dzagaa20
26.09.05, 16:57
Co jest ze mną nie tak? Na mieście jeżdzę idealnie, oprócz kilku głupich
błędów które standardowo na kazdym spotkaniu muszą być, ale plac manewrowy
mnie dobija...jeszcze zaden manewr nie wyszedł mi dobrze...Tzn wychodzą mi
idealnie jak instruktor wsiądzie do środka albo z zewnątrz mną kieruje i mówi
co mam w danym momencie robić, ale jak ama sie a to zabiorę to kompletna
klapa... Nawet najprostszego łuku nie mogę zrobić dobrze...ech chyba jestem
dziwna. Ale jeszcze przede ma 20 godzin jeszcze do wyjezdzenia..mam nadzieje
ze wystarczy mi to na opanowanie jako takie wszystkich manewrów...a jak to
jest u was?