martam8
07.09.05, 08:35
nie wiem jestem podłamana. Juz koncze prawie kurs a czuje sie tak jak na
poczatku. Manewry raz wychodza a raz nie, miasto ... hmmm.. gdyby nie bylo
tego pana obok to masakra. Nie wiem juz w ogole czy to da się opanować, czy
potrzeba ćwiczyć, więcej i więcej, czy po prostu dac sobie spokoj. Sama nie
wiem już.