Rondo;

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.02, 08:22
Witam Wszystkich;
być może nie na temat, ale jednak : otóż za momencik będę zdawała egzamin i
nie wiem, jak to jest ze srętem w lewo na rondzie? Mam dwóch instruktorów i
obaj mówią co innego. Czy wjeżdżając na rondo sygnalizujemy lewym
kierunkowskazem skręt w lewo - tylko zanim wjedziemy na rondo- czy też po
prostu zajmujemy lewy pas bez jakiegokolwiek sygnału?
Jak to jest na egzaminie? Czy włączając ten kierunek natychmiast obleję, czy
nie włączając lewego kierunkowskazu też obleję? Podzielcie się swoim
doświadczeniem w tym względzie, błagam, bom zgłupiała do reszty.

Pozdrawiam i dziękuję za odzew, który mam nadzieję, nastąpi!
Magda

PS. A może ktoś zdawał na Bemowie- Powstańców Śląskich- proszę, dajcie znać!
    • Gość: ana Re: Rondo; IP: 62.233.135.* 21.11.02, 09:45
      Nie jestem ekspertem, sama zdaję jutro egzamin... Mnie instruktor uczył tak:
      mrugasz przed rondem lewym kier. sygnalizując zamiar skrętu w lewo i mrugasz
      tak aż do momentu zmiany pasa (wiadomo, że zajmujesz najbardziej skrajny po
      prawej już po wyjeździe na prostą), wtedy mrugasz prawym, aż do opuszczenia
      ronda. Powodzenia!!!
      • Gość: Magda Re: Rondo; IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.02, 10:13
        Gdzie zdajesz?

        Trzymaj się jutro i daj znać, jak poszło; zaciskam kciuki!
        Magda
        • adriana24 Re: Rondo; 21.11.02, 10:37
          No to jedno pytanie przed egazminem: co zrobisz, gdy zjezdzasz z ronda jadac
          prosto? Tez dajesz migacz w prawo? Tak Cie uczyl instruktor?
          • Gość: ana Re: Rondo; IP: 62.233.135.* 21.11.02, 10:54
            Dzięki Magda, Ty też daj znać. Mieszkam w Lublinie.
            Zawsze opuszczając rondo migasz prawym kier., czyli jadąc wprost mniej więcej w
            połowie ronda włączasz prawy kierunkowskaz i migasz aż wyjedziesz za rondo. Ta
            zasada nie obowiązuje jeśli na rondzie są światła. Ale jak jeżdżę po mieście,
            to widzę, że głównie młodzi kierowcy i nauki jazdy stosują się do tych
            przepisów.
            • adriana24 Re: Rondo; 21.11.02, 11:30
              A w moi podreczniku stoi jak byk, ze rondo należy traktowac jak KAZDE
              skrzyżowanie, czyli sygnalizowac kierunkowskazem zmiane kierunku ruchu, wiec
              jak jedziesz prosto, to co tu sygnalizowac?
              • Gość: Magda Re: Rondo; IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.02, 12:03
                Zgadzam się z Tobą, ale wytłumacz mi, proszę, po jaką cholerę mój instruktor-
                skądinąd bardzo ok.- wręcz nakazuje włączenie lewego kierunku przed
                rondem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                Podrawiam,
                Magda
                • adriana24 Re: Rondo; 21.11.02, 12:17
                  I ma racje, ze nakazuje. Wjeżdżasz na rondo i chcesz jechać w lewo. Jak na
                  KAZDYM SKRZYZOWANIU ustawiasz się na lewym pasie (lub innym, jeśli są znaki
                  poziome lub pionowe) i dajesz lewy migacz. Potem zamieszasz zjeżdżać z ronda,
                  wiec stopniowo zmieniasz pasy migając w prawo. Zbliżasz się do zjechania z
                  ronda i w zależności od tego jak prowadzi zjazd: jeśli prosto, to jedziesz
                  prosto bez migacza, bo nie zmieniasz kierunku, jesli w prawo – migasz w prawo.
                  Proste?
                  • Gość: ana Re: Rondo; IP: 213.25.136.* 21.11.02, 12:33
                    Nie wiem jaki masz podręcznik, bo w moim (nie mam go przy sobie, ale wydaje mi
                    się, że nosi tytuł "Podręcznik kierowcy kat. b", wydanie z tego roku), są
                    narysowane wszystkie możliwości jazdy na skrzyżowaniu o ruchu okrężnym i jest
                    tak jak ja mówię... A swoją drogą jak oni uczą?! każdy inaczej?!
                    • adriana24 Re: Rondo; 21.11.02, 12:45
                      Ale my nie rozmawiamy o mozliwosci jazdy z roznych pasow, tylko o wlaczaniu
                      kierunkowskazow. Nie patrz tylko na obrazki, tylko przeczytaj uwaznie, co tam
                      jest napisane. Jadac prosto, na zadnym skrzyzowaniu nie migasz w prawo.
                      Pozdrawiam i zycze powodzenia na egazaminie.
                      • Gość: Żubr Re: Rondo; IP: 2.5.STABLE* / 217.96.2.* 27.09.03, 19:05
                        Kobieto głupia!!!
                        Rondo nie jest typowym skrzyzowaniem!
                        Na rondach z sygnalizacja swietlna daje sie kierunkowskazy tak jak na "kazdym"
                        skrzyzowaniu ale traktuje sie kazdy odcinek ronda jak osobne skrzyzowanie - bo
                        wtedy na kazdym sa osobne swiatla. Ale rondo bez sygnalizacji to co innego!
                        Kierunkowskaz sluzy do sygnalizacji zmiany kierunku ruchu lub zmiany pasa ruchu!
                        Tylko i wylacznie! A wiec przy wjezdzie na rondo nie daje sie zadnego migacza
                        (wyjatek - skret w prawo na bardzo malym rondzie gdzie nie ma miejsca na
                        odpowiednio wyrazne zasygnalizowanie zjazdu). Przy wjezdzie na rondo mozliwy
                        jest tylko jeden kierunek jazdy i nie ma czego sygnalizowac. Gdy rondo jest
                        dwupasmowe to lewo i zawracanie robi sie z lewego pasa, a prosto i w prawo z
                        prawego. Wjazd na lewy pas nie wymaga sygnalizacji bo jest to zwykle zajmowanie
                        pasa ruchu jak przy wjezdzie na wielopasmowke a nie zmiana pasa. Gdy do ronda
                        dochodzi dwupasmowka to lewy pas mozna zajac tylko z lewego pasa, wiec
                        ewentualna zmiana (z kierunkowskazem) odbywa sie przed wjazdem na rondo.
                        Opuszcza sie rondo z prawym (i tylko prawym) kierunkowskazem, ktory wlacza sie
                        po minieciu zjazdu poprzedzajacego bezposrednio ten z ktorego chcemy skorzystac.
                        Gdy jestesmy na lewym pasie najpierw z prawym kierunkowskazem zmieniamy go na
                        prawy i robimy to w takim momencie zeby na prawym pasie znalezc sie tuz po
                        minieciu zjazdu, ktory jest bezposrednio przed naszym. Zmiana kierunku ruchu
                        nastepuje dopiero przy zjezdzie a nie przy wjezdzie na rondo i stad jest ta
                        zasada. Wiekszosc kierowcow jej przestrzega, ale jest sporo takich, ktorzy nie
                        wiadomo co chca zrobic bo mrugaja jak choinka.

                        Nie jezdzij tak babo bo jak cie ktos stuknie to ty bedziesz placic!
                    • Gość: Magda Re: Rondo; IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.02, 12:49
                      Ok. Być może nie do końca precyzyjnie się wyraziłam; nie poddaję w wątpliwość
                      sygnalizowania zmiany pasa przy dojeżdżaniu do ronda; wrzucam lewy migacz,
                      zajmuję lewy pas, zbliżam się do ronda i : ?

                      Instruktor nr 1: włączam lewy kierunek, żeby ci co jadą za mną, obok, mieli
                      jasne rozeznanie moich zamiarów; na rondzie jadę lewym pasem, włączam prawy
                      kierunek i stopniowo przedostaję się w ulicę docelową- TAK?

                      Instruktor nr 2: wjeżdżam na rondo bez kierunkowskazów, następnie włączam prawy
                      migacz, żeby zjechać z ronda (po uprzedniej zmianie pasa, ale to także prawy
                      kier.) - TAK?

                      No, to której wersji mam się trzymać na egzaminie?

                      Pozdrawiam,
                      Magda
                      • adriana24 Re: Rondo; 21.11.02, 13:09

                        Dyskusja na ten temat na watku „rondo – dlaczego ludzie jezdza jak debile”
                        pozostaje nierozstrzygnieta.

                        Nie jest tak, że wjezdzajac na rondo zawsze migasz w lewo!
                        Generalnie dojeżdżając do ronda wrzucasz lewy migacz, jeśli zamierzasz jechac w
                        lewo, po to, żeby inni wiedzieli jakie masz zamiary (np. za toba może jechac
                        ktos, kto jedzie prosto, bo przeciez sa ronda, gdzie z wszystkich pasow można
                        jechac prosto). Czyli wersja nr 1.

                        Byc moze dawniej uczono inaczej (ja robilam prawko w tym roku), moze stad takie
                        rozbieznosci?

                        Jeśli chcesz jechac w prawo, to jedziesz prawym pasem i przy zjezdzie migasz w
                        prawo (jeśli zmieniasz kierunek).
                        pozdrawiam








                        >
                        > Instruktor nr 1: włączam lewy kierunek, żeby ci co jadą za mną, obok, mieli
                        > jasne rozeznanie moich zamiarów; na rondzie jadę lewym pasem, włączam prawy
                        > kierunek i stopniowo przedostaję się w ulicę docelową- TAK?
                        >
                        > Instruktor nr 2: wjeżdżam na rondo bez kierunkowskazów, następnie włączam
                        prawy > migacz, żeby zjechać z ronda (po uprzedniej zmianie pasa, ale to także
                        prawy > kier.) - TAK?
                        >
                        • Gość: Magda Re: Rondo; IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.02, 13:23
                          Ja również od jakiegoś czasu śledzę w/w wątek i muszę przyznać, iż właśnie pod
                          jego wpływem zaczęłam się zastanawiać jak to jest; poradziłam się moich
                          panów "L" i bomba wybuchła. Fakt, instruktor nr 1 jest młody rocznikowo i może
                          przez to bardziej zorientowany, zaś instruktor nr 2, to człowiek tzw. starej
                          daty i szkoły, chodź przy nim skorzystałam nieco więcej. Tylko na kogo trafię
                          podczas egzaminu- oto jest pytanie!

                          Bardzo dziękuję za odzew!
                          Magda
                          • adriana24 Re: Rondo; 21.11.02, 13:38
                            Instruktrzy mogą wpasc w rutyne, choc oczywiście nie powinni, ale egazaminator
                            powinien być jak najbardziej „na czasie”, chociaz tutaj trudno cokolwiek
                            zagwarantowac. Trzymaj się jutro i nie denerwuj, MYSL o tym, co robisz, po
                            prostu wsiadasz i jedziesz jakby obok ciebie siedziala ciocia Jadzia. ;-)
                            • adriana24 Re: Rondo; 21.11.02, 13:41
                              tzn. jutro albo kiedys, kiedy bediesz miala egzamin, bo Ty chyba nie napisalas
                              dokladnie kiedy.
                        • Gość: ana Re: Rondo; IP: 62.233.135.* 21.11.02, 13:40
                          Jak to jest możliwe, żeby w kraju, gdzie obowiązuje jeden kodeks drogowy
                          istaniały tak różne interpretacje przepisów i to przez instruktorów? Ja na 100
                          % dobrze zrozumiałam mojego instruktora (piłujemy te nieszczęsne ronda od
                          początku)i oprócz oglądania obrazków, trochę też poczytałam w książce, o której
                          mowa wyżej:-) Konkluzja: mój instruktor uczy dokładnie tak jak w podręczniku.
                          Nie będę się powtarzać i pisać od nowa, ale żeby być dobrze zrozumianą: na
                          rondzie sygnalizujemy nie tylko zmianę pasa i kierunku ruchu, ale również
                          OPUSZCZANIE RONDA. Wtedy włączamy prawy kierunkowskaz. Tak mam zamiar jutro
                          jechać na egzaminie, jeśli zaliczę placyk:)))
                          Pozdrawiam!
                          • adriana24 Re: Rondo; 21.11.02, 13:51
                            Jeśli opuszczasz rondo skręcając w prawo, to oczywiście to sygnalizujesz, bo
                            zmieniasz kierunek.
                            Jeśli zjezdzasz jadac prosto, to nie migasz w prawo.
                            Ale na egazminie jedz jak chcesz, daj znac jak Ci poszlo. Powodzenia.

                            • nelsonek Re: Rondo; 21.11.02, 18:03
                              nie ma wątpliwości, że zjeżdżając z ronda sygnalizujesz to prawym migaczem,
                              kwestią nierostrzygniętą jest czy należy używać lewego kierunkowskazu.
                              • adriana24 Re: Rondo; 21.11.02, 18:17
                                Dzis poobsrwowalam kilka rond w Warszawie.
                                Zjezdzajac z ronda na wprost nikt nie miga w prawo.
                                Wszyscy razem nie moga byc niedouczeni.
                                • nelsonek Re: Rondo; 21.11.02, 22:27
                                  zgadzam sie z tym iz sa takie ronda, na ktorych jazda wprost "na kreche" nie
                                  wymaga wlaczania prawego migacza. ale takie rondo musi byc skonstruowane mniej
                                  wicej tak aby dwu(trzy)pasmowa droga prowadzila dokladnie prosto (nie musisz
                                  krecic kierownica aby przejechac prosto). w takim wypadku migacz jest bez
                                  sensu, w innych wypadkach jest wymagany.
                                  pozdrowienia
                                • nelsonek Re: Rondo; 21.11.02, 22:27
                                  zgadzam sie z tym iz sa takie ronda, na ktorych jazda wprost "na kreche" nie
                                  wymaga wlaczania prawego migacza. ale takie rondo musi byc skonstruowane mniej
                                  wicej tak aby dwu(trzy)pasmowa droga prowadzila dokladnie prosto (nie musisz
                                  krecic kierownica aby przejechac prosto). w takim wypadku migacz jest bez
                                  sensu, w innych wypadkach jest wymagany
                                  • Gość: pll Re: Rondo; IP: *.ists.pl 22.11.02, 23:20
                                    przeciez to zalezy od tego czy na rondzie jest sygnalizacja swietlna czy nie:
                                    - jezeli jest to wrzucamy kierunek wjezdzajac i zjezdzajac,
                                    - jezeli nie ma to wjezdzamy bez kierunkowskazu, natomiast wlaczamy go
                                    zmieniajac pas na zewnetrzny i zjezdzajac z ronda. jadac na wprost tez
                                    sygnalizujemy zjazd.
                                    • nelsonek Re: Rondo; 22.11.02, 23:38
                                      Niekoniecznie. Jeżeli mamy rondo gdzie jedzie się na wprost "na krechę" nie
                                      wrzucamy wogóle kierunków. A jezeli trzeba "kręcić kierownicą" na pewno należy
                                      wrzucić kierunek przy zjeździe. Kweistą sporną jest wrzucanie lewego kierunku
                                      przy wjeździe. Uważam iż jest on niepotrzebny, ale jeżeli ktoś go użyje nie
                                      spowoduje to zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego. Przy czym zaznaczam iż
                                      chodzi o takie rondo które posiada dużą wysepkę na środku i należy się namęczyć
                                      przy kierownicy.
                                      Pozdrawiam.
                                      • Gość: ana Re: Rondo; IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.11.02, 11:35
                                        Niestety nie dane mi było sprawdzić się w jeździe po mieście, nie zaliczyłam
                                        placu..., ale rozmawiałam raz jeszcze z moim instruktorem o rondzie,
                                        potwierdził, że należy migać prawym kier. przy opuszczaniu ronda, jeśli nie ma
                                        na nim świateł oczywiście. Przyznał zarazem, że on sam jak jedzie
                                        nieoznaczonym "L" samochodem, to czasem nie stosuje tego przepisu, bo uważa go
                                        za bzdurny i że gdyby jego ktoś chciał oblać na egzaminie za to, skierowałby
                                        sprawę do sądu i wygrał, bo przepisy nie wskazują jednoznacznie w tej kwestii.
                                        Interpretacja przepisu jednak na dziś jest taka, że należy migać prawym przy
                                        wyjeździe z ronda.
                                        • nelsonek Re: Rondo; 23.11.02, 16:31
                                          Bez urazy, ale zapytaj go o artykuł i paragraf z Kodeksu Drogowego nakazujący
                                          włączanie lewego kierunku na rondzie.
                                          Pozdrowienia
                                          • Gość: Magda Re: Rondo; IP: *.acn.waw.pl 23.11.02, 18:59
                                            Ana, tak mi przykro, że się nie udało; mam nadzieję, że się zbytnio nie
                                            przejęłaś i następne podejście zwieńczy sukces. Życzę Ci tego z całego serca!
                                            Trzymaj się,
                                            Magda
                            • pawro2001 Re: Rondo; 25.11.02, 09:41
                              adriana24 napisała:

                              > Jeśli opuszczasz rondo skręcając w prawo, to oczywiście to sygnalizujesz, bo
                              > zmieniasz kierunek.
                              > Jeśli zjezdzasz jadac prosto, to nie migasz w prawo.
                              > Ale na egazminie jedz jak chcesz, daj znac jak Ci poszlo. Powodzenia.
                              >
                              sorry, ale nie wiem jak to wymysliłaś. Zasada jest prosta. opuszczając rondo
                              sygnalizujesz to migaczem. Nie ma znaczenia , że jedziesz dokładnie na wprost!
                              Przecież migaczem nie sygnalizuje się faktu kręcenia kierownicą, ale zmianę
                              pasa ruchu! A na rondzie pas ruchu "na wprost" to po prostu pas, który biegnie
                              po okręgu dookoła wysepki. W jednej z informacji przeczytałem, że w Warszawie
                              nikt nie sygnalizuje jesli droga prowadzi na wprost. No cóź, chyba jako
                              pierwszy padłbym ofiarą kierowcy, który nie włączył migacza. tak sie nigdy nie
                              stało, chociaż czasami (żadko) jeźdzę po stolicy. W Krakowie gdzie przed kilku
                              laty zdawałem egzamin jest takie rondo w pobliżu ośrodka egzaminacyjnego i tam
                              oblewają kierowców każąc im jechać "prosto" przez rondo. Na śląsku gdzie
                              głównie jeżdzę przepis o sygnalizowaniu opuszczenia ronda jest raczej ściśle
                              przestrzegany. Tak na zdrowy rozum, jakby sytuację odwrócić i uznać, że jest
                              prawdą to co piszesz, to powinniśmy włączać kierunkowskaz na każdym zakręcie,
                              nawet bez skrzyżowania, bo przecież nie jedziemy na wprost.
                              • darsoon77 Re: Rondo; 13.01.03, 13:21
                                Hmm, co post to nowy pomysł na przejechanie ronda.
                                Mam akurat pod ręką książkę "Podręcznik kierowcy" autorstwa Henryka
                                Próchniewicza, wydawnictwo Image, wydanie 2 z 2002r.
                                Na str. 54-57 opisane są, dosyć szczegółowo, zasady "pokonywania" takiej
                                przeszkody jak rondo. Poza rysunkami są też opisy:

                                Zgodnie z obrazkiem i opisem aby jechać na wprost (w skrócie):
                                1. przed wjazdem na rondo nie włącza się kierunku.
                                2. wjazd na rondo można rozpocząć z każdego pasa (jeśli nie ma strzałek
                                kierunkowych) ale najlepiej z prawego.
                                3. Włącz prawy kierunek przy pierwszej drodze (czyli włącza się go na wysokości
                                drogi w prawo, sygnalizując opuszczenie ronda przy najbliższej drodze czyli tej
                                która była na wprost)

                                aby jechać w lewo:
                                1. przed wjazdem na rondo włączyć lewy kierunek.
                                2. wjazd na rondo z lewego pasa.
                                3. zjedź na lewy pas (ten wew. na rondzie)
                                4. włącz prawy kierunkowskaz przy drugim zjeździe

                                Wynika z tego jednoznacznie, że przy opuszczaniu ronda trzeba sygnalizować to
                                prawym kierunkowskazem. Natomiast przed wjazdem na rondo, sygnalizuje się
                                jedynie zamiar skrętu w lewo lub prawo, natomiast nie sygnalizuje się jazdy
                                prosto - no bo niby jak i po co? Sygnalizuje się też oczywiście każdą zmianę
                                pasa ruchu na rondzie, czyli z wew. na zewnętrzny i odwrotnie.

                                pozdrawiam

                                darsoon
                      • Gość: anE Re: Rondo; IP: AWA1PRX* / *.chello.pl 22.01.03, 15:20
                        ja mam ten sam problem, mialam jazdy u 2 instruktorow i obaj mowili inaczej.
                        to samo ze swiatlami: czy wlaczac swiatla na egzaminie w czasie manewrow czy
                        nie.. moj instruktor powiedzial, ze wlaczac, egzaminatorzy (niektorzy), ze nie
                        wlaczac.. czyli - zalezy u ktorego zdajesz, bo slyszalam akcje, ze koles nie
                        zdal, bo nie wlaczyl. w sumie - swiatla w ruchu nalezly uzywac, wiec niezle
                        zamieszanie.

                        przed egzaminem powiedzialam to egzaminatorowi, a on, ze nie ma potrzeby na
                        manewrach wlaczac. ja, ze wolalabym wlaczyc, bo jak na miasto wyjedziemy i
                        zapomne.. (mialam nogi z waty i malo brakowalo, zebym zapomniala jak sie
                        nazywam), on powiedzial, ze mi przypomni.

                        tak wiec - jak bedziesz miala egzam, zapytaj, co o tym sadzi Twoj egzaminator,
                        bo kazdy mowi, co innego.
                        • Gość: ana Re: Rondo; IP: 62.233.135.* 30.01.03, 11:32
                          Widzę, że spór nadal trwa... podręcznik, o ktorym mowa wyżej nakazuje mrugać
                          lewym przy skręcie w lewo, instruktorzy uczą różnie (sama doświadczyłam dwóch
                          skrajnych opinii), dorzucę jeszcze opinię egzaminatora. Trafiłam na
                          sympatycznego człowieka, więc zanim dojechaliśmy do ronda powiedziałam, że mam
                          wątpliwości, uczą różnie i w końcu nie wiem: mrugać lewym, czy nie? I otóż -
                          NIE! taka była jego odpowiedź. Może istnieją rozbieżności także wśród
                          egzaminatorów - no, to byłoby straszne! - decyzja należy do Was, którą opcję
                          wybierzecie. Zdawałam w Lublinie.
                          Pzdr.
                          • Gość: Magda Re: Rondo; IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.03, 12:45
                            Ponieważ rozpoczęłam ten wątek czas temu, napiszę w dwóch słowach, jak w chwili
                            obecnej traktuję problem "lewego migacza" na rondzie; otóż NIE włączam lewego
                            kierunku, chyba, że wiąże się to ze zmianą pasa już przy samym wjeździe na rondo
                            ( a wlaściwie już na samym rondzie); bezsprzeczny prawy kierunek sygnalizujący
                            zjazd.
                            Niestety, wydaje mi się, że ten migający problem może być różnie rozpatrywany,
                            w zależności od egzaminatora; bardzo dobrze postąpiłaś- lepiej się "upewnić"
                            przed wjazdem, niż niesłusznie oblać.
                            A na naszych rondach -pod tym kątem-panuje wolna amerykanka; co kierowca to
                            inny obyczaj:))Od trzech tygodni mam okazję się utwierdzać w tym przekonaniu.

                            Szerokiej drogi,
                            Magda
                            • Gość: anE Re: Rondo; IP: AWA1PRX* / *.chello.pl 30.01.03, 16:52
                              ja tez tak bede robic (wczoraj zdalam egzam, :-)
                              • Gość: Magda Re: Rondo; IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.03, 09:22
                                Moje gratulacje:))))
                                Jaka ulga, prawda? Jeszcze tylko kilkanaście dni i w świat:))

                                Serdeczności,
                                Magda

                                Aha, pamietaj o opłacie (80 PLN) przy odbiorze prawka:)
      • Gość: Schmatex-Trans Re: Rondo; IP: *.chello.pl 09.08.03, 13:53
        W tym co napisałeś jest trochę nielogiczności - W prawo mrugasz przecież tam,
        gdzie zjeżdżasz. Jeśli rondo jest dziwniejsze - np. pięciozjazdowe, albo
        nierównokątne - to wtedy możesz się znależć na prawym pasie nie bezpośrednio
        przed twoim zjazdem, ale przed wcześniejszym - nie będziesz przecież wtedy
        mrugać w prawo.

        O jednym trzeba pamiętać:
        Nigdy nie masz pierwszeństwa zjeżdżając z ronda - a takie przyzwyczajenie
        pokutuje jeszcze wśród wielu kierowców - jeśli zmieniasz pas ruchu. Jak
        jedziesz prosto z prawego pasa - i po wewnętrznej - a w tym czasie w kierunku
        prostopadłym z twojej prawej jedzie prosto kierowca z prawego pasa po
        zewnętrznej - to jak ty chcesz zjechać z ronda - jemu ustąp. Ciężko to dostrzec
        w lusterku, ale w końcu po to są ronda, żeby po nich jechać powoli:)
    • caerme Re: Rondo; 04.02.03, 22:01
      witajcie:)
      ronda: podzial: 1. ze swiatlami 2. bez swiatel
      ad 1. wjezdzamy na lewy pan i sygnalizujemy co bedziemy robic: tu: skrecac w
      lewo / zawracac, w momencie jak przestaniemy dalej skrecac i wylatujemy z ronda
      bez migacza prawego!
      ad 2. ustawiamy sie na lewym pasie [zawracanie tak samo] i bez migacza
      wjezdzamy w rondo, miedzy przedostatnim wylotem z ronda a tym w ktory bedziemy
      uciekac dajemy migavcz w prawo i zjezdzamy na prawy pas, po czym wylatujemy z
      prawym migaczem
      pozdr
      piotrek
      • Gość: isia Re: Rondo; IP: *.zewalb.com.pl 01.08.03, 14:31
        dobrze a w takim razie jak z kierunkowskazem lewym gdy na rondzie jest tylko
        JEDEN PAS RUCHU?
        • res22 Re: Rondo; 18.08.03, 23:10
          kochani!
          Rondo to temat fascynujacy o tyle ze ludzie traca przed wjazdem na nie glowe...
          jak mozna wlaczac lewy kierunkowskaz skoro przed wjazdem na rondo stoi znak
          informujacy nas o kierunku jazdy.. Zastanowcie sie.. jesli sygnalizujecie lewym
          kierynkowskazem to tak jakbyscie nagle chcieli jechac pod prad. Przeciez
          wszyscy wjezdzajac musze chca tego czy nie pojechac w prawo.. tzn przy
          wjezdzaniu na rono nikt nie skreca kierownica w lewo. Migamy dopiero przy
          zjezdzie z ronda.. i wtedy wlaczamy prawy kierunkowskaz. Nie zapomnijmy
          przepuscic osoby jadace pasem zewnetrzym.. maja pierwszenstwo... pozdrawiam
      • Gość: Schmatex-Trans Re: Rondo; IP: *.chello.pl 09.08.03, 13:56
        Dobrze, tylko jeszcze proszę cytować każdorazowo odpowiedni przepis, albo
        chociaż podasać odesłanie. BO całą dyskusja trochę przypomina walkę szkoły
        falenickiej ze szkołą otwocką. A przecież skręcanie w lewo na rondzie jest
        zmioaną kierunku ruchu - a takie zmiany należy sygnalizować.
        • Gość: INSTRUKTOR Re: Rondo; IP: *.elwico.pl 09.08.03, 16:38
          Gość portalu: Schmatex-Trans napisał(a):

          > Dobrze, tylko jeszcze proszę cytować każdorazowo odpowiedni przepis, albo
          > chociaż podasać odesłanie. BO całą dyskusja trochę przypomina walkę szkoły
          > falenickiej ze szkołą otwocką. A przecież skręcanie w lewo na rondzie jest
          > zmioaną kierunku ruchu - a takie zmiany należy sygnalizować.

          Fajna dyskusja-cytuje ja na wykładach z moimi uczniami.
          Macie po prostu prawie wszyscy-prócz kilku wypowiedzi -rację.
          Art 22. ust 5 Kodeksu: Kierujacy pojazdem jest obowiazany zawczasu i wyraźnie
          sygnalizować zamiar zmiany kierunku jazdy lub pasa ruchu oraz zaprzestac
          sygnalizowania niezwłocznie po wykonaniu manewru.
          Cała reszta to interpretacja- stąd taka piękna dyskusja.
          W iterpretacji liczy sie przeciez zdrowy rozsądek. Z ta ksiązka Pana
          Próchniewicza to troche nie tak. Sprawdździe ile facet ma lat !!!!!!!!!!!!!
          • Gość: krs Re: Rondo; IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.08.03, 14:37
            Witam
            zdawalem w czwartek ne Bemowie. Przed rondem kierunek lewy, zjazd z ronda na
            wprost kierunek prawy. Exterminator nie mial zastrzezen. Zdalem.
            Dziekuje,dobranoc.
            Pzdr
            • Gość: fara Re: Rondo; IP: *.milc.com.pl / 10.1.82.* 19.08.03, 13:36
              a mnie uczono tak: jak jest rondo z sygnalizacją świetlną-to tak jak na
              normalnym skrzyżowaniu się sygnalizuje, a jak beż sygnalizacji(czyli znaki) to
              dopiero po wjechaniu na rondo dajesz migacze lewy/prawy...no i oczywiście cały
              czas przy zmianie pasa!!
              • klemenko Re: Rondo; 20.08.03, 16:40
                Sledzenie powyzszego watku sklania do wniosku: istnieja co najmniej 3 rodzaje
                zasad ruchu drogowego:

                1. "kodeksowe" - wg ustawy prawo o ruchu drogowym;
                2. egzaminacyjne - wg widzimisie egzaminatorow (pod tym katem ucza instruktorzy)
                3. wynikajace z normalnej praktyki ruch drogowego.

                Dlaczego nie moga byc one zawsze takie same - nie wiem...

                Ale cos z innej beczki. Jezdze teraz duzo u naszego wielkiego brata zza oceanu,
                konkretnie w stanie Massachusetts. Jest to jeden z niewielu stanow z rondami.
                Przepisy sa nastepujace: 1. wjezdzajacy na rondo ustepuja pierwszenstwa tym, co
                juz sa na rondzie; 2. nalezy sygnalizowac zjazd z ronda prawym kierunkowskazem
                (innych sygnalow sie nie stosuje).

                Jak wyglada praktyka? Na kazdym rondzie stoi wielka tablica z napisem ROTARY i
                strzalka w prawo, ale i tak widzialem goscia z rejestracja z Connecticut, ktory
                pojechal w lewo na rondzie. Oprocz tego stoja tablice z wyjasnieniem: State
                law - drivers yield to rotary traffic. Mimo to wiele razy wymuszono na mnie
                pierwszenstwo - celuja w tym kierowcy z Nowego Jorku, New Jersey i Pensylwanii.

                Pozdrawiam!
                • Gość: olo Re: Rondo; IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.03, 08:20
                  Dwa lata temu.
                  Zapytałem już po zjeździe z ronda pana egzaminatora. Czy gdybyśmy mieli
                  objechać rondo i ja włączyłbym prawy kierunek to co? Nic, odpowiedział,
                  zostałby panu jeszcze jeden błąd. A dwa są możliwe. Pytanie wynikało z tego co
                  piszecie wyżej. Każdy instruktor swoje. Natomiast kodeks mówi wyraźnie i
                  jednoznacznie. Sygnalizujemy zamiar zmiany kierunku ruchu , zmianę pasa i
                  zjazd z ronda. A rondo to nic innego tylko prosta droga z dochodzącymi
                  czterema drogami z prawej strony. Tak więc po co mrugać jadąc prosto.
                  • fenix100 Re: Rondo; 21.09.03, 22:22
                    Gość portalu: olo napisał(a):

                    > odpowiedział,
                    > zostałby panu jeszcze jeden błąd. A dwa są możliwe.

                    No nie dwa są możliwe, tylko jeden =ten drugi błąd /czyli powtórzenie blędu
                    zrobionego wcześniej/ wymusza na egzaminatorze obowiązek wystawienia oceny
                    negatywnej.
    • Gość: Elka Re: Rondo; IP: 195.136.122.* 01.09.03, 19:41
      Po roku od zdania prawa jazdy i przejechaniu 10 tys. km zrozumialam wreszcie
      dlaczego wjezdzajac na rondo TRZEBA migac lewym, a zjezdzając prawym migaczem.
      Na rondzie obowiązuje pierwszeństwo dla tych co na nim są, a wjezdzający
      czekają. Otóz jest niezmiernie irytujące gdy czeka się na gościa jadącego po
      rondzie, a on tuż przed naszym wjazdem daje migacz w prawo (albo nie daje) i
      zjezdza. Gdyby kierowcy migali jak należy to czekający na wjazd na rondo
      widzieliby czy autko będzie jechać dalej rondem (miga lewym więc jedzie dalej i
      ma pierwszeństwo) czy zjeżdża z ronda (bo miga prawym, więc spokojnie mogę
      wjedzac). Ot cała filozofia. Ktoś to kiedyś naprawdę dobrze wymyślił ale
      oczywiście malo kto stosuje. Przekonacie się jeżdżąc po rondach.
      • Gość: Elka Re: Rondo; IP: 195.136.122.* 01.09.03, 19:46
        Gość portalu: Elka napisał(a):

        > Po roku od zdania prawa jazdy i przejechaniu 10 tys. km zrozumialam wreszcie
        > dlaczego wjezdzajac na rondo TRZEBA migac lewym, a zjezdzając prawym
        migaczem.
        > Na rondzie obowiązuje pierwszeństwo dla tych co na nim są, a wjezdzający
        > czekają. Otóz jest niezmiernie irytujące gdy czeka się na gościa jadącego po
        > rondzie, a on tuż przed naszym wjazdem daje migacz w prawo (albo nie daje) i
        > zjezdza. Gdyby kierowcy migali jak należy to czekający na wjazd na rondo
        > widzieliby czy autko będzie jechać dalej rondem (miga lewym więc jedzie dalej
        i
        >
        > ma pierwszeństwo) czy zjeżdża z ronda (bo miga prawym, więc spokojnie mogę
        > wjedzac). Ot cała filozofia. Ktoś to kiedyś naprawdę dobrze wymyślił ale
        > oczywiście malo kto stosuje. Przekonacie się jeżdżąc po rondach.

        Oczywiście wywód dotyczy najczęściej spotykanych w całej Polsce rondek o jednym
        pasie ruchu.
        • nelsonek Re: Rondo; 02.09.03, 10:48
          ja po 15 latach jazdy samochodem doszedlem do tego, ze nie potrzeba wrzucac migacza lewego na rondzie. po prostu mozna. kiedys irytowal mnie lewy migacz na rondzie, teraz nie. ale uwazam ze jest zbedny
        • fenix100 Re: Rondo; 21.09.03, 22:16
          Gość portalu: Elka napisał(a):

          > Ot cała filozofia. Ktoś to kiedyś naprawdę dobrze wymyślił ale
          > oczywiście malo kto stosuje. Przekonacie się jeżdżąc po rondach.
          > Oczywiście wywód dotyczy najczęściej spotykanych w całej Polsce rondek o
          jednym pasie ruchu.

          Cały ten wywód opiera się na argumentach "na chłopski rozum". A wystarczy
          poczytać przepisy= chociaż co jakiś czas= że kierunkowskazem sygnalizuje się
          jedynie dwa manewry: zmianę pasa ruchu / zmieniasz go w rondzie?/ i zmianę
          kierunku jazdy /zmieniasz go dopiero w momencie wyjazdu, opuszczania ronda/,
Inne wątki na temat:
Pełna wersja