zdałam.A
      mój sposób to wmówić sobie po prostu że masz zdać i koniec.Nie było innej
      opcji,więc spokojniutko(w miare mozliwosci) podeszłam do 4tego egzamu i sie
      udało.Tak więc głowa do góry.
      • j0204 Re: Dziś 3-e podejście 14.04.05, 10:24

        dzięki Asia za słowa otuchy.
        Czyli (zakładając hipotetycznie), jak dziś obleję, to nie moge się zapisac na
        kolejny termin tylko dopiero wtedy jak wyjeżdzę te jazdy?
        czy miedzy czasie od zapisania sie na inny termin mogę zrobic te jazdy?

        Czyli co, jak nie zdam, to idę do domu? nie załatwiam żadnych formalności?
        • Gość: Paulina Re: Dziś 3-e podejście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.05, 10:39
          Hej!Ja zdałam za 3 pdejściem, gdy szłam na 3 egzamin powiedziałam sobie będzie
          co będzie, zdam albo nie!!I sie udało na placu nie było stresu a na mieście
          masakra!!!stres na maksa ale zdałam i Tobie życzę tego samogo abyś tym razem
          zdała.
          A jeśli się nie uda to będziesz musiała wykupić 5 godzin w ośrodku w którym
          robisz kurs (jak pogadasz z nimi to mogą od razu wystawić Tobie to
          zaświadczenie,że wyjeździłaś te 5 godzin,a te gogziny wyjeździsz sobie dopiero
          przed egzaminem )Życzę powodzenia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • Gość: j0204 Re: Dziś 3-e podejście IP: *.devs.futuro.pl 14.04.05, 11:02
            AAAAAAAAAAAAAa, to spoko.
            Jak noga mi sie powinie, to od razu dzwonie do swego instruktora i prosze go o
            wystawienie jazd i od razu szoruje zapisać się na egzamin.

            Paulina, powiedz mi, czy egzaminator jest taki straszny na mieście jak go
            malują? czemu miąłaś masakrę i gzdie zdawałaś?
            ja w W-wie na Powstańców Śl.
            • Gość: Paulina Re: Dziś 3-e podejście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.05, 11:43
              Egzaminator do sympatycznych nie należał, jak jechałam na mieście to nic do
              mnie nie mówił, tylko cały czas pod nosem coś tam sobie gadał do siebie. Jakis
              taki dziwny koleś.Zdawałam w Poznaniu !Życzę Powodzenia!!! :)))Napisz potem jak
              Ci poszło!!
              • Gość: j0204 Re: Dziś 3-e podejście IP: *.devs.futuro.pl 14.04.05, 15:20
                i znów poległam, ale dziś mogę być tylko dumna ze swej głupoty!!!!!!!
                Otóż, manewry wylosowane były (zestaw 4) parkowanie prostopadłe przodem
                i "górka", no i łuczek.
                Zrobiłam łuk, ustawiłam sie do pierwszego manewru - parkowanie prostopadłe
                przodem , no i jadę, włączam kierunek, wsz robię jak należy (ale nie do końca)
                i nie mieszczę się w stanowisko.
                Co zrobiłam źlę? Otóż, zamiast celować sobie słupek w połowie szyby i potem
                dalej, to ja w połowie lusterka i lipa, nie wjechałam.

                Teraz czeka na mnie papierek z OSK i 5 godzin do weyjezdzenia a potem kolejny
                egzamin, na którym koniecznie musze ZDAĆ. Bo brak mi już sił, a nerwy mi nie
                służą.

                Buźka.
                • Gość: pechowiec Re: Dziś 3-e podejście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.05, 16:11
                  Nie martw się, ja dzisiaj poległam szósty raz i też musze dokupić godziny. Nie
                  poddam się nawet gdybym miała zdawać nie wiem ile razy. Co dziwne dokupiłam
                  sobie godziny przed samym egzaminem i dupa. Już sie nawet nie stresuję. Życze
                  powodzenia.
                  • j0204 Re: Dziś 3-e podejście 14.04.05, 16:52

                    a gdzie zdajesz?
                    też w W-wie? ja jakąs nieroztropna jestem. Moze za 4 razem sie uda. Tobie tez
                    zyczę powodzenia.
                    • Gość: pechowiec Re: Dziś 3-e podejście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.05, 17:15
                      Ja jestem wierna Skierniewicom. Jak byłam na ostatnim egzaminie to byli ludzie,
                      którzy przenieśli sie z Warszawy. Głowa do góry nie damy się . Rozumiem Cię
                      doskonale, ja przez to piekiełko przechodziłam juz 6 razy. Odetchne trochę
                      psychicznie i finansowo, dokupię dodatkowe godziny i do przodu. Szkoda mojej
                      kasy, którą włożyłam w zdobycie mojego prawka. Ale narazie muszę sobie dać luz,
                      bo inaczej psychiatrówek. Napisz o swoich losach, co nalej.
                    • Gość: ola Re: Dziś 3-e podejście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.05, 21:05
                      j0204 ciekawa bylam jak ci poszlo i czy jedzilas z tym moim
                      instruktorem...znalazlam cie dzis przez przypadek na innym formu:) jaki ten
                      swiat maly...:) przykro mi ze nie zdalas, zobaczysz nastepnym razem bedzie
                      lepiej i caly czas trzymam sie tego samego polecam tego samego
                      instruktora...skoro ja zdalam to chyba kazdy moze...(ps. prawo jazdy odebralam
                      juz ponad 2 miesiace temu i jezdze ale jak kalecznik:)))) dzis np nie
                      zauwazylam zielonego swiatla i stalam sobie spokojnie spiewajac piosenke z
                      radiem b. glosno a wszyscy inni trabili:) wstyd, egzamin to nic w porownaniu z
                      samodzielna jazda
                      • j0204 Re: Dziś 3-e podejście 15.04.05, 08:15

                        Ola, tak nadal jeżdźe z tym instruktorem. Powiem Ci,ze jestem jakaś niemrawa na
                        manewrach. Na placyku robie wszystko bezbłędnie i na mieście też staram sie
                        mieć oczy dookoła głowy, jednak nie udało mi sie jeszcze wyjść z placu -
                        pięknie co? ale instruktor ma duże pokłady cierpliwości i mam nadzieję ze nie
                        bedzie tak źle za 4 podejściem.

                        Ola, czyzbyś była na forum Ch/S? czy wiesz o jkaim forum mowa?
                        • j0204 Re: do Oli 15.04.05, 08:22
                          Już wiem, gdzie mnie wychaczyłaś!!!!!!!!!!!
                          fajne to forum co? takie babskie!!!!!!!!!!!
                          • Gość: ola Re: j0204 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 21:52
                            Jolu, zycze Ci wyrwalosci w zdawaniu, i nie tylko....musisz byc b. silna i
                            wspaniala kobieta, na pewno sie wszystko uda (nie tylko egzamin na prawo jazdy)
                            zobaczysz, ja bede trzymac b. mocno kciuki....jak bede miala kiedys chwile a Ty
                            nie bedziesz miala nic przeciwko temu napisze na priva...poki co pozdrawiam
                            ola
    • Gość: Paulina Re: Dziś 3-e podejście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.05, 18:01
      SZkoda :((że nie zdałaś. Ale nie można sie poddawać.Następnym razem sie
      uda!!!!!!!!!POWODZENIA!!!!!!!!!!
    • j0204 Re: do Oli 17.04.05, 18:32

      Olu, jesli znajdziiesz czas, napisz @.
      Dięki za pogaduchy i dodawanie sił.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja