zaczynam wątpić

05.10.05, 15:16
jestem po 3 godzinie jazdy i am wiele watpliwości co do tego czy sie w ogóle
nadaje na kierowcę. Jazda na mieście przy takim natęzeniu samochodów mnie
czasami przeraza. Może to wynik tego że nigdy nie jeżdziłam a tak od razu
wyjazd na zatłoczone ulice, te wszystkie czynności które mam wykonac szybko i
od razu nie zawsze mi wychodza, np. skręt w lewo mam zmniejszyć prędkośc noga
na hamulec sprzeglo dwójak i kręcnie kierownicą .... chyba mnie to przerasta
i juz się zniechęciłam do tej jazdy. Wiem ze gdybym może zaczeła się uczyć
manewrów na placu a dopiero miasto to może by bylo lepiej już sama nie wiem
co mam myślec o tym całym kursie prawa jazdy.
    • user0001 Re: zaczynam wątpić 05.10.05, 19:21
      Jeśli przeraża Ciebie jazda w dużym natężeniu ruchu, to umów się z instruktorem
      na jazdę w terenie znanym Tobie, w godzinach kiedy natężenie ruchu jest małe. W
      tym czasie popracujesz nad koordynacją w samochodzie (taka zmiana biegu to akcja
      wymagająca użycia obu nóg, oraz jednej ręki...). Gdy opanujesz ruchy nie
      będziesz wpadać w panikę gdy masz coś zobić w ruchu miejskim.

      Plac manewrowy to zupełnie co innego niż jazda po mieście. Na placu manewrowym
      nie opanujesz umiejętności potrzebnych w mieście, a w mieście nie opanujesz
      umiejętności potrzebnych do zaliczenia placu manewrowego.

      Na razie uczysz się, masz prawo popełniać błedy. Nawet osobom które wyjeździły
      już wiele tysięcy kilometrów, zdarza się, że zazgrzyta skrzynia biegów lub
      samochód zdechnie w najmniej odpowiednim momencie (wczoraj widziałem jak
      kierowcy autobusu silnik zgasł w trakcie ruszania).
    • Gość: az Re: zaczynam wątpić IP: *.wroclaw.mm.pl 05.10.05, 20:59
      ja jestem po 14, a po 8 na mieście i dzisiaj byłam przerażona.
      Po 3 godz nie masz się jeszcze czego martwić :)
    • Gość: Lenka Re: zaczynam wątpić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 10:40
      prawda jest taka, że po 3 godzinach trudno jest powiedzieć czy nadajesz się czy
      nie ...??! to dopiero początke, więc wiadomo, że nie będziesz jezdziła jak
      zawodowy kierowca .... nie masz się czym zrażać moim zdaniem - początki są
      zawsze trudne. Ja na początku też dziwnie się czułam i myślałam, że jestem
      niewyłuczana - mój instuktor jednak odkrył we mnie talent i powiedział mi, że
      po 15 godz chyba będziemy się jezdzić opalać - bo on nie wie co my będziemy
      robić przez te 30 godz - u ciebie będzie podobnie - na razie to początek więc
      ciesz się jazdą. A na plac zawsze zdążysz, najpierw musisz się przyzwczaić do
      jazdy po drodze między innymi samochodami - ja na początku miałam taką schizę,
      że jadąc po swoim pasie nie zmieszczę się z samochodem obok lub z
      naprzecieka :)) a po drugie na placu nie nauczysz się redukować i wogóle
      operować biegami a to podstawa w samochodzie... jak masz problemy z redukcją to
      zawsze zwolnij wcześniej i wcześniej zredukuj i wtedy wchodząc w zakręt jedyne
      co będziesz musiała zrobić - to kręcić kierownicą i ewentualnie nacisnąć na
      hamulec ...:) zawsze to mniej czynności do wykonania :) powodzenia i nie zrażaj
      się niepowodzeniami z czasem będzie ich coraz mniej :)
      • ola20022 Re: zaczynam wątpić 06.10.05, 10:48
        Dzieki za słowa otuchy, mam tylko nadzieję że im dłużej będe jeżdziła to jakoś
        dojdę do wprawy przy tych manmewrach na miescie
        • Gość: gosc Re: zaczynam wątpić IP: 212.160.188.* 06.10.05, 11:19
          Ja zaczynałem się uczyć na parkingu centrum handlowego. Jedynka i kółeczka. I
          też przez pierwsze 10 godzin jazd byłem przerażony. Teraz już jest OK. Po 16
          godzinach po mieście poruszam się swobodnie, gorzej z manewrami :)
        • Gość: Lenka Re: zaczynam wątpić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 11:24
          wierz mi, że jeśli jazda po mieście nie będzie ci sprawiała już problemów i w
          pełni bedziesz ponowała nad samochodem tym szybciej nauczysz się manewrów - bo
          to głównie polega na wielokrotnym powtarzaniu do znudzenia i na panowaniu nad
          samochodem, żeby on jechał tam gdzie ty chcesz a nie na odwrót :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja