Ludzie przecież Wy oblewacie na własne życzenie!!!

IP: 83.238.70.* 04.04.06, 14:25
Widziałem na własne oczy, z 6 osób zdających egzamin na prawo jazdy kat. B
zdała tylko jedna osoba i jej również można byłoby zarzucić wiele ale jeździła
nie tak jak inni, pojęcia nie mają w ruchu drogowym, podczas manewrów! Gdzie
Wy się uczycie, współczuje Wam! Robicie bardzo proste, ewidentne błędy i nie
dziwcie się, że nie zdajecie, przecież nikt nie podpisze się jeżeli nie
nauczycie się!!!! Trening, trening i raz jeszcze trening czyni przysłowiowego
mistrza!
Pozdrówka
    • kalina_p Re: Ludzie przecież Wy oblewacie na własne życzen 04.04.06, 14:27
      hmmm...w sumie racja - nie zdaje sie za błędy własnie.
      Ale nie bierzesz pod uwage nerwów.
      Ja zdawałam 8 lat temu, hehehe, nie zdałam, bo sie tak telepałam, że sprzagła
      wcisnąc nie mogłam, co dopiero mówic o normalnej jeździe...a na kursie bez
      problemów. Zjadł mnie stres:(
      Teraz znow ide na kurs, mam zamiar wyloozowac i...ZDAĆ w końcu!
      • Gość: ja Re: Ludzie przecież Wy oblewacie na własne życzen IP: 83.238.70.* 04.04.06, 14:31
        Tak zgadza się stres wywołany egzaminem przeszkadza.....ale czy to jedyny
        egzamin w życiu, nie pierwszy i nie ostatni, przecieżsą ważniejsze
        egzaminy....matura, magisterka itd. Spokojnie na tym świat się nie zawali więc
        lepiej oblać, poćwiczyć jak jechaćz rodziną i zrobić swój "ostatni" błąd!
        Pozdrawiam i życzę sukcesów
        • kalina_p Re: Ludzie przecież Wy oblewacie na własne życzen 04.04.06, 14:34
          ale do tego sie inaczej podchodzi, niz do matury czy egz. na studia - prawko
          jest jakby w zasięgu reki, kwestia przejechania sie troche samochodem i juz jest
          wynik. I albo wolność i brum, brum własnym autem, albo zalamka:(
          Ja tak strrrrasznie chciałam, ze malo nie umarłam z nerwów. Wiem, ze musze
          zmienic podejscie, zeby teraz w ogóle miec jakakolwiek szanse...wmawiam sobie,
          że jak nie zdam za 3 to zdam za 15 i kiedys i tak zdam. No nie???
          :DDD
          • Gość: ja Re: Ludzie przecież Wy oblewacie na własne życzen IP: 83.238.70.* 04.04.06, 14:51
            Kalino...poproś swego instruktora aby wytłumaczył Ci jak opanować swój stres
            przed egzaminem ( on musi to wiedzieć przecież miał metodykę nauczania z
            psychologiem )A na sam egzamin idź z zaufaną osobą nie posiadającą prawa jazdy!
            • Gość: ciekawski Re: Ludzie przecież Wy oblewacie na własne życzen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.06, 14:56
              A czemu nieposiadającą?
              • Gość: ja Re: Ludzie przecież Wy oblewacie na własne życzen IP: 83.238.70.* 04.04.06, 14:58
                Osoba, która ma już pj za dużu dawać będzie "dobrych" rad, które na nic zdadzą
                się! Uwierz mi wiem to z doświadczenia!
                • kalina_p Re: Ludzie przecież Wy oblewacie na własne życzen 04.04.06, 15:10
                  najchetniej pójde sama i nikomu slowa nie powiem, że ide na egzamin, hehehe.
                  • hepinka Re: Ludzie przecież Wy oblewacie na własne życzen 29.04.06, 23:19
                    kalina_p napisała:

                    > najchetniej pójde sama i nikomu slowa nie powiem, że ide na egzamin, hehehe.

                    popieram :) też pójdę sama samiuteńka :)
                    podobnie jak na inne ważne egzaminy w życiu [matura, magisterka...] ;)
                    po co się rozpraszać :)
        • Gość: GREG.K Re: Ludzie przecież Wy oblewacie na własne życzen IP: 194.146.219.* 04.04.06, 18:23
          Ja zdałem za drugim razem i uwazam ze zdanie matury jest łatwiejsze niz egzamin
          na prawko....
      • Gość: ania78 Re: Ludzie przecież Wy oblewacie na własne życzen IP: *.broker.com.pl 27.04.06, 20:29
        zdałam za pierwszym razem ,było super .
        • kaka272 Re: Ludzie przecież Wy oblewacie na własne życzen 27.04.06, 21:59
          dziś zdałam za piątym razem , wreszcie trafiłam na normalnego egzaminatora
          który mnie nie stresował niepotrzebnie, mówił dokładnie co mam zrobić, a jakiś
          cudów nie wymagał w końcu miałam trochę szczęścia, bo niestety do umiejętności
          potrzebne jest tu jeszcze szczęście, pozdrawiam gorąco wszystkich zdających
          Kasia
    • Gość: Wojtek Re: Ludzie przecież Wy oblewacie na własne życzen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.06, 14:34
      Hehe a ja na egzaminie zrobiłem kilka istotnych gaf (a wcześniej oblałem już 6
      razy i to sam plac!) ale miałem szczęście bo gościu mi zaliczył i teraz mam ten
      cudowny dokument na którym pisze PRAWO JAZDY :)
      • Gość: dada Re: Ludzie przecież Wy oblewacie na własne życzen IP: *.lubin.dialog.net.pl 27.04.06, 22:06
        no mysle ze jak egzaminator widzi ze ktos umie jezdzic i dobrze mu to idzie, zna
        sie na rzeczy i w ogole to moze przymknac oko na jakis tam niewielki blad, bo
        stres i wiadomo. Ale jak ktos wymusza pierwszenstwo czy tym podobne zagrazajac
        bezpieczenstwu to nie ma co sie dziwic...
        • Gość: ja Re: Ludzie przecież Wy oblewacie na własne życzen IP: *.aster.pl 29.04.06, 13:40
          tylko ze jak teraz sa kamery to one zdajacym nie pomagaja
          mi egzaminator powiedzial (jak mi zgasl kolejny raz i bylo po zawodach): dobrze
          pani jezdzi, ale teraz to sie wszystko nagrywa to co ja moge
    • Gość: Stresior Do autora wątku: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.06, 17:12
      Wiesz co? ZAMKNIJ się i daruj sobie te filozoficzne wywody.

      Rzeczywiście wszyscy na własne życzenie oblewają i zasilają WORD-y. Jakie to
      bezmyślne, a zarazem szlachetne...

      Normalnie dostałbyś ode mnie w twarz!
      • Gość: Lenka Re: Do autora wątku: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.06, 19:13
        nie każdy oblewa na własne życzenie - to prawda że nie kazdy potrafi opanować
        stres i to właśnie go gubi - jest też spora grupa ludzi którzy mam wrażenie idą
        tak na pałę coś tam umieją bo raz im wychodzi a 4 razy nie wyjdzie i liczą na
        szczęście. Egzaminatorzy są różni jeden przymknie oko inny nie - ale osobie
        która z powodu stresu nie potrafi logicznie myśleć i być skupionym na tym co
        robi i np wymusza pierszeństwo - to wybaczcie ale ja sama bym prawa jazdy nie
        dała. Zreszta idąc na egzamin większość mam wrażenie że myśli że prawo jazdy to
        jest coś co im się należy bo przecież chodzili na kurs i wogóle - a tak niestety
        nie jest.
      • Gość: hahahah czyżby kłopoty z umiejętnościami? ;-> IP: *.net.autocom.pl 29.04.06, 20:26
Inne wątki na temat:
Pełna wersja