Ruszanie pod górę, wątpliwość pomocy!!

IP: *.ramtel.pl 10.12.05, 16:45
Zbliża mi się egzam a zrodzila mi się pewna wątpliwość. Czy ruszając pod górke
na placyku musze to zrobić z ręcznego?? Bo przyznam, że wiem jak to zrobić ale
100 razy pewniej robie to przekładając nóżke z hamulca na gaz??Jak ktoś wie
napiszcie prosze.Pozdrawiam!
    • kundziorek Re: Ruszanie pod górę, wątpliwość pomocy!! 10.12.05, 18:41
      Niestety z ręcznego. Ale skoro umiesz z nożnego to z ręcznego też nie powinnaś
      mieć problemu (po prostu bardzo powoli opuszczaj rączkę puszczając jednocześnie
      sprzęgło i dodając gazu i będzie ok). Powodzenia!
    • emusia Re: Ruszanie pod górę, wątpliwość pomocy!! 10.12.05, 20:43
      oczywiście, że można też z nożnego. Przekonanie jest o ręcznym, bo instruktorzy
      tak uczą, w przekonaniu, że to jest łatwiejsze, ale przed wszystkimi moimi 3
      egzaminami była mowa na takim omówieniu jak wygląda egzamin, że ruszanie pod
      górke może być z nożnego albo ręcznego, jak się to komu pdooba. Od razu dodaje,
      że tak jest w krakowie, ale nie sądze, żeby każde miasto sobie ustalało, z
      jakiego hamulca ruszać :)
      • Gość: Marek Re: Ruszanie pod górę, wątpliwość pomocy!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.05, 21:01
        Zalezy od egzaminatora! Jesli powie ze musi byc z recznego to tak musi byc. Jak
        trafisz na luznego to juz do wyboru. Ale lepiej zapytac. Ja akurat na placu
        tego nie mialem ale na miescie dwa razy. Duzo gazu i delikatnie sprzeglo i
        zawsze wyjedzie! Pozdro i powodzenia;)
      • Gość: Lucek Re: Ruszanie pod górę, wątpliwość pomocy!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.05, 17:13
        Po wejsciu nowych przepisow ruszanie na wzniesieniu bedzie mozliwe tylko z
        hamulca recznego. A narazie mozna z tego albo z tego, nigdzie nie jest to
        okreslone. Pozdrawiam
    • aa1966 Re: Ruszanie pod górę, wątpliwość pomocy!! 10.12.05, 23:44
      nie ma znaczenia samochód nie może się stoczyć więcej jak 20 cm. do tyłu
    • Gość: zainteresowany Re: Ruszanie pod górę, wątpliwość pomocy!! IP: *.chello.pl 11.12.05, 22:02
      Na egzaminie ruszanie na wzniesieniu musi być wykonane z wykorzystaniem hamulca
      ręcznego.
    • Gość: gusia Re: Ruszanie pod górę, wątpliwość pomocy!! IP: *.modelina.net / 80.53.157.* 13.12.05, 22:18
      wedlg mnie z recznego jest duzo łatwiej dla osoy bez kilkuletnego doświadczenia
      na drodze a tacy zdają egzamin.ja bym z nożnego nie umiała:)
    • mohtak Re: Ruszanie pod górę, wątpliwość pomocy!! 14.12.05, 00:51
      Dokładnie tak jak napisał Lucek. Póki co jest dowolność i nie słuchaj bzdur.
    • Gość: focus Re: Ruszanie pod górę, wątpliwość pomocy!! IP: *.adsl.inetia.pl 14.12.05, 10:27
      Zapytałem o to podczas rozpoczęcia egzaminu (miesiąc temu, Kraków) i
      dowiedziałem się że dobry jest każdy sposób byle sie za daleko nie cofnąć, a
      najlepiej wogóle ;) i samochód nie powinien równoczesnie za bardzo wyć. Akurat
      tego zadania nie wylosowałem. Napiszę jeszcze że kiedys spytałem ojca czemu
      zawsze rusza w górę na ręcznym, on odpowiedzaił że dzieki temu zmienia klocki
      hamulcowe co 100 tys km, a nie co 10 tys jak dziadek który nie umie do dzis
      ruszać na ręcznym :)
      • Gość: Dorti Re: Ruszanie pod górę, wątpliwość pomocy!! IP: 217.97.177.* 14.12.05, 10:39
        ja ruszam z ręcznego tak się nauczyłam, z nożnego przyznam się nie
        próbowałam,ale instruktor mówił że przy ruszaniu z ręcznego jest większa
        gwarancja że się samochód nie stoczy.
      • Gość: Dorti Re: Ruszanie pod górę, wątpliwość pomocy!! IP: 217.97.177.* 14.12.05, 10:39
        ja ruszam z ręcznego tak się nauczyłam, z nożnego przyznam się nie
        próbowałam,ale instruktor mówił że przy ruszaniu z ręcznego jest większa
        gwarancja że się samochód nie stoczy.
      • Gość: ??? klocki hamulcowe ??? IP: *.czerniakowska / 212.160.106.* 14.12.05, 10:51
        Bardzo ciekawa teoria hamulcowa !!!



        Aby nie "zniszczyć" hamulców,to nie wolno ich w ogóle używać .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja