marta_t5
10.06.05, 14:29
Bardzo jestem zainteresowana wszelkimi opiniami na temat zdawania egzaminów w
Olsztynie. Wczoraj oblałam drugi raz prawko w Olsztynie. Za pierwszym razem
placyk i tu przyznaje ewidentnie z mojej winy, natomiast za drugim razem
oblałam na mieście. Wylosowałam trasę nr 9 , pół godziny jeździłam po całym
mieście i na samym końcu jak już wjeżdżałam na rondo w stronę Towarowej ,
zamiast z 1 ruszyłam z 3 biegu. Silnik zgasł. Wiem, ze zrobiłam źle,
zwłaszcza, że było to rondo ale czy nie można było odpuścić 1 błedu i to na
samym końcu? Egzaminatorem był niejaki Żylan(albo jakos podobnie). Wcześniej
spotkałam się z Kreftem.Co o nich myślicie? A których egzaminatorów polecacie?