PO 8 LATACH NIEJEŻDZENIA WYJECHAŁAM NA MIASTO!!!!

12.05.05, 10:30
i do tego jestem kobietą, blondynką i zaczęłam jeździć po 8 latach od
uzyskania prawa jazdy; uwierzcie mi - nie jest łatwo- kierowcy są różni-
myślicie, że warto przykleić zielony listek, czy to ma sens?
    • Gość: a. Re: PO 8 LATACH NIEJEŻDZENIA WYJECHAŁAM NA MIASTO IP: 80.51.235.* 12.05.05, 10:34
      po jakim jmieście jeżdzisz? może się spotkamy na drodze?
      • ancillum1 Re: PO 8 LATACH NIEJEŻDZENIA WYJECHAŁAM NA MIASTO 12.05.05, 11:08
        po warszawie, niestety:) a ty?
        • Gość: kleo Re: PO 8 LATACH NIEJEŻDZENIA WYJECHAŁAM NA MIASTO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 11:23
          wspolczuje, ja co prawda dopiero sie ucze jezdzic, a wlasciwie jezdze trasami
          egzaminacyjnymi, zeby zdac egzamin i w ubiegla sobote chlopak tak mi zajechal
          droge, ze gdyby nie instruktor bylby wypadek... instruktor powiedzial, ze ten
          chlopak zrobil wszystko zgodnie z przepisami, tylko po co ?? popisywanie sie...
          Pozdrawiam!
          • Gość: kierowca Re: PO 8 LATACH NIEJEŻDZENIA WYJECHAŁAM NA MIASTO IP: 212.160.235.* 12.05.05, 11:26
            jeżeli on robił wszystko zgodnie z przepisami to nie zajechał ci drogi> to ty
            musiałaś jechac nieprwidłowo.
            • Gość: kleo Re: PO 8 LATACH NIEJEŻDZENIA WYJECHAŁAM NA MIASTO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 11:29
              w tym sek, ze i ja i on jechalismy prawidlowo.....
          • Gość: a Re: PO 8 LATACH NIEJEŻDZENIA WYJECHAŁAM NA MIASTO IP: 80.51.235.* 12.05.05, 11:35
            to co on zrobił właściwie? niemożliwe, że oboje jechaliście zgodnie z
            przepisami jeżeli wyszło niebezpiecznie, nie bardzo mogę to sobie wyobrazić.
            • Gość: kleo Re: PO 8 LATACH NIEJEŻDZENIA WYJECHAŁAM NA MIASTO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 11:39
              ja skrecalam w lewo na skrzyzowaniu i musialam sie zatrzymac, zeby przepuscic
              samochody z prawej strony, on jechal za mna i zaczal mnie wyprzedzac z prawej
              strony, ale tak wykonal ten manewr, ze bylaby kolizja...
              • Gość: a. Re: PO 8 LATACH NIEJEŻDZENIA WYJECHAŁAM NA MIASTO IP: 80.51.235.* 12.05.05, 12:44
                no to chyba jego wina byłaby nie? przecież nie wolno wyprzedzać na skrzyzowaniu?
                • Gość: kleo Re: PO 8 LATACH NIEJEŻDZENIA WYJECHAŁAM NA MIASTO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 15:44
                  moj instruktor powiedzial, ze mogl....
                  • Gość: wesoła Re: PO 8 LATACH NIEJEŻDZENIA WYJECHAŁAM NA MIASTO IP: 212.160.235.* 12.05.05, 15:56
                    zmień instruktora
        • Gość: a Re: PO 8 LATACH NIEJEŻDZENIA WYJECHAŁAM NA MIASTO IP: 80.51.235.* 12.05.05, 11:32
          po Poznaniu, raczej małe szanse, życzę powodzenia i dużo wytrwałości
    • Gość: kierowca Re: PO 8 LATACH NIEJEŻDZENIA WYJECHAŁAM NA MIASTO IP: 212.160.235.* 12.05.05, 11:24
      Przyklej ten listek bo nie chce na ciebie trafic
      • ancillum1 Re: PO 8 LATACH NIEJEŻDZENIA WYJECHAŁAM NA MIASTO 12.05.05, 13:01
        Właśnie nie wiem, czy przyklejenie listka nie wywoła własnie większej, niż
        przeciętnej, agresji w kierowcach-starych wyjadaczach, hm?
        • Gość: kejt Re: PO 8 LATACH NIEJEŻDZENIA WYJECHAŁAM NA MIASTO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 20:14
          Co tam, przyklej sobie ten listek, niech wiedza, ze sie dopiero szkolisz. Jakby
          mialo dojsc do jakiejs stluczki, to chociaz nie beda mogli nic powiedziec, bo
          ich ostrzeglas, ze jakos super nie jezdzisz i ich wina, ze nie zwrocili
          wiekszej uwagi na twoje zachowanie na drodze. szerokiej drogi ;-)
    • Gość: zio Re: PO 8 LATACH NIEJEŻDZENIA WYJECHAŁAM NA MIASTO IP: 193.0.70.* 12.05.05, 18:11
      weź kilka jazd z instruktorem .. na pewno pomoze ..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja