Gość: Ania
IP: 83.18.41.*
01.05.06, 11:36
Mam 20 lat, a moi rodzice, zwłaszcza ojciec, cały czas nie zgadzają się żebym
zrobiła prawko jazdy. Juz nie wiem jak ich przekonywać... Jak skończyłam 18
lat to mi nie pozwolili bo miałam najpierw zdać maturę. Po maturze egzaminy
na studia i jak chciałam iść na prawko to znów natrafiłam na kategoryczny
sprzeciw. A teraz mój starszy mówi że najwazniejsza nauka i to mam tylko
robić, a o prawku nie ma mowy. A co mnie najbadziej wkurza to mówi coś
takiego, że jak skończe studia z dobrymi wynikami to on mi pozwoli zrobić
prawko! Czyli, będę miała 24 lata a on mi będzię POZWALAŁ...
I on tak mówi całkiem serio. Wczoraj wśród rodziny i znajomych była rozmowa
na temat prawka właśnie. A mój starszy przy wszystkich taki tekst "Ja Ani
pozwole zrobić prawo jazdy, dopiero jak skończy studia z dobrymi wynikami!"
A ktoś się zapytał "czyli najpierw pracalicencjacka,a potem prawko?" A mój
starszy całkiem serio i poważnie: "Nie! Jak skończy całe studia i zrobi
magisterke z dobrymi wynikami to wtedy jej pozwole na prawo jazdy"... Po tym
tekście myślałam,że się zapadne pod ziemie ze wstydu. Nie wytrzymałam i
wyszłam. Taki obciach...