Gość: Dorcia
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
05.04.06, 10:56
Nie zdałam,Koszykarska.Za kazdym razem człowiek bardziej się denerwuje,ja dziś
zdawałam 3 raz,bardzo mi zależało.Trafiłam na super egzaminatora,był bardzo
miły i czułam ze nie chodziło mu tylko zeby mnie ulać,zaliczyłam łuczek,ręczne
i powiedział ze jedziemy na miasto myślałam już ze zdałam,bo miasto miałam
opanowane,po 15 minutach kazał mi zaparkować prostopadle było bardzo mało
miejsca ale ładnie wjechałam gorzej było z wyjechaniem,za wczesnie kręciłam
kierownicą i najechałabym na lewy samochodzik,drugim razem było troche lepiej
ale to samo,egzaminator przerwał egzamin,wsiadł do autka pokazał mi jak miałam
wyjechać,powiedział ze ja dałbym pani prawo jazdy ale kamery nie:)myślałam że
już nie ma takich egzaminatorów....jednak są.Teraz mogę mieć tylko żal do
siebie że zaprzepaśćiłam taką szanse:)))Mam jedną wskazówke dla wszystkich
zdających nauczcie się jeżdzić dobrze,wtedy zapiszcie się na egzamin nigdy
odwrotnie.Powodzenia