marcyszka 02.11.05, 14:45 hej, mam pierwszy egzamin 4.11 (piątek) o 12.00 - w Warszawie na Powstańców Śląskich. Ktoś zdaje tego samego dnia w tym WORD? Jutro mam dwie godziny jazd doszkalających - na co zwrócić uwagę? Pozdrawiam Marta Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: az Re: egzamin 4.11 (piątek) o 12.00 - Wawa na Powst IP: *.wroclaw.mm.pl 03.11.05, 21:47 Powodzenia i koniecznie napisz jak było!!! Odpowiedz Link Zgłoś
marcyszka Re: egzamin 4.11 (piątek) o 12.00 - Wawa na Powst 04.11.05, 15:24 no i oblałam na mieście :-( teoretyczny - bezbłędnie manewry - zaliczone, niestety każdy za drugim razem, tu już mi się bardzo udzielił stres; fatalne są też te elektryczne lusterka - nie można ich opuścić tak całkiem do dołu :-( Nie byłam przyzwyczajona do takiego utrudnienia. Najważniejsze, że wyjechałam na miasto, ale niestety z WORD w lewo i w lewo i na skrzyżowaniu Piastów z Powstańców zgasł mi 2 razy i do widzenia. Czarno to widzę, bo ten samochód strasznie szarpał, jakoś tak dziwnie chodziło sprzęgło, a tego niestety nie da się wyćwiczyć na jazdach doszkalających... Poprawka - 26.11 o 14.00 Odpowiedz Link Zgłoś
marcyszka Re: egzamin 4.11 (piątek) o 12.00 - Wawa na Powst 04.11.05, 15:35 Dodam jeszcze, że zestaw miałam wymarzony - nr 2. Niestety egzaminator był bardzo nieprzyjemny. Oczywiście zdałam z własnej winy i to jest oczywiste, ale był bardzo gburowaty i wprowadzał nerwową atmosferę. Czy naprawdę trzeba jeszcze tak stresować ludzi, którzy i tak są zdenerwowani... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kursant Re: egzamin 4.11 (piątek) o 12.00 - Wawa na Powst IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 15:59 a jakiego mialas egzaminatora ?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mrowka85 Re: egzamin 4.11 (piątek) o 12.00 - Wawa na Powst IP: *.merinet.pl 04.11.05, 18:59 marcyszka, ja dzis tez zdawalam na powstancow, tyle ze o 16.00. tez oblalam:( to byla moja druga proba, wiec o tyle jestes w lepszej sytuacji.. :> teraz oblalam na placu i to na łuku.. zdecydowanie przez stres.. :( wiec wiem co czujesz, moze nastepnym razem nam sie uda.. oby:> Odpowiedz Link Zgłoś
marcyszka Re: egzamin 4.11 (piątek) o 12.00 - Wawa na Powst 04.11.05, 19:35 kiedy masz następny raz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorek Re: egzamin 4.11 (piątek) o 12.00 - Wawa na Powst IP: *.chello.pl 04.11.05, 19:10 Czyżby Pan K...ak? Odpowiedz Link Zgłoś
marcyszka Re: egzamin 4.11 (piątek) o 12.00 - Wawa na Powst 04.11.05, 19:18 To nie był ten pan - mój egzaminator to pan Z...a Ale jak tak popatrzyłam oczekując na wylosowanie to niestety większość egzaminatorów sprawia wrażenie gburowatych. Tylko jednego zapamiętałam jako sympatycznego z wąsem. Niestety nie pamiętam nazwiska. Wiem, że to dopiero pierwszy raz, ale ja mam mało czasu :-) A takie są teraz długie terminy, że chyba zdążę jeszcze tylko dwa razy spróbować... Najbardziej jest mi wstyd przed moim instruktorem - bo uważam, że naprawdę super mnie nauczył, a nigdy wcześniej nie jeździłam. Jedyna dobra rzecz jaką teraz znajduję, że jeszcze sobie pojeździmy razem przed następnym egzaminem. A wy kiedy zdajecie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mrowka85 Re: egzamin 4.11 (piątek) o 12.00 - Wawa na Powst IP: *.merinet.pl 04.11.05, 20:28 ja jeszcze sie nie zapisalam, po oblanym egzaminie nie moge od razu wchodzic do tego budynku hehe jutro sie rano zapisze.. :) to pewnie bedzie moja ostatnia proba przed zmianami, moze po nowym roku lepiej bedzie.. Odpowiedz Link Zgłoś
kundziorek Re: egzamin 4.11 (piątek) o 12.00 - Wawa na Powst 04.11.05, 23:09 Przykro mi:( Ja też się źle czułam kiedy oblałam (szczególnie, że ja na placu:/) i myślałam że zawiodłam mojego instruktora, który bardzo we mnie wierzył. Ale tak naprawdę to zbyt wiele czynników się składa na to czy zdasz czy nie żeby się tym przejmować. Szczególnie, że niestety na większość z nich nie mamy wpływu. Trzeba wierzyć, że następnym razem będzie lepiej:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lilka Re: egzamin 4.11 (piątek) o 12.00 - Wawa na Powst IP: *.chello.pl 05.11.05, 18:05 Ja dwa razy trafiłam na samochód, który nie chciał jechać po łuku na półsprzęgle (dusił się). Za trzecim razem sprzęgło było lepsze, ale na górce samochód nie chciał stać na ręcznym hamulcu (egzaminator chyba o tym wiedział). Czy ktoś miał może podobne doświadczenia? Odpowiedz Link Zgłoś