wyprzedzanie rowerzysty na podwójnej ciągłej

IP: *.oslink.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.05, 22:23
Czy jest to dozwolone?czy chodzi tylko o to żeby nie najechać na linię?
    • Gość: kasia Re: wyprzedzanie rowerzysty na podwójnej ciągłej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.05, 22:34
      Chodzi tylko o nie najechanie na podwójną ciagłą i wyprzedzenie rowerzysty nie
      potracając go. Czyli w dozwolonej od niego odległości. powinieneś się spokojnie
      zmiescić.
      • Gość: in Re: wyprzedzanie rowerzysty na podwójnej ciągłej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.05, 23:18
        Minimalna odległość od pojazdu jednosladowego jest 1 metr (liczy się od
        krawędzi lusterka do kierownicy rowera).
        Nie ma przepisu zezwalającego na wjazd na linię podwójną ciągłą.
        pozdr
    • Gość: anitjp Re: wyprzedzanie rowerzysty na podwójnej ciągłej IP: 80.48.169.* 04.09.05, 22:58
      100 punktów za to pytanie .środe mam egzamin a nawet się nie zastanawiałam nad
      tym .Jak by mi się coś takiego na egzaminie przytrafiło to by był
      problem.Pozdro.
    • Gość: anitjp Re: wyprzedzanie rowerzysty na podwójnej ciągłej IP: 80.48.169.* 04.09.05, 22:58
      100 punktów za to pytanie .środe mam egzamin a nawet się nie zastanawiałam nad
      tym .Jak by mi się coś takiego na egzaminie przytrafiło to by był
      problem.Pozdro.
      • Gość: wojtas Re: wyprzedzanie rowerzysty na podwójnej ciągłej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.05, 23:47
        jak droga wąska to teoretycznie nie wolno przekroczyc lini ciaglej, potracic
        rowerzysty tez nie wolno :] a jechac za rowerzysta czekajac na koniec ciaglej to
        mogiła. przepisy mówią że w takiej sytucaji rowerzysta jako pojazd wolnobiezny
        powinien umożliwic przejazd (czyli IMO zejsc z roweru zrobic miejsce) ale który
        rowerzysta o tym wie....
        • Gość: bryczkarz Re: wyprzedzanie rowerzysty na podwójnej ciągłej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.05, 19:37
          przepisy mówią że w takiej sytucaji rowerzysta jako pojazd wolnobiezny
          > powinien umożliwic przejazd (czyli IMO zejsc z roweru zrobic miejsce) ale
          który
          > rowerzysta o tym wie....

          nie ma to jak bzdury pisać, ty wogole wiesz co to jest pojazd wolnobiezny?
          przytocz przepis najlepiej :)
    • Gość: kmicic Jako świeży kierowca i zapalony rowerzysta radzę.. IP: *.autocom.pl 05.09.05, 09:55
      Jeśli nie można zgodnie z przepisami wyprzedzić rowerzysty, to się go nie
      wyprzedza! Proste. Podobnie nie należy "na siłę" wyprzedzać wlokącej się furki
      z sianem, gościa pchającego wózek ręczny itp.
      Jeśli przejedziesz linię ciągłą(i do tego podwójną), to egzaminator obleje Cię
      na bank. I bardzo słusznie...stworzysz zagrożenie na drodze. Dokąd Ci się tak
      będzie śpieszyć!!!
      Lepiej cierpliwie i kulturalnie zwolnić i wyprzedzić rower jak najszerszym
      łukiem (idealnie - ze zmianą pasa na sąsiedni, jeśli oczywiście jest taka
      możliwość)z kierunkowskazem (początkowym i powrotnym).
      Pozdrawiam
      • Gość: ona Re: Jako świeży kierowca i zapalony rowerzysta ra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.05, 12:10
        Ja miałam identyczną sytuację na egzaminie. Tzn. na wylotówce, którą jechałam
        przede mną dwóch rowerzystów (przez jakiś czas jadących obok siebie!!!!) i
        podwójna ciągła a za mną sznur pojazdów. Oczywiście panowie rowerzyści mieli
        całą sytuację w głębokim poważaniu, dopiero po pewnym czasie ustawili się jeden
        za drugim, ale blisko środka pasa. Skończyła się ciągła, ale przeciwny pas nie
        był pusty i czekałam na bezpieczną okazję, by ich wyprzedzić, bałam się, że jak
        się będę pchała to tego metra nie będzie i obleję. Czekałam i czekałam,
        myslałam, że zejdę na zawał jadąc te 40 km/h W końcu przeciwny pas był czysty i
        wyrwałam do przodu. Pod koniec egzaminu, który jak się okazało zdałam
        egzaminator omawiając drobne błędy nic nie wspomniał o tej sytuacji, więc
        pewnie tak należało postąpić.
    • Gość: ja Re: wyprzedzanie rowerzysty na podwójnej ciągłej IP: *.oslink.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.05, 23:38
      Wielki dzięki wszystkim za dobre rady :))))
    • Gość: kaja Re: wyprzedzanie rowerzysty na podwójnej ciągłej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.05, 10:40
      mój znajomy miał podobną sytuację , jechali rowerzyści ,podwójna ciągła, a za
      nim sznur samochodów. wyprzedził rowerzystów nie najezdzając na
      podw.ciągłą.I...oblał bo egzaminator stwierdził ze nie było metra odstępu od
      rowerzysty. Lepiej wiec jechgac te 30 na godzine a tamci z tyłu niech sie gotują
      • Gość: ona Re: wyprzedzanie rowerzysty na podwójnej ciągłej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.05, 18:08
        A tak przy okazji, to coś mi się jeszcze przypomniało. Nie w temacie, ale
        ważne. Jeżeli zbliżacie się do przejścia i widzicie, że na przejście włazi
        pieszy, to nawet jeżeli bylibyście na skrajnym prawym pasie, a droga miała 3
        pasy w jedną stronę, to na egzaminie macie stanąć i poczekać, aż pieszy
        przejdzie przez jezdnię. Koleżanka nie zatrzymała się i oblała.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja