Gość: gajowy
IP: 10.10.41.*
28.09.01, 14:21
Niech mi ktoś powie po co komu taki nacisk na parkowanie podczas egzaminów (na
20 godzin jazdy zaledwie parę godz. trenuje się na placu).Jakich kierowców
szkoli nasze ukochane Państwo.Nie oszukujmy się sami, a zwłaszcza
egzaminatorzy, że osoba kończąca kurs będzie idealnie jeździć ndo tego potrzeba
trzeba ładnych parę kilometrów przejechać, zeby sie na dobre oswoić i dobrze
wyczuć samochód.
Komu będzie to przeszkadzać, że przez godzinę będę parkował pod domem ?
Dlaczego nie można skręcić kół samochodu kiedy pojazd stoi w miejscu.
Panowie EGZAMINATORZY !!! Do społki z tymi, co te kretyńskie przepisy ustalili,
kto z Was stosuje te zasady na codzień ? I jaka jest praktyczna potrzeba
zastosowania takich przepisów w życiu codziennym ??
Przez Was nowi kierowcy dobrze parkują samochody i przy większych prędkościach
nie potrafią opanować pojazdu, potem w tym miejscu świeci się znicz i
dobrze "zaparkowany" krzyżyk.
Może nasza szacowna Gazeta zechciała się zająć tym tematem troszeczkę szerzej ?
A może nawet nasza kochana Policja zechciała by przyjżeć temu co "zgodnie z
prawem" wyczyniają Panowie egzaminatorzy ??
LUDZIE W INTERNECIE SĄ DOSTĘPNE STATYSTYKI, ŻE ZA PIERWSZYM RAZEM ZDAJE OK. 30%
KANDYDATÓW !!!!!!!
W normalnym świecie zamknęli by takie "skuteczne" szkoły, albo zmieli prawo bo
to jest chory klimat.