gangsta.eve
06.04.06, 12:31
W szkole, w której robiłam kurs nie było ani słowa o mechanice. A w sumie-
teraz to odrobinę mąż mnie podszkolił- warto wiedzieć różne historyjki o
wałach korbowych, zasysaniu, paskach rozrządu i innych kuriozach. Jak ktoś ma
dar opowiadania, to nawet nudny proces "odpalania silnika" moze byc
najpiekniejszą bajką. A w Waszych szkołach coś mówili na te tematy?