Wkurzający instruktorzy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.05, 19:11
Cześć, napiszcie proszę, co wkurzającego robili wasi instrukotrzy podczas
jazd wkurzającego.

Mnie najbardziej wpieniało jak jechałem cały w stresie na pierwszych jazdach,
a mój instruktor spokojnie wpie..ł frytki albo palił, a jak zrobiłem błąd
to krzyczał "Co ku.. znowu robisz ku... Ku.. ku..ko jeździsz już byś
ku.. nie zdał. Ku..."
    • virtual_moth Re: Wkurzający instruktorzy 14.05.05, 21:33
      Mnie wkurzało udawanie, że się złości;-) A także wprowadzanie nerwowej
      atmosfery, podnoszenie głosu (to była jego metoda na moblizowanie). Zwróciłam
      mu na to uwagę i teraz mówi, że to ja wprowadzam narwową atmosferę;-) (i ma
      rację). No ale przynajmniej wrzeszczać przestał. Polecam zatem mówienie wprost
      instruktorowi co przeszkadza.
      Instruktora trzeba sobie wychować, no chyba że to przypadek nieuleczalny -
      wtedy trzeba zmienić;-)
      • Gość: Magda Re: Wkurzający instruktorzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.05, 19:47
        Mój też ciągle się darł i klnął. Ku... spierda... z tego pasa itd i w ogóle
        ciągle tylko o seksie by gadał i takie tam.
    • Gość: mistrzyni Re: Wkurzający instruktorzy IP: *.ec.pl 18.05.05, 16:00
      Ja bym z takim instruktorem długo nie wytrzymała...Takie przypadki nawet trudno
      nazwać instruktorami...oni nie powinni zajmować się szkoleniem kierowców, bo
      wyobraźcie potem sobie takiego na ulicach waszego miasta...wyskakuje z auta i
      wydziera się na was bogu ducha winnych uczestników ruchu, albo i gorzej...Mój
      instruktor jest przesympatyczny :-) i nie krzyczał na mnie ani razu, a
      uwierzcie, że błędy robiłam niesamowite, nawet tuż przed egzaminem. Mógł
      stracić cierpliwość, owszem, ale nie wyżywał się na mnie, a ja wiedziałam, że
      muszę się poprawić. I takiego instruktora życzę Wam wszystkim ;-)
      • Gość: fux Re: Wkurzający instruktorzy IP: *.telkab.pl / *.telkab.pl 28.05.05, 14:20
        Moj instruktor to byl zmeczony zyciem i przepelniony dekadentyzmem czlowiek... Strasznie zgorzknialy, caly czas dawal po sobie poznac, jak mu zle, jaki on nieszczesliwy jest, jakim prawem w ogole moge miec dobry humor, dlaczego ja popelniam bledy... Hehehe, rozbrajal mnie po prostu. Zastanawialem sie, czy go nie zmienic, ale dalem sobie z tym spokoj. Nikomu nie zycze takiego zgreda, a chlop w sumie niestary byl.
        • Gość: gigi Re: Wkurzający instruktorzy IP: *.olsztyn.mm.pl 31.05.05, 11:26
          mój był zboczeńcem; cały czas mowił do mnie 'babe' albo jeszcze jakoś tak,
          myślałam ze mu w morde iedyś przywale. W ogóle nie mogłam sie skupić na tym jak
          jade bo on jakieś teksty cały czas gadał a ja głupia się denerwowałam tylko, ale
          po paru jazdach zmieniłam na...kobiete, uznałam że do faceta więcej nie pójdę. I
          było ekstra
          • Gość: seba Re: Wkurzający instruktorzy IP: *.stk.net.pl 01.06.05, 21:40
            mój nie krzyknął ani razu. Był miły ,a błędy też popełniałem jak każdy. Nawet jak musiał zahamować to nic sie nie odezwał tylko od razu malował jak było ,a jak powinno być. no i nauczył zdałem za 2
    • Gość: cc Re: Wkurzający instruktorzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 09:20
      Mnie wkurzało że na placu zostawiał mnie samą i chodził na pogaduchy z
      kolegami, ale opróch tego był super ,zadałam za 1 razem od 17 grudnia mam
      prawko i coraz pewniej czuje na drodze. Pozdrawiam wszystkich przyszłych
      kierowców.
      • Gość: kursantka Re: Wkurzający instruktorzy IP: *.chello.pl 08.06.05, 22:59
        A ja dzisiaj wysiadłam z samochodu w trakcie lekcji, bo mój instruktor zaprosił
        sobie do konwersacji kolegę, który uwiesił mi się u prawego okienka. Mieliśmy
        tak jeździć "do przodu i do tyłu" po łuku. Kolega oczywiście zasłonił mi linię,
        instruktor - chyba żebym się nie przemęczała nawet kręcił za mnie kierownicą,
        po prostu luksus. Żeby chociaż wysiadł i dał mi poćwiczyć samej! Jak
        powiedziałam, że taki sposób prowadzenia nauki mi nie odpowiada, to usłyszałam,
        że jako kierowca powinnam mieć podzielną uwagę. Oczywiście żadnego przepraszam.
        Ciekawe, co by było, jak bym najechała koledze na stopę...
        • Gość: Martusia Re: Wkurzający instruktorzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 08:56
          No ja w przeciwieństwie do was miałam super instruktora :)))Wszystko
          wytłumaczył i pokazał, każda jazda była super:))A sympatyczny też był bardzo
          taki "słodki dowcipniś"a może dlatego tak było, ponieważbył tylko starszy o 4
          lata odemnie :)) i wtedy jazda wyglada troszkę inaczej !! Ale mimo tak młodego
          wieku nauczył mnie tak dobrze, że zdałam za pierwszym razem :))))
          Pozdrawiam!!!:))) Wszystkich obecnych i przyszłych kierowców ps. życzę takie
          super instruktora jakiego ja miałam :))))
    • Gość: julcia Re: Wkurzający instruktorzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 12:59
      A ja miałam super instruktora, szkoda, ze już skończyłam kurs:( świetny facet,
      super się z nim jeździło... nigdy na mnie nie krzyczał, niespotykanie spokojny
      człowiek :) zawsze wszystko z uśmiechem mi tłumaczył, zdałam za drugim razem :)
      za około trzy tygodnie odbieram prawko:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja