ŁUK!!!! HELP!!!

IP: *.adsl.inetia.pl 26.07.05, 18:39
Witam:) Za tydzień moja "chwila prawdy"..a ja cały czas mam problemy z
łukiem..raz wyjdzie, raz nie..albo skrecam za wcześnie, albo za pożno, albo
ustawiam się krzywo..:/ Czy zna ktoś niezawodny patent na moją "piętę
Achillesową"..?Z góry dzięki za pomoc:)
    • beti1977 Re: ŁUK!!!! HELP!!! 27.07.05, 08:28
      Mój instruktor uczył mnie
      po pierwsze żebym jechała jak najwolniej bo wtedy ma się więcej czasu na
      obserwowanie całej sytuacji
      po drugie żebym jadąc utrzymywała stałą odległość od linii. No i ja się właśnie
      tak nauczyłam przejeżdżać łuk kontrolując odległość od prawej linii. W momencie
      jak widziałam, że samochód się od linii oddala to korygowałam tor jazdy.
      Myślę jednak, że łuk trzeba po prostu często trenować aż w końcu zacznie
      wychodzić. Ja na egzaminie wiedziałam, że jak przejadę łuk to już większych
      problemów nie powinno być. Egzamin zdałam za pierwszym razem czego i Tobie
      życzę.
      Pozdrawiam
      Beata
      • Gość: Malwka Re: ŁUK!!!! HELP!!! IP: *.adsl.inetia.pl 27.07.05, 09:31
        Dziękuje..mój instruktor inaczj mi to tłumaczył, ale spróbuje to zrobić to tak
        jak Ty..mam nadzieje, że sie uda :)
        Pozdrawiam!
        • beti1977 Re: ŁUK!!!! HELP!!! 27.07.05, 09:35
          A jak tłumaczył Ci instruktor??
          • Gość: Malwka Re: ŁUK!!!! HELP!!! IP: *.adsl.inetia.pl 27.07.05, 10:11
            Ja to się uczyłam jakoś tak, że jak lewa linia będzie na środku przedniej
            szyby, to mam skrecic jeden obrót w prawo. To naprawde wychodzi, ale ciężko mi
            wyczuć ten moment..:/
            • beti1977 Re: ŁUK!!!! HELP!!! 27.07.05, 10:48
              No to faktycznie sposób jest zupełnie inny.
              Nie chce Ci mieszać szczególnie jesli masz tydzień do egzaminu ale spróbuj choć
              raz tym sposbem, który Ci podałam. Moim zdaniem jest bardzo dobry.
              Aha no i informuj o tym jak Ci wychodzi...
              Pozdrawiam
              Beata
      • Gość: poczatkujaca Pytanie do Beaty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.05, 14:09
        DO BEATY...Hej, gratuluje Ci ze zdalas za pierwszym razem!!!
        mozesz opisac swoje poczatkowe zmagania na miescie tzn pierwsza druga trzecia
        jazdA?? Bo ja wlasnie dopiero zaczelam jezdzic i troche nie czuje sie pewnie
        jeszcze na drodze tak hmm dziwnie :)
        prosze popisz cos:)
        • beti1977 Re: Pytanie do Beaty 01.08.05, 09:46
          Hej
          Muszę zacząć od tego, że nigdy wcześniej nie jeździłam.
          Pierwszą jazdę (2 godz) miałam tylko na placu tzn najpierw pan opowiadał mi o
          samochodzie, o budowie, o wymianie oleju, płynu do spryskiwaczy i takie tam
          różne, a później poćwiczyłam ruszanie i skręcanie itp. Na drugiej jeździe już
          pojechałam na miasto i generalnie widziałam tylko to co przede mną... jezdnię i
          światła, nawet na znaki nie zwracałam uwagi! Na późniejszych jazdach wydawało
          mi się, że idzie mi już coraz lepiej aż do połowy kursu, kiedy to przyszło
          załamanie i stwierdziłam, że jeżdżę coraz gorzej!!! Mój instruktor wytłumaczył
          mi, że to wszystko przez to, że coraz więcej widzę co się naokoło mnie dzieje.
          Muszę dodać, że oprócz 30 godzin dokupiłam jeszcze kilka przed samym egzaminem
          tak, żeby nabrać większej pewności. No i to chyba tyle. Jeśli będziesz miała
          jeszcze jakieś pytania to chętnie pomogę.
          Pozdrawiam
          Beata
    • ppo555 Re: ŁUK!!!! HELP!!! 27.07.05, 12:04
      A ja mam powiem nieskromnie świetny sposób, wychodzi w 100%. Trzeba odpowiednio
      ustawic lusterka tj. tak aby dobrze widziec prawą linię. Jak ruszysz w tył to
      kręcisz 1 pełny obrót kierownicą i trzymasz tak do wyjscia z łuku. Patrząc w
      lusterko(tylko prawe) będzie się Tobie wydawało,że najedziesz na linię ( to
      tylko złudzenie optyczne), później tylko wyrównujesz i pilnujesz linii
      (minimalne ruchy kierownicą). powodzenia (zdałam 15 lipca na Bemowie za 1 razem
      w piątek odbieram prawko)
      • Gość: Malwka Re: ŁUK!!!! HELP!!! IP: *.adsl.inetia.pl 27.07.05, 12:38
        Dziekuję Wam bardzo za rady.Łuk tyłem raczej mi wychodzi, problemy mam tylko z
        jazdą do przodu.W poniedziałek i wtorek mam jazdy przed egzaminem i na pewno
        będę probować. Oczywiście odezwe się i napiszę jak mi poszło..:)
        Pa!!
        • Gość: Eda Re: ŁUK!!!! HELP!!! IP: *.chello.pl 29.07.05, 13:44
          Ha jesli tyl Ci wychozi a przod nie to jest na to metoda porosrtu
          postaraj sie luk potraktowac jak najzwyczajniejszy skret w prawo na
          ulicy.Przeciez skrecajacx w prawo na swiatlach zawsze Ci wychodzi prawda:D tu
          z lukiem zrob to samo porostu zwylky zakret tylko bardzo bardzo
          powoli.Zycze powodzenia.Aha u mnie podzialalo:DDDDDDDDDDDDDDDd
          • Gość: heja Re: ŁUK!!!! HELP!!! IP: *.aster.pl 29.07.05, 22:38
            strzel se z luku, to ci pomorze :-)))
    • elizka19 Re: ŁUK!!!! HELP!!! 02.08.05, 13:25
      a jak pokonac łuk na wzniesieniu? moze mi to ktos dokładnie wytłumaczyć?
      • Gość: Malwka Re: ŁUK!!!! HELP!!! IP: *.adsl.inetia.pl 02.08.05, 19:25
        Beata! Tak jak obiecałam pisze jak mi poszło :) Wczoraj po 3 tygodniowej
        przerwie w jazdach było średnio..;/ ale dzisiaj poszło już lepiej i mam
        nadzieje ze stres na egzaminie mnie nie dopadnie..:/ Teraz pozostaje tylko
        trzymanie kciuków :)

        Pozdrawiam! odezwę się po egzaminie..
        • beti1977 Re: ŁUK!!!! HELP!!! 03.08.05, 09:12
          Hej Malwka!
          Po 3 tygodniach przerwy w jeżdżeniu to normalne, że Ci gorzej szło!!!
          Najważniejsze, że już jest lepiej.
          A kiedy masz egzamin?
          • Gość: Malwka Re: ŁUK!!!! HELP!!! IP: *.adsl.inetia.pl 03.08.05, 20:41
            Cześć Beata! Cóż..egzamin miałam dzisiaj..Na testach nie miałam ani jednego
            błędu:) Zaliczyłam plac(łuk za pierwszym podejściem!), a jak wyjechałam na
            miasto, to tak się zestresowałam, że się niestety nie udało..:(( Jutro jadę
            zapisać się na poprawkę.. i znowu będę musiała przeżywać cały ten stres od
            nowa..:((

            Pozdrawiam!
            • beti1977 Re: ŁUK!!!! HELP!!! 04.08.05, 11:02
              Hej Malwka
              Strasznie mi przykro!!!
              Jak podchodziłam do egzaminu postawiłam sobie jako minimum zdanie teorii i
              chyba dzięki temu jak już poszłam na plac bardzo się nie denerwowałam. Myślę,
              że bardzo ważne jest opanowanie nerwów. Mój instruktor mi mówił, że bardzo dużo
              ludzi dobrze radzących sobie za kierownicą oblewa właśnie ze względu na
              zdenerwowanie. Trzeba się nastawić na to, że jak się nie zda to przecież nic
              się strasznego nie stanie. Po prostu trzeba będzie zdawać jeszcze raz...
              W trakcie egzaminu egzaminator celowo starał się mnie wyprowadźić z równowagi i
              np włączył w trakcie jazdy spryskiwacz i wycieraczki i cały czas mi dogadywał,
              ale ja się mu nie dałam czego i Tobie życzę. Następnym razem się na pewno uda,
              tylko trzeba w to wierzyć!!!
              Pozdrawiam
              Beata
              • Gość: Malwka Re: ŁUK!!!! HELP!!! IP: *.adsl.inetia.pl 04.08.05, 13:17
                Beata dzięki za dodanie otuchy:) Mam nadzieję, że następnym razem lepiej sobie
                poradzę. Jeżdżąc z moim instruktorem nie mam większych problemów, a tu taka
                porażka..:( Wisi nade mną piętno placu i faktu, że już nie mam odwagi mówić
                rodzicom, że się nie udało i znowu potrzebuję kasę..:/ Obu to był drugi i
                ostatni raz..

                Pozdrowienia!!
                • beti1977 Re: ŁUK!!!! HELP!!! 04.08.05, 14:23
                  A tak wogóle gdzie zdajesz??
    • Gość: Malwka Re: ŁUK!!!! HELP!!! IP: *.adsl.inetia.pl 05.08.05, 10:19
      Zdaję w Bydgoszczy. Teraz to mam po prostu doła moralnego, bo nie umiałam
      pokonać stresu do tego stopnia, że zamiast patrzeć na to co mam tuż przed
      samochodem, to ja wybiegałam myślami na światła i to mnie pogrążyło..:( A
      najgorsze jest to, że moja egzaminatorka była naprawdę fajna, wszystko to moja
      wina i nie wiem czy następnym razem będę umiała opanować nerwy..:( Nie chcę
      oblać przez nie po raz kolejny..:((
      • beti1977 Re: ŁUK!!!! HELP!!! 05.08.05, 11:04
        Ja jestem z Krakowa i tu zdawałam.
        Myślę, że opanowanie nerwów jest bardzo ważne.
        A probowałaś może łyknąć troszkę nervosolku?? Moja koleżanka wypiła przed
        egzaminem pół łyżeczki i zdawało jej się zdecydowanie lepiej. Nie chce Cię
        namawiać ale może to ci pomoże...
    • Gość: Malwka Re: ŁUK!!!! HELP!!! IP: *.adsl.inetia.pl 05.08.05, 13:55
      Też już o tym myślałam..może warto spróbować..:)Poprawkę mam dopiero za 2
      tygodnie zobaczymy czy zmieni się moje nastawienie...Dzięki za wszystkie
      rady!! :) Mam nadzieję, że jak się odezwę następnym razem to będę już miała
      prawko w kieszeni..Oby..Kurde..ile to mnie stresu kosztuje..:P

      pozdrawiam!
    • kassia13 Re: ŁUK!!!! HELP!!! 08.08.05, 11:23
      wiesz co ja mialam ten sam problem i okazałao sie, że cały sekret dobrego
      wykonania łuku tkwi w prawidlowym ustawieniu lusterek.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja