Dodaj do ulubionych

udało się:)

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.05, 15:53
trafiłam na pobłażliwego examinatora :)przymknął oko na to że zgasł mi
samochód na łuku i na parkowaniu prostopadłym tyłem:( inny by nie
przepuścił:/ poza tym miałam kilka wpadek na mieście, a na koniec krzyczał na
mnie że kaleczę jazde:P już byłam pewna że nie zdan a tu bach: no...tym razem
panią przepuszczę:D i teraz tylko czekam na prawko
Obserwuj wątek
    • Gość: Malina Re: udało się:) IP: 83.7.30.* 28.12.05, 16:14
      Dziewczyna chciala sie pochwalic jakiego miala spoko egzamonatora,
      jakie miała szczęście, a tu co <??>
      Zamaiast gratulcji "el" ją "znurał/a", zrównał/a z błotem, pogrążył/a.
      Czikaa, nie przejmuj się.
      To,że na egzminie "kaleczyłasz jazde" nie znaczy, że całe zycie bedziesz tak robić.
      Ja Ci szczerze gratuluje, sama 4-ty egzamin mam 11-go stycznia i mam nadzieje,ze
      teraz zdam.
      A Tobie "el" życze zdrowego podejścia do życia, bo ta wrogość tylko zraża.
        • mativvv Re: udało się:) 28.12.05, 19:47
          EL ZAMKNIJ SIE JESTEŚ SKOŃCZONYM DUPKIEM TAK SĄDZĄC O KIMŚ INNYM CIEKAWE CZY TY
          TAKI GENIUSZ JESTEŚ ZA KIEROWNICĄ JAK MOŻESZ WOGÓLE KOGOŚ TAK
          OBRAŻAĆ !!!!!!!!!!!!!!!!
            • marti64 Re: udało się:) 28.12.05, 19:58
              W sumie nie wiem co Ci powiedzieć...Ja nie zdalam raz bo egzaminator mi wtyknął
              fikcyjny błąd,na szczęście za drugim zdałam a 25 min jazdy po miescie
              bezbłednie daje niesamowitą satysfakcję...lepiej od razu sie nie bierz za
              samodzielną jazdę,poćwicz jeszczce z kims zanim wyruszysz w drogę,a Twój
              przykład jest tylko dobitnym dowodem na to,jak bardzo wiele zalezy od humoru
              egzaminatora,to nie jest sprawiedliwe.Egzaminatorzy weźcie sie za siebie,bo to
              świadczy o waszym podejściu do zawodu a także o tym kogo wysyłacie na
              kierowcę!!!
    • Gość: Justyna Re: udało się:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.05, 20:47
      Nawet najlepszy kierowca może popelnić jakiś blad podczas jazdy choć to nie
      powinno sie zdarzać. Uważam że egzaminatorzy nie powinni tak surowo oceniać
      początkujących kierowcow na egzaminie. Kierowcą nie staje sie po zdanym
      egzaminie i po otrzymaniu plakietki lecz po wieloletnim doświadczeniu.
    • Gość: ja Re: udało się:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.05, 22:04
      wydaje mi sie ze nieslusznie atakujecie el... ja tez uwazam ze jesli dziewczyan
      zdala popelniajac tyle bledow nei powinna sie do tego przyznawac. nie
      roztrzygajac czy umie jezdzic czy nie- niech pomysli o tych co zostali oblani
      nieslusznie, jak oni sie czuja czytajac ze jej sie "udalo" ?
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka