ciachor
09.03.06, 19:02
Pozdrawiam zdających w niedługim czasie i zycze więcej szczescia i moze
umiejetności niż ja miałem dziś zdając pierwszy raz! Placyk poszedł w
porządku, ale poległem zaraz po wyjeżdzie parkując pod blokami przy ul.
Koszykarskiej / Kraków / na " trawniku" pomiedzy wysokimi krawężnikami i na
miekkim podłozu/ byłem troche zdziwiony ze mam parkowac w tym miejscu a nie
na twardym podłozu !A miejsce było wolne obok!/; chcąc wycofać tyłem za
wczesnie zaczałem skrecać w prawo przez co samochód przejechał przez
krawęznik i w/g egzaminatora mógł uderzyć w bok zaparkowanego obok pojazdu!Na
tym moja przygoda sie skończyła i na miasto nie wyjechałem!
Pozdrawiam wszystkich forumowiczów!
Zmartwiony starszy pan!