Egzamin wewnętrzny

IP: *.aster.pl 06.02.06, 22:44
Nie zdałam egzaminu wewnetrznego i kazano mi dokupic jazdy dodatkowe i
zastanwiam się czy muszę to robic w szkole w której do tej pory sie uczyłam,
czy wystarczy wziac od nich zaswiadczenie że wyjeździłam 30 godzin i jazdy
moge wziac w innej szkole. I czy po tych dodatkowych godzinach znowu bede
miała wewnetrzny??
    • Gość: rety Re: Egzamin wewnętrzny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.06, 23:56
      Tak - znowu będzie wewnętrzny.
      pozdr
      • Gość: adi Re: Egzamin wewnętrzny IP: 195.116.108.* 07.02.06, 11:07
        To można oblać wewnętrzny??:) U mnie to było po prostu dodatkowe 30 minut jazdy
        po mieście + test teoretyczny w OSK:)
        • Gość: gfs Re: Egzamin wewnętrzny IP: *.aster.pl 07.02.06, 12:08
          Niestety można :(( W mojej szkole było tak że aby ropocząć jazdy to musiałam jak
          najszybciej zdać wewn. teoretyczny, więc teorie mam już dawno za sobą.
          Praktyczny wyglądał natomiast tak samo jak państwowy i trwał godzine.
          Bezpośrednio przed egzaminem jeszcze pytałam się instrutora o łuk, bo miałam
          pewne watpliwości, a on powiedział że mi nie powie, bo to powazny egzamin i że
          powinnam juz to wiedzieć.
          Było wogóle bardzo nieprzyjemnie :((
          • Gość: adi Re: Egzamin wewnętrzny IP: 195.116.108.* 07.02.06, 12:32
            to chyba jakaś sadystyczna szkoła. Przecież instruktor jest od tego żeby uczyć,
            służyć radą i pomocą a nie zniechęcać do jazdy na egzaminie.
          • justa_79 Re: Egzamin wewnętrzny 07.02.06, 18:09
            u nas teorię trzeba zdać 2 razy - raz przed rozpoczęciem jazd, a drugi raz
            przed wydaniem papierów do egzaminu :)
            • Gość: kinga Re: Egzamin wewnętrzny IP: *.chello.pl 07.02.06, 19:54
              no to nie mam pytań :)
              U mnie to była zwykła jazda po mieście, bez żadnych testów- raczej tak na luzie
              • ewosia Re: Egzamin wewnętrzny 08.02.06, 05:11
                Też miałam teorię 2 razy - raz, zanim zaczęłam jeździć, żeby mieli pewność, że
                znam przepisy i nie narobię wiochy na mieście, drugi raz przed wydaniem
                papierów. A na koniec kursu pańcio mi podpisał, że umiem i już.
    • sonic_gd Re: Egzamin wewnętrzny 08.02.06, 07:30
      skoro tak kiepsko nauczyli Ciebie w tej szkole to poszłabym do innej na
      doszkolenie a potem na egzamin wewnętrzny do Twojej (bo tam są Twoje papiery i
      to oni wystawią dokumenty do egz. państwowego). U mnie był egzamin wewnętrzny
      wpierw teoria a potem umawianie się na jazdę. Egz. wewnętrzny miałam jeszcze wg
      starych zasad więc było też losowanie zestawu. Zdałam wewn. bez problemu ale
      państwowy egz. zdawałam już na nowych zasadach
      • Gość: gfs Re: Egzamin wewnętrzny IP: *.aster.pl 08.02.06, 12:02
        Oni całkiem dobrze nauczyli mnie jazdy jesli chodzi o miasto i z tej nauki
        jestem b. zadowolona, ale ponieważ za każdym razem miałam z innym instruktorem
        to nie umiem parkować i wogóle wykonywać manewrów. Łuku mnie uczyli, ale każdy
        robił to innaczej wiec co instruktor to musiałam uczyć sie od początku.
        Parkowanie natomist zupełnie sobie nawyraźniej odpuścili ( może zrobili to celwo
        żeby wymusić na mnie dodatkowe jazdy??), a ja im ufałam że 2 godziny to
        wystarczy zeby nauczyć sie parkowania. Niestety nie wystarczyło, przynajmniej
        dla mnie było to za mało :((. Na placu uczyli mnie tylko parkowania
        równoległego, a reszta polegała na tym że zabrali mnie na miasto i kazali mi
        parkować, a jak mi się nie udało to krzyczeli że co ja wyprawiam, lecz nie
        mówili jak mam to robić żeby mi się udało :(
        Wcześniej jazdy to była przyjemność, której długo wyczekiwałam, ale to
        parkowanie po prostu mnie przerażało, robie je na wyczucie i prostopadłe przodem
        jakotako mi wychodzi, ukośniego nigdy nie ćwiczyłam a tyłem to zalezy od
        szczęścia :((
        Dlatego jestem załamana, bo wiem że jeśli moja nauka parkowania bedzie taka
        sama jak w czasie kursu to nic mi to nie da, dlatego wolałabym doszkalać sie
        gdzie indziej.
        • diegosia Re: Egzamin wewnętrzny 08.02.06, 12:21
          Mysle, ze nie moga Cie zmusic do wziecia lekcji u nich. Moga wymagac ponownego
          zdawania egzaminu wewn.(co rozumiem), ale wg mnie nie gra roli gdzie sie
          nauczysz jezdzic.
          To nie ich sprawa.
    • gocha221 Re: Egzamin wewnętrzny 08.02.06, 20:35
      W mojej szkole jest tak: najpierw wewn. teoretyczny, dopiero pozniej -niby
      znając juz przepisy -mozna zacząc jazdy.
      Po jazdach, na ostaniej godzinie lub dodatkowo, jest egzamin z jazdy po miescie.

      Z tego co czytalam, to oblewanie na wewn. praktycznym jest sposobem szkół na
      wymuszanie dodatkowych jazd, czyli zapewnienie sobie doplywu gotoweczki do kasy
      szkoły.
      No chyba, ze rzeczywiście zupełnie Ci nie poszło i czujesz, ze to oblanie było
      uzasadnione.
    • Gość: kroliczek Re: Egzamin wewnętrzny IP: *.zax.pl / *.zax.pl 10.02.06, 13:38
      Ja dzis zdalam wewnetrzny w mojej szkole jazdy:) Wygladalo to jak normalny
      egzamin, z kartą egzaminacyjną: najpierw łuk, potem górka, potem miasto, w tym
      parkowanie i zawracanie. Instruktor był poważny, skupiony, widac że poważnie do
      tego podszedł:D Ja byłam zbyt wyluzowana, popełniłam 2 małe błędy (raz wjechałam
      na ciągłą, raz zamiast zawracać zabrałam się za skręt w lewo:), ale na szczęście
      przymknął oko (bo inaczej musiałabym wykupywac kolejne godziny). Po egzaminie
      było dużo wypełniania papierów i dużo pieczątek:) Teraz już tylko spacer do MORD
      i czekanie na termin. Acha - miałam dodatkowe 6 godzin, w tym już egzamin.
      Przed państwowym też wezmę jeszcze 4 dla pewności:)
      Teorię u nas zaliczało się raz, przed egzaminem wewnętrznym praktycznym.
      Pozdrawiam
      K.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja