kundziorek
01.12.05, 17:57
Uważam, że bardzo dobrym pomysłem jest ograniczenie manewrów na placu na
rzecz parkowania na mieście. Kilka dni temu jak szłam odebrać prawo jazdy
widziałam jak dziewczyna wyjeżdżając ze stanowiska walnęła całkiem zdrowo w
zaparkowany równolegle do chodnika samochód. Prawdopodobnie w ogóle nie
spojrzała do tyłu:/ Natomiast dwa dni temu jakaś laska wyjeżdżając ze
stanowiska parkingowego przejechała przez całą długość samochodu mojej
siostrze, bo z kolei tak bardzo skupiła się na patrzeniu do tyłu, że nie
widziała co robi przodem. Strasznie się cieszę, że mnie instruktor uczył
parkowania między samochodami i uczulił na patrzenie zarówno na przód jak i
na tył samochodu. Pomiędzy słupkami na placu człowiek tego się nie nauczy, bo
przecież nawet jeśli coś mu nie wyjdzie, to przejedzie tylko pachołek. I
chyba lepiej żeby ktoś zgłębiał trudną sztukę parkowania pod czujnym okiem
instruktora niż na zasadzie prób i błedów jak powyżej przedstawione panie.