osrodek MAX Warszawa

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 15:01
a ja wpadlam tylko pochawlic sie ze na 2 lekcji wyjechalam na 2 godz na miasto
i objechalam pol warszawy, i nie mialam zadnych wiekszych problemow...a nigdy
wczesniej nie jezdzilam autem. wiec jestem z siebie szalenie dumna. zobaczymy
co bedzie dalej...mam wymagajacego instruktora wiec mam nadzieje ze bedzie dobrze
    • ecikp Re: osrodek MAX Warszawa 23.09.05, 19:43
      Masz się czym chwalić ... Ja z Warszawianką wyjechałam w pierwszej godzinie na
      miasto. Też na dwie godziny. Tak być powinno- od razu na głęboką wodę i już ...
      • Gość: ania Re: osrodek MAX Warszawa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.05, 10:58
        Otoz mam, bo nie mialam L na samochodzie i nikt nie wiedzial ze dopiero ucze sie
        jezdzic. a jezdzilam bezblednie...a to jak powinno byc to decyduje instruktor a
        nie Ty
        • Gość: olo Re: osrodek MAX Warszawa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.09.05, 20:02
          Czym się chwalisz?Tym,że instruktor zapomniał elkki z domu i dlatego pojechał
          za miasto.A jeżeli nie miałaś nigdy doczynienia z samochodem,to chyba bujda ,że
          szło Ci tak dobrze.Może to instruktor ruszał za Ciebie,a Ty tego nie czułaś-BO
          SIĘ UCZYSZ.Nie posikaj się z radości.Ja na pierwszych jazdach też jeżdziłem
          lepiej ,niż na kolejnych.Pilnuj teraz niech instr.zakłada LLLLLLLLLL na dach.
          • Gość: ania Re: osrodek MAX Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.05, 13:41
            po pierwsze to naucz sie czytac....potem przejdz do etapu rozumienie! a jak juz
            to opanujesz to sie posikam ze szczescia.
            Dziwne ze ludzi w oczy kole ze ktos poprostu jest dobry...
            Jakbym tu plakala ze to czy tamto mi nie wychodzi...to caly tlum by mnie
            pocieszal, a jak chce sie pochwalic, i uslyszec kilka slow uznania...to
            zjebka...LUDZIE!!!! moze dla was rozjade jakiegos pieszego...to bedziecie
            milsi..DZIEKI ZA WSPARCIE
Inne wątki na temat:
Pełna wersja