nie jestem pewny jak zachowac sie w tej sytuacji..

IP: *.miechow.com / *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.06, 17:28
Oto 2 sytuacje w co do kotrych nie jestem do konca pewny czy dobrze bym
pojechal....

1)
img507.imageshack.us/my.php?image=syt19wq.jpg
2)
img501.imageshack.us/my.php?image=syt22rr.jpg
w obydwu: Jaka jest kolejnosc przejazdu??

    • dzagaa20 Re: nie jestem pewny jak zachowac sie w tej sytua 27.02.06, 17:47
      w pierwszej sytuacji kolejność jest następująca:
      -pojazd 2
      -pojazd 3
      -pojazd 1

      Druga sytuacja(nie jestem pewna ale jak dla mnie to):
      -pojazd 3
      -pojazd 1
      -pojazd 2

      pzdr
      • Gość: grzesko Re: nie jestem pewny jak zachowac sie w tej sytua IP: *.miechow.com / *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.06, 17:59
        no to chyba a raczej napewno w ktoryms podpunkcie sie mylisz bo jesli zakladasz
        ze w syt 1 pojazd nr 2 pojedzie pierwszy to dlaczego w syt 2 ma on nie jechac
        jako pierwszy? bo pojazd 3 widzi ze pojazd 2 zawraca?? tego nie widac ;) na
        poczatku widac tylko tyle ze on skreca w lewo jak w syt 1 :))
    • Gość: ja Re: nie jestem pewny jak zachowac sie w tej sytua IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.06, 18:08
      odp.1
      2 wjedzie ma skrzyżowanie,ale puści 1(jadący prosto ma pierwszeństwo przed
      skręcającym w lewo).Wtedy ruszy 3(nie będzie miała po prawej 2).Jak ruszy
      trójka,pojedzie 2 i opuści skrzyżowanie 2.
      • Gość: ja Re: nie jestem pewny jak zachowac sie w tej sytua IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.06, 18:12
        odp.2-kolejność taka sama j.w. Pozdrawiam!
      • Gość: ja ostatnie zdanie do poprawki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.06, 18:22
        jak ruszy 3,pojedzie 1 i opuści skrzyżowanie 2
        • Gość: mloda Re: ostatnie zdanie do poprawki IP: *.telpol.net.pl 27.02.06, 18:52
          jak dla mnie w tym 2 pkt sie nie powinnoz awracac a na pewno nie taaaakim
          wielkim lukiem...
          • Gość: grzesko Re: ostatnie zdanie do poprawki IP: *.miechow.com / *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.06, 19:10
            mozna zawracac i tylko takim lukiem :) inaczej na skryzowaniu nie wolno
            • charlotta_lotta Re: ostatnie zdanie do poprawki 27.02.06, 20:05
              zgadzam się z odpowiedziami Dzaaagi ;)

              tylkko zastanowilo mnie to zawracanie...hm...

              dziwne...

              powazni tak sie zawraca na takim skrzyzowaniu?

              heh to chyba dobrze ze ja nie zdalam ostatnio tego eg. ;D
              • Gość: grzesko Re: ostatnie zdanie do poprawki IP: *.miechow.com / *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.06, 20:10
                jesli sie zgadzasz z dzaaga to przeczytaj to
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=154&w=37589088&a=37590211
                a co do zawracania - wiesz czym sie rozni zawracania na przelaczkach bez drog
                poprzecznych od zawracania z tymi drogami ?:) jak tak to juz wiesz dlaczego tak
                sie zawraca na skrzyzowaniach :)
                • Gość: Aga Re: ostatnie zdanie do poprawki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.06, 20:24
                  Witam!!
                  Mnie się wydaję że w obu przypadkach kolejność by była 2,3,1.
                  Skrzyżowanie dróg równorzędnych obowiązuje zasada prawej ręki.Ale to moje zdanie
                  a egzamin pierwszy nie zdany:(Pozdrawiam
                  • Gość: grzesko Re: ostatnie zdanie do poprawki IP: *.miechow.com / *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.06, 20:41
                    a wiec wiekszosc odpowiadala tak jak nie chcialem uslyszec :) bo ja uwazam tak
                    jak napisal "ja" a przedstawiam to na zdjeciach kolejne etapy:

                    Sytuacja nr2
                    a)img501.imageshack.us/my.php?image=syt22rr.jpg
                    b)img490.imageshack.us/my.php?image=syt31zf.jpg
                    c)img135.imageshack.us/my.php?image=syt46en.jpg
                    d)img137.imageshack.us/my.php?image=syt56pn.jpg

                    Analogicznie postapilbym w Sytuacji nr1 ale to jest tylko moje (no i "ja"
                    zdanie :) ) ktore moze byc calkowicie mylne
                    • Gość: ja Re: ostatnie zdanie do poprawki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.06, 21:02
                      mam nadzieję,że się nie mylimy.Mój instruktor by mnie udusił :)))
    • wojtek33 Re: nie jestem pewny jak zachowac sie w tej sytua 28.02.06, 09:10
      Gość portalu: grzesko napisał(a):

      > Oto 2 sytuacje w co do kotrych nie jestem do konca pewny czy dobrze bym
      > pojechal....
      >
      > 1)
      > img507.imageshack.us/my.php?image=syt19wq.jpg
      > 2)
      > img501.imageshack.us/my.php?image=syt22rr.jpg
      > w obydwu: Jaka jest kolejnosc przejazdu??

      1) Wszędzie (poza Krakowem ;-)) 1 i 2 mijają się na skrzyżowaniu bezkolizyjnie,
      więc 2 jedzie od razu, 1 czeka na środku na 3 i zjeżdża ostatni.
      2) Sytuacja czysto hipotetyczna, najpewniej byłby zakaz zawracania, ew.
      malowanie poziome pozwalające zawrócić bezkolizyjnie.
      Poza tym, na obydwu rysunkach jest bardzo poważny błąd!
    • dzagaa20 Re: nie jestem pewny jak zachowac sie w tej sytua 28.02.06, 15:30
      Tak więc ja juz nie wiem czy dobrze odpowiedziałam czy nie, jednak gdybym
      napotkała taką sytuację na krakowksich ulicach (co wydaje mi sie niemozliwe) to
      jesli byłabym zawracającym to na pewno nie zrobiłabym tego na skrzyzowaniu tylo
      przejechala je i wykorzystała gdzies dalej parking, wjazd do bramy czy cos
      takiego, natomiast jesli byłabym jednym z niezawracającyhc i zobaczyłabym ze
      jednak ktos mi sie pcha na ksrzyzownaiu do zawracania (sytuacja czysto
      hipotetyczna bo naprawde nie wierze zeby ktos wpadł na taki pomysł w takiej
      sytuacji) to po prostu popukałabym sie w głowe co tez on robi i pozwolila mu
      juz skonczyc co zaczął bo przeciez nie bede robiła wojny i problemów. Jesli on
      jest bez wyobrazni to ktos ja musi miec i wykazac, wiec spokojnie poczekałabym
      i po problemie :)
      pzdr
      • Gość: grzesko Re: nie jestem pewny jak zachowac sie w tej sytua IP: *.miechow.com / *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.06, 20:53
        dzagaa20 napisała:
        > gdybym
        > napotkała taką sytuację na krakowksich ulicach (co wydaje mi sie niemozliwe)
        to
        >
        > jesli byłabym zawracającym to na pewno nie zrobiłabym tego na skrzyzowaniu
        tylo
        >
        > przejechala je i wykorzystała gdzies dalej parking, wjazd do bramy czy cos
        > takiego,


        nie znam wszystkiech krakowskich skrzyzowan ale czy wiesz jak wyglada sytuacja
        na drodze na alei 29tego listopada wjezdzajac do krakowa od strony
        kielc/warszawy ?? jesli nie zawrocisz na skrzyzowaniu z ul.Dobrego Pasterza to
        nastepna okazja do zawrocenia bedzie dopiero....hmm...gdzies bardzo daleko bo
        stoja miedzy jezdniami betonowe bloki:) i co Ty na to ?
        • agrafka18 Re: nie jestem pewny jak zachowac sie w tej sytua 28.02.06, 21:59
          w pierwszej:
          3 przepuszcza 2
          1 przepuszcza 3
          • agrafka18 Re: nie jestem pewny jak zachowac sie w tej sytua 28.02.06, 22:04
            co do drugiej sytuacji:
            wydaje mi się,że tu nie można zawracać
            • Gość: grzesko Re: nie jestem pewny jak zachowac sie w tej sytua IP: *.miechow.com / *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.06, 22:09
              dlaczego wg Ciebie nie mozna?
              • agrafka18 Re: nie jestem pewny jak zachowac sie w tej sytua 28.02.06, 23:01
                napisałam,że wydaje mi się - ale w końcu jeszcze sie uczę :)
                ale napisałeś gdzieś poniżej,że
                >mozna zawracac i tylko takim lukiem :) inaczej na skryzowaniu nie wolno

                są przecież skrzyżowania na których zawraca się przy krawędzi więc nie pisz że
                inaczej nie można :) a dokładniej -szerokie-bezkolizyjne

                a szerokim łukiem to jak chyba jest się na skrzyżowaniu z drogą dwujezdniową



                • Gość: grzesko pokaz przyklad ok? IP: *.miechow.com / *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.06, 05:58
                  :)
                  • agrafka18 Re: pokaz przyklad ok? 01.03.06, 09:34
                    jesli chodzi o zawracanie przy krawędzi:
                    <na środkowym zdjęciu>

                    zss.pl/~moto/www_road/transsam_bezp10.htm





                    • Gość: grzesko Re: pokaz przyklad ok? IP: *.miechow.com / *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.06, 17:10
                      no w sumie moze i zgodnie z przepisami mozna by zawrocic ale ja bym sie bal tak
                      robic - czemu? bo skrecisz i ustawisz sie prostopadle do swojego kierunku jazdy
                      i bedziesz czekac az wszyscy z przeciwnego kierunku pojada na wprost. Zalozmy
                      ze ruch jest baaaardzo duzy a w Krakowie o to nie trudno :) na Twojej jezdni
                      swiatlo zmieni sie na czerwone, zielone dostana Ci z poprzecznej jezdni i co?
                      stoisz im na przeciwko i blokujesz ruch - czy to samochodom czy tramwajom :) i
                      co w tedy zrobisz?? gdybys stala tam wyzej na skrzyzowaniu to pikus, tramwaj
                      nie moze wjechac na skrzyzowanie bo Ty na nim stoisz ww tym samym kierunku i
                      opuszczasz skrzyzowanie jak juz mozesz pojechac. Co Ty na to ?:)
        • dzagaa20 Re: nie jestem pewny jak zachowac sie w tej sytua 01.03.06, 14:16
          tak kojarze to miejsce... hm i co ja na to? nie zawracałabym na skrzyżowaniu i
          tak tylko np skrecila w prawo i tam sie nawróciła do skrzyzowania i w lewo na
          nim, czyli spowrotem tam skad przyjechalam, a o to chodzi przy zawracaniau.
          mysle ze nie pakowalabym sie w taka sytuacje jak na szkicu, tylko cos
          wykombinowala, bo po prostu czułabym sie pewniej robiąc po swojemu :)
          Bo ja nawet do konca nie jestem pewna czy tak mozna jak jest na szkicu ...
          • Gość: grzesko hmmmm. IP: *.miechow.com / *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.06, 16:55
            to np na rodzie niekierowanym o duzyn intensywnym ruchu pewnie chcac skrecic w
            lewo/zawrocic pewnie pojedziesz najpierw na wprost zeeby nie trzba bylo
            wjezdzac na lewy pas a pozniej za rondem zaerocisz i wtedy albo skrecisz w
            prawo albo pojedziesz na wprost i dokoncysz swoj manewr jadac tez prawym pasem
            na ktory latwiej wjechac ?:) no to oblany egzamin a w zyciu strata czasu,
            nieumiejetnosc korzystania z drogi i komplikowanie sobie zycia - wszystko na
            okolo :) ale jak chcesz tak robic to rob ;P mi chodzi o normalna jazde po jak
            najkrotszym torze :)
            • dzagaa20 Re: hmmmm. 01.03.06, 18:00
              No troszke zmieniłeś sytuację, bo na rondzie to ja zawrócic potrafię, wiec
              egzamin nie oblany, a poza tym na egzaminie byłam na 4 rondach i na swóch
              zawracałam, więc nie martw się że sobie nie dam rady, a na szkicu jest zwykłe
              równorzędne skrzyzowanie wiec to lekka różnica i tak bym akurat zrobiła tak jak
              mówię, bo po co komplikowac sobie i innym zycie, jak mozna łatwiej, prosciej i
              woógle?
              • Gość: grzesko Re: hmmmm. IP: *.miechow.com / *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.06, 21:14
                ok zostawmy ronda.
                Jestes np w....Zielonej Górze ;) mysle ze nie jedzisz tam :P masz skrzyzowanie
                a 10 metrow przed nim okazalo sie ze musisz zawrocic bo przejechalas sobie
                miejsce do ktorego mialas docelowo dojechac (jest rownorzedne skrzyzowanie) i
                nie zawracasz na nim bo "nie chcesz komplikowac zycia innym" tylko jedziesz
                dalej na wprost(bo przeciez miasta nie znasz wiec nie skrecasz np w prawo czy
                lewo - poza tym to bez znaczenia ;P) i tam co sie okazuje?? ze linia ciagla
                przez 2 kilometry a na najblizszym skrzyzowaniu zakaz zawracania..... i co?
                teraz powiedz mi- nie warto byloby zawrocic w tym mozliwym wczesniej
                miejscu ?:) Krakow znasz wiec wiesz co jest przed Toba i czy bedziesz
                mogla "obejsc" zawracanie ale w obcym miejscu ? :)
                • dzagaa20 Re: hmmmm. 02.03.06, 11:03
                  Ok jesteśmy w Zielonej Górze, niech Ci będzie, tak więc dojeżdzam do
                  skrzyzowania i chcę zawrócić, to rozglądam się czy nic nie jedzie i zawrcama na
                  skrzyżowaniu, natomiast jeśli jednak coś jedzie to dla pewności (ponieważ nie
                  wiem jak zachowac się w takij sytuacji jak na szkicu i nie chciałabym wymusic
                  pierwszeństwa) przepuszczam samochody jadące dajmy na to z prawej strony i z
                  naprzeciwka, po czym na tymże skrzyżowa niu wykonuje manewr zawracania. Trochę
                  to zakręcone, no ale co poradzić jak ja po prostu nie wiem jak się zachować.
                  "Przeciez nie stane jak ta krowa i bede sie bala rusdzyc, bo coś zorbic trzeba
                  zeby do miejsca docelowego dojechać. A wyprzedzając Twoje kolejne pytanie co bym
                  zrobiła gdyby non stop jechały auta i nie byłoby chwili wolnej na skrzyżwoaniu,
                  to pewnie skręciłabym lub pojechałabym tam gdzie wypatrzyłabym linie przerywaną
                  i później się modliła co dalej. Trudno bo to tylko i wyłącznie moja strata
                  paliwa itp. :)
                  • Gość: grzesko Re: hmmmm. IP: *.miechow.com / *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.06, 16:44
                    no ok rozumiem Cie:) ale wlasnie zeby unikac tego typu problemow warto
                    zaznajomic sie z kodeksem i umiec radzic w takich sytuacjach :) bo niektorych
                    Twoich pasazerow (bo rozumiem ze Ty jestes bardzo spokojna i nie zmartwi Cie
                    nawet jezzenie w kolko po miesice :>) moze trafic przez takie jezdzenie :D:D
                    Pozdrawiam :)
                    • dzagaa20 Re: hmmmm. 02.03.06, 23:12
                      No zgadłeś,
                      ogólnie jestem bardzo spokojna i ciezko mnie wyprowadzic z równowagi, ale oświeć
                      mnie i powiedz jak prawodłowo sie zachować w tek sytuacji???
                      • Gość: grzesko tak IP: *.miechow.com / *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.06, 06:05
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=154&w=37589088&a=37596953
    • agrafka18 Re: nie jestem pewny jak zachowac sie w tej sytua 28.02.06, 16:44
      hmm jeśli 2 chce skręcać w lewo to co robi na prawym pasie???
      powinien stać na lewym i wtedy tor pojazdu 1 i 2 nie będą ze sobą kolidować
      • wojtek33 Re: nie jestem pewny jak zachowac sie w tej sytua 28.02.06, 20:28
        agrafka18 napisała:

        > hmm jeśli 2 chce skręcać w lewo to co robi na prawym pasie???

        o tym właśnie błędzie pisałem
    • Gość: :) Re: nie jestem pewny jak zachowac sie w tej sytua IP: *.chello.pl 28.02.06, 19:44
      tia
      chyba jest tu coś nie tak
      • Gość: grzesko ludziska :) przeciez mniejsza z tym czy stoi po IP: *.miechow.com / *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.06, 20:49
        prawej stronie czy po lewej na swoim pasie :) pomincie to i zastanowcie sie nad
        kolejnoscia - ja przeciez nie jestem grafikiem rysujacym przyklady do testow na
        prawko ;) to tylko szybki rysunek
    • Gość: aga Re: nie jestem pewny jak zachowac sie w tej sytua IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.06, 16:06
      rys.1(img507)-spróbuję klarownie wyjaśnić Twoje wątpliwości,nie mamy znaków
      drogowych pionowych,ani sygnalizacji świetlnej,więc zdefiniujemy to
      skrzyżowanie,jako równorzędne.z tego wynika,że zadziała ZASADA PIERWSZEŃSTWA Z
      PRAWEJ STRONY.(gdyby na tym właśnie skrzyżowaniu umieścić czwarty pojazd tak,że
      każdy pojazd miałby kogoś po swojej prawej stronie,to wówczas któryś z
      kierowców musiałby przez grzeczność ustąpić dobrowolnie pierwszeństwa,tak,żeby
      na skrzyżowaniu pozostały tylko trzy)generalna zasada:gdy na skrzyzowaniu
      równorzędnym są 4pojazdy-obowiązuje nie pisana zasada grzeczności,wynikająca z
      kultury jazdy.na skrzyżowaniu,o którym mówisz(pierwszym),mamy jasność:zasada
      prawej strony.Dlatego,pamiętaj,że w takim przypadku jako pierwszy ruszy ten
      pojazd,który ma wolna swoją prawą stronę-czyli pojazd nr.2.powinien on dojechać
      do środka skrzyżowania i tam zatrzymać się,ponieważ przepis mówi wyrażnie
      (skręcając w lewo,ustępujemy pierwszeństwa pojazdowi jadącemu z kierunku
      przeciwnego na wprost lub skręcającemu w prawo),czyli pojazd nr.2 chcąc skręcić
      w lewo,musi przepuścić poj.nr.1(poj.nr.1 na odcinku do środka
      skrzyżowania,względem nr.2,jedzie na wprost).w tym momencie pojazd
      nr.1,dojeżdża do środka skrzyżowania(ustawia się na wysokości pojazdu nr.2)i
      przepuszcza pojazd nr.3,gdyż ma go po swojej prawej stronie.i dalej,gdy pojazd
      nr.3,jako pierwszy opuści skrzyżowanie,za nim swoją jazdę będzie kontynuował
      pojazd nr.1,a finalnie,ostatni ze skrzyżowania zjedzie poj.nr2.CZY W MIARĘ
      JASNO CI WYTŁUMACZYŁAM?Bardzo bym chciała,żebyś przeanalizował sobie tą
      sytuację,ponieważ sam zobaczysz,jak często bedziesz miał z nią styczność.Teraz
      weżmy drugie skrzyżowanie-analogicznie,również skrzyżowanie równorzędne.tym
      razem pojazd nr.2chce zawrócić na skrzyżowaniu.ok.zapamietaj,bo nie wiem,czy
      Twój instruktor Ci wytłumaczył:manewr zawracania,to nic innego tylko podwójny
      skręt w lewo,a pojazd skręcający w lewo,już wiesz ,jak musi się zachować
      (chwilkę wcześniej to definiowałam,wróć,jeśli nie pamiętasz).więc,poj.nr.2
      wjeżdża na skrzyżowanie,jako pierwszy,po zatrzymaniu przepuszcza
      poj.nr.1,poj.nr.1 po zatrzymaniu na skrzyżowaniu,przepuszcza poj.nr.3 i
      opuszcza skrzyżowanie.na końcu skrzyżowanie opuszcza poj.nr.2.pozdrawiam i
      życzę powodzenia.
      • Gość: grzesko Dziekuje :) IP: *.miechow.com / *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.06, 17:03
        wlasnie tak samo myslalem a nawet juz wczesniej o tym napisalem
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=154&w=37589088&a=37596953 :)

        chyba ze zle rozrysowalem ?

        >CZY W MIARĘ
        > JASNO CI WYTŁUMACZYŁAM?

        tak :) wszystko rozumiem

        PS: jaki masz stopien zaawansowanie ? kursantka,kierowca,instruktor .. ??
      • tadeuszx Re: nie jestem pewny jak zachowac sie w tej sytua 03.03.06, 00:18
        Gość portalu: aga napisał(a): ....
        > w lewo,musi przepuścić poj.nr.1(poj.nr.1 na odcinku do środka
        > skrzyżowania,względem nr.2,jedzie na wprost).w tym momencie pojazd
        > nr.1,dojeżdża do środka skrzyżowania(ustawia się na wysokości pojazdu nr.2)
        - jedynka nie rusza się. Przecież cały czas ma lewą zajętą... Ruszysz 1 - oblane!
        Po 3 jedzie 1. A 2 zjeżdża oczywiście ostatnia. Pozdro
        • tadeuszx Re: nie jestem pewny jak zachowac sie w tej sytua 03.03.06, 11:59
          tadeuszx napisał:

          > Gość portalu: aga napisał(a): ....
          > > w lewo,musi przepuścić poj.nr.1(poj.nr.1 na odcinku do środka
          > > skrzyżowania,względem nr.2,jedzie na wprost).w tym momencie pojazd
          > > nr.1,dojeżdża do środka skrzyżowania(ustawia się na wysokości pojazdu nr.
          > 2)
          > - jedynka nie rusza się. Przecież cały czas ma lewą zajętą... Ruszysz 1 - oblan
          > e!
          > Po 3 jedzie 1. A 2 zjeżdża oczywiście ostatnia. Pozdro

          !!!!Pardon!!! - z tą jedynką. Oczywiście zajętą ma prawą. PRAWĄ! Po lewej
          nikogo nie było od początku. Co mi z tą lewą? "Lewica" jakaś? Wcześnie byłem na
          forum Kraj - może mnie tam tak "zaćmiło". Jeszcze raz przepraszam.
    • Gość: aga Re: nie jestem pewny jak zachowac sie w tej sytua IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.06, 19:47
      W kwietniu mam egzamin na instruktora kat.B.Dlatego tak się mądrzę:-)))Cieszę
      się,że mogłam pomóc.pozdrawiam
      • Gość: grzesko Re: nie jestem pewny jak zachowac sie w tej sytua IP: *.miechow.com / *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.06, 21:19
        to zycze powodzenia:) a takie pytanie - w szkole mamy za autorytet nauczycieli
        ktorych w razie niepewnosci mozemy spytac i uzyskamy na 95% poprawna odpowiedz.
        Kto w dziedzinie przepisow prawa jazdy jest takim fachowcem? wiekszosc
        kierowcow napewno nie zna na pamiec kodeksu i zasad, instruktorzy?juz bardziej
        ale dostep do nich jest ograniczony, policja? jeszcze mniejszy dostep. Jest
        jakas organizacja zajmujaca sie studiowaniem prawa o ruchu drogowym ktorych
        mozna by sie np via MAIL poradzic i uzyskac konkretna 100% odpowiedz ?
        • Gość: dewu Re: nie jestem pewny jak zachowac sie w tej sytua IP: *.chello.pl 03.03.06, 11:35
          Wiesz co Grzesko, jest taki instruktor w Wadowicach,
          który wydaje się być pasjonatem ruchu drogowego.
          Ma swoją własną stronę internetową, na której można
          znaleźć mnóstwo przydatnych informacji dotyczących
          ruchu i bezpieczeństwa na drodze. Nie znam człowieka,
          więc nie podaję adresu tej strony, chociaż właśnie na
          tym forum zetknęłam się pierwszy raz z nazwiskiem Kwartnik.
          Facet podaje na stronie swój adres mailowy kwartnik@interia.pl
          Myślę, że gdybyś do niego napisał zadając pytanie na temat
          ruchu drogowego, to uzyskałbyś fachową odpowiedź. Ja nie
          próbowałam, ale może kiedyś tak zrobię.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja