dolaczylam do wielkiej rodziny kierowcow bo

06.04.06, 18:50
zdalam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!za 3 razem(ale za pierwszym na nowych zasadach)w
warszawie na powstancow.nie bylo az tak zle.egzaminator surowy ale zyczliwy.
slosujcie sie do zasady nie gadac z instruktorem-cokoliek by nie mowil
potakujcie.warto.jak macie jakies pytania to piszecie.
jezu jak ja sie ciesze...za 3 tyg odbieram!!!
zycze wam powodzenia
    • Gość: adi Re: dolaczylam do wielkiej rodziny kierowcow bo IP: *.asta-net.com.pl 06.04.06, 18:54
      Gratulacje!! ze służbistami nie ma co zaczynać rozmowy - to racja! Też wolałem
      się nie odzywać i zdałem:)
      • naa123 Re: dolaczylam do wielkiej rodziny kierowcow bo 06.04.06, 19:09
        Gratulacje. Ja dzisiaj też.
        • karolcia56 Re: dolaczylam do wielkiej rodziny kierowcow bo 06.04.06, 19:13
          on sam zaczal ze mna gadac a pozniej ucial rozmowe mowiac "za duzo tego gadania
          wiecej jazdy..."wiec sie zamknelam i tylko przytakiwalam.aaa i jeszcze jedno
          moze to ponizajace ale warto udawac glupiutko kobitke...pomaga
          • dzagaa20 Re: dolaczylam do wielkiej rodziny kierowcow bo 07.04.06, 16:37
            nie zgodzę się z tym... może i pomaga, ale to też wszystko zalezy od osobowosci
            egzaminatora....
            Jak tak sobie wyobrazam, ze mialabym udawac glupia kobitkę przed egzaminatorem,
            z którym ja jechałam to pewnie bym oblała... Po pierwsze nie miałam zamiaru
            upokarzac się i udawac biedenj, niewinnej, glupiutkiej obietki, która liczy na
            łud szczescia i laske egzaminatora - bo taka nie jestem (coz za skromnosc wiem
            wiem :) )
            A po drugie widziałam, ze "mój" egzaminator gdyby tylko wyczuł moja nazwijmy
            to "uległość" czy niepewnosc to zaraz powiedziałby "do zobaczenia na nastepnym
            egzaminie"....

            Dlatego bardzo sie ciesze i dumna jestem z tego, że na egzaminie pojechałam
            pewnie, wyprostowana, dumna, wierząca w swoje umiejetnosci. Mnie z kolei to
            pomogło :)

            W kazdym razie gratuluję zdanego egzaminu i zycze szerokiej drogi :)
            • w357 Re: dolaczylam do wielkiej rodziny kierowcow bo 08.04.06, 02:50
              dzagaa20 napisała:
              ............. nie miałam zamiaru
              > upokarzać się i udawać biednej, niewinnej, głupiutkiej kobietki, która liczy
              na łud szczęścia i laskę egzaminatora - bo taka nie jestem (cóż za skromność
              wiem wiem :) )
              ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

              Hmmm.
              Komentować nie beeeede :-)

              Nie jest ważne, czy kobitka , czy chłopak.
              Ważne jest czy potrafisz jeździć (panować nad pojazdem)i nie wpadasz w panikę,
              która pogrzebała nie jedną złotówkę !!!


              • dzagaa20 Re: dolaczylam do wielkiej rodziny kierowcow bo 08.04.06, 16:53
                w357 napisał:

                >
                > Hmmm.
                > Komentować nie beeeede :-)



                I całe szczęście :P:P:P
    • mibre Re: dolaczylam do wielkiej rodziny kierowcow bo 07.04.06, 14:35
      napisz gdzie się uczyłaś?daj namiar na instruktora
      • Gość: lenka Re: dolaczylam do wielkiej rodziny kierowcow bo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.06, 16:24
        ja tam cały egzamin przegadałam z egzaminatorem - facet był pogadany więc się
        nam bardzo miło rozmawiało.Gdybym trafiła na jakiegoś gbruowatego mruka to nawet
        bym nie zaczynała rozmowy, ale że facet szybko podchwycił temat więc
        egzaminacyjną jazdę wspominam bardzo miło. A co do udawania głupiej kobietki -
        to uważajcie z tym bo egzaminator zawsze może pomyśleć że skoro ona taka
        głupiutka i roztrzepana to prawo jazdy w przypadku takiej osóbki to stwarzanie
        zagrożenia dla innych kierowców.
        • Gość: karolcia56 odp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.06, 17:41
          uczylam sie w zielonym listku-ale nie polecam.przed egzaminem wzielam 4
          doadatkowe godziny w imoli i prosilam w biurze o namiary do kobiety zeby
          zmienic punkt widzenia.i babka naprawde bardzo konkretna wszystko mi wyjasnila
          i pokazala mi trasy jakimi moge jedzic na egzaminie(trafila idealnie bo akurat
          jechalam jedna taka trasa)naprawde polecam.i chetnie podam namiary dla
          zainteresowanych
          co do udawania glupiej kobitki to ja tez nie jestem zwoleniczka takiego
          zachowania i moze rzeczywiscie nie jest do dobre w kazdym przypadku.wcale tak
          nie twierdze tylko podpowiadam ze u mnie i jeszcze kilku dziewczyn ktore
          zdawaly w tym dniu to sie sprawdzilo a wybor nalezy do was.
          • dzagaa20 Re: odp 07.04.06, 19:49
            karolcia56 napisał(a):
            > co do udawania glupiej kobitki to ja tez nie jestem zwoleniczka takiego
            > zachowania i moze rzeczywiscie nie jest do dobre w kazdym przypadku.wcale tak
            > nie twierdze tylko podpowiadam ze u mnie i jeszcze kilku dziewczyn ktore
            > zdawaly w tym dniu to sie sprawdzilo a wybor nalezy do was.

            spoko, ja Cie nie krytykuję ani nie oceniam, jednak również apeluję delikatnie o
            to, żeby moze najpierw wyczuć człowieka, sytuację, jego nastawienie i
            oczekiwania co do zdającego, a dopiero później decydować sie na tką bądź inną
            taktykę (głupia kobitka, odważna amazonka, dziecko specjalnej troski, atakująca
            tygrysica itd itp... ) Najpierw pomyśleć i dopiero później robić!!!
            jeszczwe raz gratuluje zdania egzaminu :)
            • Gość: di Re: odp IP: *.icpnet.pl 07.04.06, 19:55
              u mnie examinatorowi wrecz powiedzialam co mysle jak mi zwracal uwage
              neislusznie, zdalam za 1... ;/
          • d_evil_l Re: odp 07.04.06, 20:21
            Gość portalu: karolcia56 napisał(a):

            i babka naprawde bardzo konkretna wszystko mi wyjasnila
            > i pokazala mi trasy jakimi moge jedzic na egzaminie(trafila idealnie bo akurat
            > jechalam jedna taka trasa)naprawde polecam.

            Hej, a czy moglabys po krotce podac kilka takich przykladowych tras? bo ja
            jezdzilem z instruktorem, ktory raczej "specjalizowal" sie w trasach z
            odlewniczej. Dzieki z gory. A moze jeszcze ktos by pomogl ?

            Pozdrawiam,
    • Gość: szczęśliwa Re: dolaczylam do wielkiej rodziny kierowcow bo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.06, 20:09
      JA też niedawno zdałam. U mnie to było trochę na odwrót bo egzaminator widział
      co się ze mną dzieje.NIe mogłam znieśc tej głuchej ciszy w aucie, więc zaczełam
      gadac i jakos tak nawet nie wiem kiedy mineło 40 minut. MIał dobry dzień albo
      jest wporządku człowiekiem :)). Z tymi głupimi kobietkami to bym nie
      przesadzała,ale trochę mozna ....;).
      • karolcia56 ja nie jestem z wawy wiec 07.04.06, 21:19
        nie pamietam nazw ulic ktorymi jechalam pozanym jeszcze do tego doszedl
        stres...moge ci podac namiary do tej babki(z imoli-40zl/h)ale warto.ona ci
        wszystko powie ze mna nawet wiechala do osrodka tzn do bramy bo dalej nie ma
        uprawniej ale slusznie zrobila bo tam obok wiazu jest przystanek musisz go
        przejechac i dopiero ustawic sie do skretu(nie wolno zachaczyc o pszystenek!!)
        • d_evil_l Re: ja nie jestem z wawy wiec 07.04.06, 21:42


          Tak wiem, jak na zatocze strzalek wymalowanych nie ma to nie mozna najezdzac :]
          Poprosze na priv o namiary.

          Pozdrawiam,
          --
          dev
          • Gość: X Trasy Egzaminacyjne.............. IP: *.czerniakowska / *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.06, 02:38
            Dla kat. B , C , D i te inne (oprócz A ), to wyznaczonych tras NIE MA !!!

            Dowcip polega na tym , że wyjeżdżając z "Odlewniczej", to :
            - jadąc w lewo jest przejazd kolejowy niestrzeżony (oznakowany)
            - jadąc w prawo jest przejazd przez tory tramwajowe .

            Jeżeli ktoś już przejedzie przez tory, to 50 % Egzaminu zaliczone :-)

            Później tylko rondo "ŻABA" lub "Starzyńskiego".
            Czasami skręt w prawo na zielonej strzałce (tuż przed tramwajem)
            ewentualnie uliczki w rejonie "Basenów" na Pradze,
            gdzie nie ma żadnych znaków o pierwszeństwie przejazdu !!!
    • w357 Re: dolaczylam do wielkiej rodziny kierowcow bo 08.04.06, 02:54
      Jeżeli masz chęć podzielić się swoimi przeżyciami zza kółka,
      to zapraszam na ---> http:/www.forum.kursjazdy.pl/
      • w357 Re: dolaczylam do wielkiej rodziny kierowcow bo 08.04.06, 02:58
        w357 napisał:

        >
        > to zapraszam na ---> www.forum.kursjazdy.pl/
Pełna wersja