Trasa na Powstańców - dziękujemy za pomoc!

IP: *.meil.pw.edu.pl 23.01.06, 13:35
Szanowni Forumowicze!

W imieniu mojej Żony składam Wam serdeczne podziękowania za wszystkie posty, w
których radziliście sobie nawzajem, jak jechać, żeby zdać, gdzie są "ciekawe"
miejsca itd. odnośnie egzaminów. Między innymi dzięki Wam moja Żona zdała w
miniony piątek (20.stycznia), co baaardzo ułatwi nam życie.

A teraz parę szczegółów:

Egzamin zdawany 2. raz (1. poległa na jakimś manewrze, gdzieś źle się
zatrzymała - stare zasady).

Przed egzaminem 6 godzin jazd dodatkowych, szczególnie w celu opanowania
nowego łuku.

Przed egzaminem ok. 3-godzinna przejażdżka w fotelu pasażera po wszystkich
ulicach w okolicach ośrodka na Powstańców w Warszawie (tu jeszcze raz wielkie
dzięki za wcześniejsze informacje o wszelkich trudnych miejscach). Potem
jeszcze przeglądaliśmy mapę, aby sobie przypomnieć, co gdzie było.

Egzamin o godz. 12:00, idealne warunki pogodowe: -15 stopni, bez opadów, bez
ostrego słońca, ruch na drogach minimalny, egzaminator spokojny, bardzo
małomówny (tylko wydawał polecenia - krótko, wyraźnie i odpowiednio wcześniej
- nawet kilkaset metrów przed skrzyżowaniami).

Plac: zaglądanie pod maskę: szybko, bo straszny mróz (bagnet, wlew oleju, zb.
płynu chłodniczego, do spryskiwacza i hamulcowego), górka i łuk bez problemów.

Miasto (niektóre miejsca niepewne - żona niedokładnie pamiętała):
droga z ośrodka
- w lewo w Piastów Śląskich
- w lewo w Powstańców Śląskich
- w prawo w Maczka
- w prawo w Obrońców Tobruku
- po kilkuset metrach - parkowanie prostopadłe przodem
(tu zgasł na wyjeździe przy próbie pokonania górki śniegowej)
- na Obrońców Tobruku zawracanie z wykorzystaniem infrastruktury drogi
- Rudnickiego i Perzyńskiego
- w prawo w Staffa
- w lewo w Duracza
- w lewo w Kasprowicza
- w lewo w Perzyńskiego
- w prawo w Schroegera
- w lewo w Al. Zjednoczenia i Jarzębskiego
- w lewo w Broniewskiego
- zawracanie na rondzie pod trasą Armii Krajowej
- Broniewskiego
- w lewo w Reymonta i w Powstańców Śląskich
- w prawo w Piastów
- w prawo do ośrodka
- w ośrodku parkowanie tyłem między samochodami egzaminacyjnymi.

Inne atrakcje:
- omijanie dziur w drodze (oczywiście z kierunkowskazem)
- puszczanie autobusu z przystanku
- omijanie ciężarówki (tak stała, że z przecięciem podwójnej ciągłej)
- przepuszczanie pieszych
- ominięcie jakiegoś zabłąkanego w mrozie rowerzysty
- skręt w prawo na zielonej strzałce

Andrzej Ch.
    • 28ingrid Re: Trasa na Powstańców - dziękujemy za pomoc! 23.01.06, 13:43
      Ja także się cieszę, że istnieje takie forum! To dzięki niemu i ja także zdałam
      i to za pierwszym razem. Często dowiadywałam się stąd mnóstwa ciekawych i
      baaardzo przydatnych rzeczy. Bywało, że instruktor zaczynał mi coś tłumaczyć, a
      ja na to "wiem o tym" a on zdziwiony "A skąd?" A właśnie stąd!!! Gratuluję
      żonie i także dziękuję ludziom, którzy tworzą to fajne forum i nie zatrzymują
      wielu cennych informacji dla siebie, ale potrafią i chcą się nimi podzielić!!!
      • Gość: AndrzejCh. Re: Trasa na Powstańców - dziękujemy za pomoc! IP: *.meil.pw.edu.pl 25.01.06, 17:18
        Dziękuję za ciepłe słowa,

        Andrzej
    • Gość: miecio Re: Trasa na Powstańców - dziękujemy za pomoc! IP: *.aster.pl 23.01.06, 13:46
      A co żona zrobi jak będzie musiała pojechać np. na Ursynów- też plany, skręty,
      dziury.
      • Gość: Andrzej Re: Trasa na Powstańców - dziękujemy za pomoc! IP: *.meil.pw.edu.pl 23.01.06, 14:20
        Nie będzie na szczęście tam musiała zdawać egzaminu

        Andrzej
        • w357 Re: Trasa na Powstańców - dziękujemy za pomoc! 23.01.06, 21:14
          Gość portalu: Andrzej napisał(a):

          > Nie będzie na szczęście tam musiała zdawać egzaminu
          >
          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

          Hmmm.
          A Egzamin z życia wśród tubylców....? :-)
          • Gość: miecio Re: Trasa na Powstańców - dziękujemy za pomoc! IP: *.aster.pl 24.01.06, 18:12
            Nie myślałem o egzaminie- to już ma zasobą- ale o samodzielnej jeździe. Tego
            typu zdawanie przypomina kierowców jacy są pokazywani w TVN Turbo, program
            nazywa sie chyba "wyspiarze za kółkiem"
            • Gość: Andrzej Re: Trasa na Powstańców - dziękujemy za pomoc! IP: *.meil.pw.edu.pl 25.01.06, 10:57
              Nie znam programu "Wyspiarze za kółkiem", dlatego się nie wypowiadam na jego temat.

              Plan, wg którego jeździliśmy, zawierał drogi i skrzyżowania, a nie - jak
              wspomniano w komentarzu do mojego posta - dziury w drodze. O dziurach napisałem,
              ponieważ znaleźć w Polsce kierowcę, który włącza kierunkowskaz przy omijaniu
              dziur , jest raczej dość ciężko, a w czasie egzaminu za zapomnienie o migaczu w
              takiej sytuacji można zapomnieć też o zdaniu.

              Ponadto moim zdaniem:

              1. Sporym ułatwieniem w warunkach jazdy egzaminacyjnej jest znajomość terenu. O
              tym możesz przeczytać w innych postach, to powie Ci każdy instruktor, oni
              przecież "wyprowadzają" swoich podopiecznych na jazdy wokół ośrodka. Taki był
              też cel mojego pierwszego postu - dać ludziom informację, gdzie każą jeździć
              egzaminatorzy. Egzamin sam w sobie jest wystarczającym stresem, dlatego warto
              pomóc sobie znajomością terenu - wtedy egzaminowany nie musi skupiać się na

              2. Jak zapewne wiesz, z grubsza pierwszy rok jeżdżenia - od chwili otrzymania
              prawa jazdy - jest właściwie niezbędnym ćwiczeniem praktycznym "w praniu" i
              dopiero po przejeżdżeniu kilku tys. km (dokładna liczba zależy od osoby) można
              mówić, że umie się jeździć. Problem w tym, że nikt normalny nie robi tego BEZ
              prawa jazdy, a nie każdego stać na kilkadziesiąd godzin jazd doszkalających.
              Zatem przez ten pierwszy rok posiadania prawka (może mniej, może więcej...) moja
              żona powinna uzyskać niezbędny szlif, żeby jeździć w miarę dobrze.

              3. Jak też zapewne wiesz, znacznie lepiej jeździ się po terenie, który się zna -
              i to niezależnie od posiadanego stażu za kierownicą ani umiejętności (jasne, że
              po terenie nieznanym łatweij jeździć kierowcy doświadczonemu). Dlatego na
              wspomniany Ursynów na pewno nie pojechałbym bez mapy, bo już tam kilka razy
              błądziłem. Przypuszczam, że prawie każdy, kto nie zna danego terenu, albo
              korzysta z mapy, albo jedzie "na czuja", ale zwykle ostrożniej i wolniej.

              Andrzej
              • Gość: miecio Re: Trasa na Powstańców - dziękujemy za pomoc! IP: *.aster.pl 25.01.06, 12:46
                Życzę powodzenia i myślących kierowców.
                Z pierwszym rokiem masz rację, ale bardziej niebezpieczne dla nowych kierowców
                są następne lata- do 4-go, 5-go roku jeżdżenia- myślą że już wszystko wiedzą i
                potrafią.
                • Gość: Andrzej Re: Trasa na Powstańców - dziękujemy za pomoc! IP: *.meil.pw.edu.pl 25.01.06, 14:06
                  Wiem o tych następnych latach... Ponoć najgorzej jest z ludźmi nierozsądnymi
                  lub/i młodymi. Na szczęście moja żona należy do osób raczej rozsądnych (i nie
                  najmłodszych również, ale ja też...), a poza tym już się sporo naoglądała braku
                  wyobraźni innych kierowców za kierownicą, jeżdżąc obok mnie. Dlatego mam
                  nadzieję, że nie będzie "świrować".

                  Pozdrawiam

                  Andrzej
                  • charlotta_lotta Re: Trasa na Powstańców - dziękujemy za pomoc! 25.01.06, 14:45
                    dot. świrowania - tego nigdy nie wiesz;-)))
                    • Gość: AndrzejCh. Re: Trasa na Powstańców - dziękujemy za pomoc! IP: *.meil.pw.edu.pl 25.01.06, 17:17
                      To prawda :-)

                      Ale znając żonę x lat mam podstawy, aby przewidywać z dużym prawdopodobieństwem.
                      Dlatego napisałem: "mam nadzieję".

                      Pozdrawiam

                      Andrzej
Inne wątki na temat:
Pełna wersja