nowe zasady

27.12.05, 19:37
to jest zwykłe chamstwo z tymi nowymi zasadami! dopiero teraz sie
dowiedzialam z faktow ze nowe zasady jednak wchodza!! jak sie zapisywalam na
egzamin to pani nie raczyla mnie poinformowac ze bede zdawac na nowych
zasadach! bez sensu! co z naszymi pieniedzmi ktore wyrzucilismy na kurs na
ktorym uczyli nas placu? za co ja placilam? nikt mnie nie nauczyl parkowac na
miescie? jak ja niby mam to pocwiczyc? paranoja..... ja niby zdaje 6, ale
moge nie zdac i co wtedy, baba w WORD-zie pytala sie mnie kiedy chce zdawac,
6 czy 10, ale nie zajknela sie nawet ze w ciagu tych 4 dni zmieniaja sie
zasady!!! wrrrrrrrr
    • zuziczka Re: nowe zasady 27.12.05, 19:50
      a czy przypadkiem nie jest tak ze jak kots zaczal kurs wczesniej to bedzie
      zdawal na starych zasadach poki zda?
      • Gość: !!! Re: nowe zasady IP: *.czerniakowska / 212.160.106.* 27.12.05, 19:53
        "starzy" na lewo, "nowi" na prawo !
        "Nowi do samochodu , "starzy" do kasy :-)
      • Gość: !!! Re: nowe zasady IP: *.czerniakowska / 212.160.106.* 27.12.05, 19:55
        "Starzy" na lewo !
        "Nowi" na prawo !

        "Nowi" do samochodu !
        "Starzy" do kasy ! :-)
        • Gość: aaaaaaa Re: nowe zasady IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.05, 21:10
          nowe zasady sa dopiero od 10 stycznia
          • Gość: asia Re: nowe zasady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.05, 21:31
            Wy narzekacie?!a co ja mam powiedzieć?? ja zdaje po raz pierwszy, kiedy??????
            10 stycznia!!!!!!!!ja nie wiem jak to bedzie...dzisiaj mialam jazdy, na
            placyku!!!!
            • Gość: Ewcia Re: nowe zasady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.05, 22:01
              Witam Wszystkich. To jest po prostu kpina i robienie ze zdających debili!!
              23 XII miałam pierwsze podejście do egzaminu i niestety nie udało się, a tak
              niewiele brakowało -zrobiłam błąd w drodze powrotnej do ośrodka, po 25 minutach
              jazdy:(. I co, teraz termin mam 20 I i zdaję po nowemu, a najlepsze jest to, że
              płaciłam jeszcze starą stawkę! Nowa forma egzaminu i szkolenia jest faktycznie
              lepsza, ale dla tych, którzy na kursie "idą" (będą szli) od początku po nowemu
              i mają właściwie całe 30 godzin na ćwiczenie jazdy i nieszczęsnego parkowania
              w mieście , bo na placu zostaje właściwie tylko łuk - i potem wymaga się od
              nich tego czego tak długo się uczyli. A co z Nami, z tymi co uczyli sie po
              staremu - nic, nikt kompletnie się Nami nie przejmuje i o Nas nie myśli. Ja i
              wiele innych osób podczas całego kursu, czyli 30 lub więcej godzin, ani razu
              nie parkowałam w mieście, ciągle nacisk kładziony był na placyk, by go idealnie
              opanować. Ale kogo z "rządzących" to interesuje:(.
              Problem jest także jeszcze w czym innym, a mianowicie dotyczy nowego łuku.
              Ciekawa jestem bardzo, gdzie mamy go ćwiczyć, skoro nie wszystkie WORD-y go
              mają a co dopiero ośrodki nauki jazdy. No i oczywiście na pierwszy plan wysuwa
              się kwestia parkowania, z czym związane jest wykupienie dodatkowych godzin i to
              sporej ilości. Na placyku początki były ciężkie i wymagały wielu godzin, a co
              dopiero teraz. I kto za to zapłaci...oczywiście kursant!
              Hmm...pisze to i mało mi serducho nie wyskoczy, jak pomyśle o tym, co niebawem
              Nas wszystkich czeka... BRAK SŁÓW NA TO WSZYSTKO!!
              • Gość: . Re: nowe zasady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.05, 22:26
                jeśli teraz tak się przejmujesz chciałbym zobaczyć jak zdajesz egzamin .
                • Gość: Ewcia Re: nowe zasady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.05, 22:34
                  To co, wg Ciebie mam się nie przejmować - nie przesadzaj! Może lepiej poskacze
                  sobie z radości, na myśl o tym, co Nam (zdającym) szykują. Nie wiem, może za
                  jakiś czas ta cała sytuacja i moje nerwy będą mnie śmieszyć, ale na pewno nie
                  teraz.
                  Nie martw się nie jestem jakąś nerwuską, jakoś do pierwszego terminu podeszłam
                  i nerwy miałam opanowane, a ta powyższa reakcja, to reakcja na coś nowego, coś,
                  co jest mi i innym nie znane.
                  Pozdrawiam.
              • w357 zasady ???? 27.12.05, 23:59
                Gość portalu: Ewcia napisał(a):
                ...........30 lub więcej godzin, ani razu
                > nie parkowałam w mieście, ciągle nacisk kładziony był na placyk......
                ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

                Twój instruktor jest/był do DUPY i tyle !!!!!!!!!!!!!!!!
                • Gość: mtbiker Re: zasady ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.05, 00:16
                  A co jej instruktor robil ze, jesli mozna wiedziec? :/

                  Zuziczko pozostaje nam miec nadzieje, ze egzaminatorzy beda ulgowo traktowac
                  starych zdajacych, albo ktos wpadnie na to, zeby wprowadzic egzaminy na starych
                  i na nowych zasadach, zaleznie od terminu w jakim ktos tam sie uczyl...... albo
                  po prostu do wyboru - tak, jak z matura... :(

                  Ja tez sie boje... :(
                  • w357 Re: zasady ???? 28.12.05, 00:45
                    Gość portalu: mtbiker napisał(a):

                    > A co jej instruktor robil zle, jesli mozna wiedziec? :/
                    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                    Ździebełko złe pytanie .

                    W tym rzecz sie macała, że właśnie NIE ROBIŁ - praktycznego parkowania !!!
                    • Gość: Mesing Re: zasady ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.05, 01:30
                      Nie rozumiem jednej rzeczy. Jesli ktos potrafi zaparkowac miedzy slupkami na
                      placu manewrowym, to potrafi rowniez zaparkowac na parkingu. Zasady sa takie
                      same. Nie ma sie co oszukiwac. Wiele razy czytalem na forum nazekania ludzi, ze
                      instruktorzy woza sie z kursantami jak taksowkami po miescie i kaza im parkowac
                      w roznych "dziwnych" miejscach a to pod sklepem, a to kolo fryzjer zeby zone
                      instruktora wysadzic, a nie jezdza z nimi po trasach egzaminacyjnych. Ja sam
                      prawko zdawalem w Jastrzebiu Zdroju, gdzie wogole nie znalem miasta, po prostu
                      na kursie nie bylem tam ani razu nie liczac przejazdu glowna droga do WORD zeby
                      sie na egzam zapisac. To byla moja jazda po Jastrzebiu. Cale 15 minut. Uczylem
                      sie jezdzic po rybniku. Czytajac wypowiedzi niektorych osob mozna dojsc do
                      wniosku, chyba nawet sensownego, ze jak w koncu zdadza ten egzamin to beda
                      poruszac sie tylko wylacznie po trasach egzaminacyjnych bo tylko je beda znac, a
                      parkwac beda tylko na placu manewrowym bo tylko tam beda slupki.
                      Howgh. Ale sie rozpisalem :)
                      • w357 Re: zasady ???? 28.12.05, 01:59
                        Gość portalu: Mesing napisał(a):
                        .............Jesli ktos potrafi zaparkowac miedzy slupkami na
                        > placu manewrowym, to potrafi rowniez zaparkowac na parkingu. Zasady sa takie
                        > same. ..............
                        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

                        Niestety tego rodzaju biadolenie o WŁASNYCH nieumiejętnościach powtarza się co
                        kilka postów :-)

                        Ręce i nogi się uginają (ze śmiechu).
                        • agrafka18 Re: zasady ???? 28.12.05, 08:43
                          Ludzie bez paniki!!!
                          Ja też będę zdawać na nowych zasadach i co z tego? Mam sie bać z tego powodu?
                          Co do parkowania na mieście -nie sądzę żeby egzaminator kazał wciskać się do
                          jakieś wąskiej dziury a jeśli nawet to trudno -w końcu to nie ja będę płacić za
                          wyrządzone szkody :))
                          Ja miałam to szczęście,że parkowałam na mieście więc nie jest to dla mnie
                          nowość -chociaż inaczej się parkuje mając obok siebie instruktora, który zawsze
                          służy pomocą a inaczej na egzaminie -tam można liczyć tylko na siebie no i na
                          choć minimum wyobraźni egzaminatora :)) A jeśli nawet obleje na parkowaniu <tfu
                          tfu tfu> to trudno -człowiek się uczy na błędach a przynajmniej w rzeczywistych
                          warunkach a nie na jakimś placu z tyczkami :)
                          Parkowanie na placyku -to była dopiero paranoja!
                          A jeśli chodzi o jeżdżenie po trasach egzaminacyjnych -ja może ze dwa razy
                          przejechałam jakąś trase egz. i chyba nawet o tym nie wiedząc :) i wcale nie
                          narzekam -na drodze jest wszystko napisane więc po co w kółko jeździć po tych
                          samych trasach i co? uczyć się ich na pamięć - a jak wstawią albo zabiorą jakiś
                          znak? :))
                          Najważniejsze jest pozytywne myślenie bo użalanie się nad sobą w niczym nie
                          pomoże -zasady wchodzą i już
                          Tak więc głowa do góry! Poradzimy sobie i już!


                          • ecikp Re: zasady ???? 28.12.05, 09:13
                            Mądra kobieto !! Wreszcie jakiś głos rozsądku :D
                            W Warszawie ostatnio pozmieniali niektóre oznakowania na
                            trasach "egzaminacyjnych". Ja też dokładnie 2 x pojechałam z instruktorem w
                            tamte tereny, żeby zapoznać się z nimi, bo mnóstwo było uliczek równorzędnych,
                            dziwnych (do 30) ograniczeń itd. A na egzaminie i tak jechałam zupełnie inną
                            trasą. Masz rację - wszystko jest na drodze opisane i wystarczy patrzeć się na
                            znaki i do nich stosować :)
                            Parkowanie na mieście eż uskuteczniałam - i to gdzie - m.in. na Puławskiej. Nie
                            raz wyjeżdżałam tyłem nic nie widząc na tę ruchliwą ulicę. I tak jak w życiu -
                            na wyczucie, nie na słupki. A w nowych zasadach egzaminator musi wybrać takie
                            miejsce do parkowania, żeby po zakończeniu manewru i on i egzaminowany mogli
                            bez problemu wysiąść. Tak więc wyobraźcie sobie jak duże to musi być miejsce !!
                            No i ostatnia rzecz - pozytwyne myślenie. Dzięki niemu zdałam i to już za 2-im
                            razem. Po pierwsze - nie dać się zjeść nerwom (trudne, sama przez to oblałam 1-
                            szy raz :( Po drugie - wylosowane miałam parkowanie prostopadłe przodem -
                            jedyny manewr, którego szczerze nie znosiłam i gdzie najczęściej popełniałam
                            błędy :( Po trzecie - górka. Sypał śnieg (zdawałam 20-go grudnia) i bałam się,
                            że zjadę z niej, a jednak nie stoczyłam się nawet na milimetr. Po czwarte -
                            samochód miał letnie opony, a było ślisko. Po piąte - gdy już wyjechałam na
                            miasto stwierdziłam, że teraz to już mogę oblać, bo przeszłam placyk i jest
                            nieźle. A po szóste - zdałam. pojechałam, wróciłam i usłyszałam piękne słowa -
                            "Zdała Pani". I wiecie co - nawet na to nie liczyłam. A tu proszę :) - grunt
                            to pozytywne podejście. Wbrew pozorom egzaminator też człowiek i jak do
                            człowieka należy do niego podejść. A że ma wredną pracę polegającą na
                            sprawdzaniu co się umie - cóż - zawód jak każdy inny ...
                        • ecikp Re: zasady ???? 28.12.05, 08:58
                          Masz całkowita rację :) - opada wszystko - głównie ręce. A żeby było śmieszniej
                          ja jak zdawałam ostatnio egzamin, to i tak musiałam na mieście zawracać. Niby
                          nie ma manewrów jeszcze na mieście, ale przecież egzamin jest od tego żeby
                          egzaminator mógł sprawdzić nasze umiejętności w zakresie opanowania samochodu -
                          także parkowania.
                          w357 ma rację - to tylko i wyłacznie wina instruktora - proponowałabym
                          jemu "podziękować" za naukę. Ja ze swoim uskuteczniałam manewry na mieście. I
                          wcale większości czasu nie spędziłam na placyku. A nowe zasady - będą
                          łatwiejsze. Wystarczy tylko przeczytać rozporządzenie. Co nie zmienia faktu, że
                          trzymam za Was kciuki ;)
    • zuziczka Re: nowe zasady 29.12.05, 10:11
      ja panikuje i nie musze sie tego wstydzic! jestem wsciekla, bo ze mna nikt nie
      parkowal na miescie, bo niby po co, oni byli tak przytomni, ze ja przed nimi
      zorientowalam sie ze chyba zalapie sie na nowy egzamin, to jest roznica moi
      drodzy na placyku i na miescie, na placu ucza cie dokladnie w ktory glupi
      pacholek masz sie patrzec, a na miescie nic, wjzdzasz na czuja, jedyne
      pocieszenie takie za na miescie naprawde jest duzo wiecej miejsca do
      zaparkowania...ale marne to pocieszenie...ja sie czuje oszukana i tyle, bo jak
      ktos by mne od poczatku tego uczyl to luz, a tak nikt mi o tym nie powiedzial,
      wlasciwie to po chcolere ja sie meczylam na tym placu?!
    • Gość: kinga Re: nowe zasady IP: *.chello.pl 29.12.05, 10:12
      może nie będzie tak żle :)) przynajmniej są większe szanse że sie wyjedzie na
      miasto :)) a to juz coś -nawet jeśli sie nie zda za pierwszym razem to
      przynajmniej człowiek oswoji się z miastem :)))
    • justa_79 Re: nowe zasady 29.12.05, 10:31
      to jakie manewry pozostają na placu? jazda po łuku i ruszanie na wzniesieniu?
      czy coś jeszcze? parkowania na placu w ogóle nie ma?

      ja jeszcze nie byłam na placu :) a parkować, to owszem, parkuję na mieście, ale
      przecież nie sama i nie na własną odpowiedzialność ;) instruktor każe mi gdzieś
      wjechać, to wjeżdżam, ale sama bym się w takie miejsce nie wcisnęła :D
      • agrafka18 Re: nowe zasady 29.12.05, 10:59
        tak -tylko łuk i jazda pod górkę :)

        ja na szczęście nie spędziłam dużo czasu na placu,mimo że mogłam sie załapać na
        stare zasady ale to tak jak sie odkłada to w nieskończoność a teraz nie żałuje
        Uważam że teraz bedzie lepiej :) Grunt to optymizm :))

        • Gość: Lenka Re: nowe zasady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 11:21
          wasze narzekania na nic się zdadzą - klamka zapadła i koniec .... wezcie się w
          garść- skoro umiecie parkować pomiędzy słupkami to i na mieście nie powinno być
          większych problemów - przecież jak dostaniecie prawo jazdy nie będziecie
          jezdzić na plac manewrowy, żeby zaparkować....
          • w357 Słupek, srupek ...... 29.12.05, 12:40
            Kiepskiej baletnicy, to i pachołek przeszkadza !!!!!!!!!!!!!!

            Jeżeli ktoś potrafi zaparkować pomiędzy słupkami, to przy parkowaniu na mieście
            wyobraź sobie, że zderzak samochodu (już zaparkowanego) jest Twoim ulubionym
            słupkiem itd.

            Jeżeli ktoś ma zamiar parkować "na czuja", to ogłoście, to wcześniej w
            internecie, a będę unikał danej okolicy !!!

            Samo parkowanie "na mieście" jest łatwiejsze m.in. dlatego, że możesz odwrócić
            głowę i wydzisz realną przeszkodę(samochód) w realnych wymiarach, a nie w
            lustereczku które nie powie Ci przecie "co masz zrobić i jak piękny jest
            rozmiar miejsca do parkowania" :-)
    • Gość: Joanna432 Re: nowe zasady IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 30.12.05, 11:11
      Hej! Nie wściekaj się ja jestem w podobnej , a nawet gorszej sytuacji. Zdawałam
      3 razy, teraz po 20 stycznia mam kolejny egzamin, ale nikt mi nie wspomniał, że
      bedę zdawać na nowych zasadach. Oczywiście z parkowaniem na mieście będzie
      krucho, bo jak chodziłam na kurs to uczyli nas tego, ale na placu, a nie na
      mieście. Coś czuję przez skóre, że nie będzie za wesoło...:(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja