egzamin w Olsztynie

10.06.05, 14:29
Bardzo jestem zainteresowana wszelkimi opiniami na temat zdawania egzaminów w
Olsztynie. Wczoraj oblałam drugi raz prawko w Olsztynie. Za pierwszym razem
placyk i tu przyznaje ewidentnie z mojej winy, natomiast za drugim razem
oblałam na mieście. Wylosowałam trasę nr 9 , pół godziny jeździłam po całym
mieście i na samym końcu jak już wjeżdżałam na rondo w stronę Towarowej ,
zamiast z 1 ruszyłam z 3 biegu. Silnik zgasł. Wiem, ze zrobiłam źle,
zwłaszcza, że było to rondo ale czy nie można było odpuścić 1 błedu i to na
samym końcu? Egzaminatorem był niejaki Żylan(albo jakos podobnie). Wcześniej
spotkałam się z Kreftem.Co o nich myślicie? A których egzaminatorów polecacie?
    • Gość: mistrzyni Re: egzamin w Olsztynie IP: *.ec.pl 10.06.05, 21:39
      Dwa razy oblany to jeszcze nie tragedia, nie poddawaj się!!! Ja zdałam 8
      czerwca za 4-ym razem, a nadzieję też traciłam za każdym podejściem :-/ W
      zasadzie podczas jazdy na mieście są dopuszczalne 2 błędy no chyba, że zrobiłaś
      coś bardziej poważnego nie piszesz...? Polecam p. Bucałę i Janiewicza - są
      przesympatyczni, naprawdę! Natomiast nie chcę straszyć, ale jak byś trafiła na
      p. Zalewskiego to lukaj ciągle w lusterka - ma na tym punkcie obsesję :-/ Ja
      zdałam u p. Jodko - na pierwszy rzut oka niezbyt przyjazny, ale jeśli zaliczy
      placyk to na mieście uda się napewno, nawet przy drobnych błędach....POWODZENIA
      i daj znać jak poszło. Pozdrawiam :-)
      • marta_t5 Re: egzamin w Olsztynie 13.06.05, 07:40
        Dzięki Mistrzyni za miłą odpowiedź. Przemyślałam sobie w weekend wszystko i masz
        rację, że nie można się załamywać. Przecież to nie koniec świata. Będę próbować
        do skutku. Szkoda tylko, że tyle jeszcze muszę czekać do następnej poprawki. Dam
        znać w przyszły wtorek bo egzamin mam za tydzień. Pozdrawiam
        • Gość: gargamel Re: egzamin w Olsztynie IP: *.hsd1.il.comcast.net 13.06.05, 23:08
          I wacek Zylan i Tadziu Jodko porzadni liudzie.Ewidentnych bledow nie moga
          odpuscic.Obaj sa emerytowanymi oficerami policji z Wydz.Ruchu Drogowego.Znam
          obu ,nie sa zli i nie zadzieraja nosa.Im trudniej zdac tym pozniej lepiej sie
          jezdzi i nie ma sie takich stresow.Oni niestety o to musza zadbac.Tylko dla
          Twojego dobra.
          Pomyslnosci
          • marta_t5 Re: egzamin w Olsztynie 14.06.05, 11:29
            Masz rację Gargamel co do tego Zylana. Jak ochłonęłam po oblanym egzaminie to
            doszłam do wniosku, ze facet był w porządku i by mi zaliczył ten egzamin. Po
            prostu zrobiłam ewidentny błąd. Przynajmniej teraz nigdy nie zapomnę z jakiego
            biegu się rusza. Będę pamiętała żeby być czujna aż do końca egzaminu.
            • Gość: mistrzyni Re: egzamin w Olsztynie IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 16.06.05, 16:57
              ....no i oczka miej dookoła głowy koleżanko... ;-) A co do ruszania z trójki to
              też to miałam na pierwszym egzaminie. Stres robi swoje, ale przy czwartym
              podejściu obiecałam sobie, że będę czujna i nie powiem - błędy były, ale nie
              groźne i były policjant (p. Jodko) odpuścił, chociaż byłam przekonana,że mnie
              obleje. A jaka była moja radość, gdy powiedział: MA PANI PRAWO JAZDY!" :-))))))
              Ale najwyraźniej musiałam się troszkę pomęczyć i wcale nie żałuję, że zdałam
              dopiero za czwartym razem :-) Myślę, że dużo mnie to nauczyło i teraz już
              spokojnie mogę wyjechać za miasto. A wcale nie jest powiedziane,że osoby
              zdające pozytywnie za pierwszym razem są najlepszymi kierowcami. My się
              postresowaliśmy ciut więcej niż oni i spłukaliśmy też bardziej niż oni, ale
              teraz możemy bezpiecznie poruszać się po drodze, biorąc pod uwagę doświadczenia
              z oblanych egzaminów. Czekam na wieści i pamiętaj - myśl pozytywnie!!!!! :-)
    • marta_t5 Re: egzamin w Olsztynie 20.06.05, 13:09
      Zdałam!!! Dzięki mistrzyni za wsparcie!:)) Ale miałam stresa bo przede mną trzy
      osoby oblały a ja byłam czwarta w kolejce. Trafiłam na fajnego egzaminatora tj.
      Janiewicza. Facet jest OK bo przynajmniej nie stresuje ludzi i nie wrzeszczy na
      nich a nawet sie uśmiecha. Pozdrawiam
      • Gość: mistrzyni Re: egzamin w Olsztynie IP: *.ec.pl 20.06.05, 20:41
        GRATULACJE !!!!! Bardzo się cieszę :-))) A widzisz, nie trzeba było się aż tak
        stresować....;-) chociaż, łatwo mówić, gorzej wprowadzić do działania...heheh
        teraz lżej na serduchu, czyż nie?? Naprawdę, szczerze się cieszę z twojego
        szczęścia. A to, że ktoś oblał to jeszcze nie znaczy, że Ciebie też to spotka,
        trzeba wierzyć we własne siły. Takie doświadczenia wiele nas uczą i musimy
        dzielić się tym z innymi, żeby im też było łatwiej. SZEROKIEJ DROGI !!!!!! A
        tak przy okazji, masz już czym jeździć? POZDROWIONKA! :-)
        • marta_t5 Re: egzamin w Olsztynie 21.06.05, 07:36
          Cześć Mistrzyni! Dopiero dziś do mnie dochodzi, ze już po wszystkim. Wczoraj
          chyba jeszcze byłam w jakimś szoku:)A propo auta o które pytałaś: swojego nie
          mam ale będę czasami jeździć służbowym w pracy. Dlatego m.in. poszłam na prawo
          jazdy bo szef chciał zebym czasami zamiast niego jeździła samochodem do
          kontahentów. Także bardzo się cieszę, że będę miała możliwość jeżdzenia.
          Pozdrawiam !!!
          • Gość: mistrzyni Re: egzamin w Olsztynie IP: *.ec.pl 21.06.05, 21:40
            W szoku to jest każdy....chyba nikt nigdy nie wierzy,zwłaszcza Ci, którzy
            trenowali po kilka podejść, ale na drugi dzień...hmm, to już co innego. A
            najlepiej mają Ci, którzy od razu mają czym jeździć :-) Super, że będziesz
            mogła jeździć autkiem służbowym, niby nie twój własny, ale przynajmniej bez
            zbędnego czekania wdrożysz się do bezpiecznej jazdy. A z czasem dorobisz się
            własnego. Ja szef miły, to i może podwyżka się trafi.....hihih ;-) No i mam
            nadzieję, że nas nie przejedziesz gdzieś na mieście...;-) a jak już ja też
            dorobię się autka, to trąbić nie będziesz, no i co ważniejsze nie skasujesz
            mnie ;-) Raz jeszcze gratulacje!!!!!
            • Gość: Gregorb2 Re: egzamin w Olsztynie IP: *.ols.vectranet.pl 22.06.05, 09:13
              Ja też gratuluję. I życzę szerokich pasów ruchu.
              • marta_t5 Re: egzamin w Olsztynie 22.06.05, 10:32
                Wielkie dzięki!!! Nie mogę się już doczekać kiedy będę jeździć sama mimo, że
                troszkę się boję...Ale co tam, dostaję prawko i zaczynam jeździć służbowym
                autkiem. Uwaga na czerwone Matize:))))
                • Gość: mistrzyni Re: egzamin w Olsztynie IP: *.ec.pl 22.06.05, 20:19
                  Oooo, dzięki za ostrzeżenie...;-) Będę zwracać szczególną uwagę na czerwone
                  Matizy....;-) i jeszcze przekażę znajomym....hihihi
Inne wątki na temat:
Pełna wersja