Gość: Bartek A moj oczulek sam mnie wyslal w wieku lat 16,8 IP: *.rz / 141.6.8.* 08.05.06, 13:09 cobym mogl go wozic na imprezy wszelakie (a w szcegolnosci przywozic :))) ) przez 2 lata tak go bujalem ( z obupolna korzyscia bo mialem auto bez gledzenia na reszte nocy) a potem go moj mlodszy brat wozil, potem najmlodszy a teraz juz nikt nie zostal i mama go wozi :). Tak to sobie sprytnie wymysli... nie ma jak 3 synow!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bk Re: rodzice przeciwni prawku! IP: *.opa / 85.14.85.* 08.05.06, 13:17 Dziewczyno, nikt ci nie może w tym wieku zabraniać.Zarób sobie kaskę i zrób to prawko ,a nie licz na to ,że cię starsi będą całe życie sponsorować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maj Re: rodzice przeciwni prawku! IP: *.imgw.gdynia.pl 08.05.06, 13:18 to wyglada jak jakiś chory związek kazirodczy, rzeczywiście wstyd! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gośka Re: rodzice przeciwni prawku! IP: *.penetrator.com.pl 08.05.06, 13:43 A to dziwne. Ja jestem rodzicem dwójki - narazie maluchów 5 i 6 lat - ale jak tylko skończą 18 lat sama wyślę ich na kurs. Właśnie wczoraj wieczorem o tym myślałam, jak wracaliśmy z weekendu i słuchałam w radiu wiadomości, m.in. o zamordowanym dziewięciolatku. Swoją drogą ja zrobiłam prawo jazdy na drugim roku studiów, nie pytając nikogo o zgodę. Kasę miałam częściowo ze stypendium naukowego + weekendowa praca dorywcza, dlatego nie rozumiem Twojego problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: rodzice przeciwni prawku! IP: *.gliwice.pl 08.05.06, 14:52 wypowiedź Twojego rodziciela rzeczywiście delikatnie mówiąc była poniżająca i zawstydzająca (dla Ciebie ale nie tylko). Niestety On (Tato) tego pewnie nie widzi, bo chyba jest typem JA RZĄDZĘ. Masz w związku z tym dwa wyjścia: - jeśli nie masz własnej kasy (a chyba nie masz coś mi się widzi) to na razie musisz sie podporzadkować :(, ale to wcale nie znaczy, że godzić sie na takie teksty przy innych ludziach - i druga opcja, jeśli masz kasę - to załatwić to w tajemnicy przed Ojczulkiem i postawić Go przed faktem dokonanym - czego Ci serdecznie życzę :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: rodzice przeciwni prawku! IP: .* / 217.153.30.* 08.05.06, 15:29 powinnas sama na nie zarobic - tyle jst mozliwosci dla studentow!!! i tyle. Masz ponad 18 to MUSISZ sama o to zadbac. Prawko to nie obowiazek, ale pzyjemnosc dla Ciebie i za przyjemnosci musimy placic sobie sami ;-) M Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lalunia Re: rodzice przeciwni prawku! IP: *.12e.piotrkow.pilicka.pl 08.05.06, 15:46 musisz sama zarobic na prawko:) ja za wszytsko place sobie sama -po studiach licenjacjackich na panstwowej uczelni poszalm do szkoly prywatnej, gdzie za rok place 4,6 tys. Place oczywsice z własnej kieszni, jak i za pozostałe rzeczy typu: lekarze, ciuchy, kosmetyki itd mieszkam z rodzicami ale w zasadzie tylko nocuje u nich bo jem tez w pracy, rodzice doceniaja to ze jestem samodzielan i ...kupili mi auto:)tylko to zmobilizowalo mnie do zrobienia prawka(2 m-ce temu zdalam za 2gim razem)za ktore oczywscie zaplacilam sama, wynioslo mnie to 1500zł (łacznie z dodatkowymi jazdami i niezdanym 1szym egzaminem)nie ma co narzekac Aniu tylko po prostu zacząc zarabiac. jak bedziesz miala kase na kurs i egzaminy to chyba tata nie zamknie cie w domu...a poza tym uwazam ze im wczesniej człowiek zaczyna pracowac tym lepiej dla niego samego, bo start w dorosłosc jest pozniej łatwiejszy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bastku Re: rodzice przeciwni prawku! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.06, 17:30 prawda jest taka im dalej w XXI wiek tym trudniej a w dzisiejszych czasach bez samochodu jak bez reki wiec sorrki za wyrazenie ale Twoj ojciec jest idota. Matura studia? A co to ma do prawka? To są dwie odmienne rzeczy a czas przeznaczany na prawko jest znikomy. Na wyklady chodzic nie trzeba bo nic ciekawego tam nie. Testy na egzaminie to tylko baza pytan ktora wystarczy przerobic 3 razy. A jazdy ? 2 - 4 godziny w tygodzniu ktos nie znajdzie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elka Re: rodzice przeciwni prawku! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.06, 19:05 z tego co piszesz wynika, że Twoj ojciec traktuje Cie jak małą dziewczynke. i Ty mu na to pozwalasz. czy mial wpływ na Twój wybór studiow? czy ma wpływ na to jak i z kim spedzasz wakacje i czas wolny (bo może jesteś jeszcze za mała na wyjazdy pod namiot z chłopakiem)? nie sugerowałabym, żebyś robiła sceny przy rodzinie, ale czy porozmawiałaś z tatą o tym, że w wieku 20 lat nie potrzebujesz jego pozwolenia na robienie prawa jazdy? możesz się podenerwować, rzucać poduszkami i dalej żyć pod dyktando taty, albo możesz uznać, że to dobra okazja do tego, żeby trochę się usamodzielnić. bo może tato jeszcze o tym nie mówił, ale niewykluczone, że jak już będziesz miała 28 lat to pozwoli Ci wyjść za mąż za jakiegoś młodego lekarza, najlepiej chirurga, dentyste albo alergologa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosia chlopak i rozrywka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.06, 18:55 a tata pozwala(ł) Ci sie spotykac z chlopakami??? chodzic na imprezy??? czy tez twierdzi ze tez dopiero po studiach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cynik To sobie ZARÓB sama i idź! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 08.05.06, 20:02 Ojciec nie ma obowiązku dawać Ci kasy na prawo. Jego pieniądze i jego decyzja co z nimi zrobi, póki Cię utrzymuje,może Ci dyktować dowolne warunki, nawet prawo jazdy po doktoracie. Rusz tyłek i idź do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość - rodzic Re: rodzice przeciwni prawku! IP: 87.207.167.* 08.05.06, 23:02 napisz najpierw, kto płaci za Twoje utrzymanie, studia i - zachcianki... jesteś pełnoletnia, w każdej chwili możesz opuścić dom, który tak Ciebie ogranicza. Wtedy mogłabyś zrobić prawo jazdy i wiele innych rzeczy - na własne konto i za własne pieniążki. Powodzenia. Zaś tak długo, jak długo rodzice łożą na Ciebie - stawiają warunki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asia Re: rodzice przeciwni prawku! IP: *.aster.pl 08.05.06, 23:43 Mam całkiem podobny problem..z tym, ze moi starzy nie zgadzają się, żebym zrobiła prawko kat.A...jak wspominałam o kursie i o kupnie motocykla wpadali w szał...po pierwsze nie chcą żebym była dawcą nerek, a po drugie twierdzą, ze pani doktor nie powinna jeżdzić na motocyklu...a ja i tak zrobiłam swoje...rano mówię im że lecę na basen...jakoś to łykają...za tydzień kończę jazdy i zaraz mam egzamin...w październiku wyjeżdżam do Monachium na stypendium, gdzie przy okazji zamierzam kupić swoją wymarzoną Hondkę CBF600SA..a to juz nie umknie uwadze moich rodziców :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: rodzice przeciwni prawku! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.05.06, 08:25 Aniu, rada prosto z serca i doświadczenia : znajdź sobie pracę, dorywczą lub nie (nawet kosztem np. urlopu dziekańskiego na studiach, świat się nie zawali) i wyprowadź z domu. zrób prawko (od razu większe szanse na jeszcze lepszą pracę), idź na kurs językowy czy jakikolwiek inny, podszkol znajomość komputera. pracuj! zrealizuj się. i wyprowadź. z doświadczenia wiem, że lepsze chińskie zupki, jedzone w ciasnym pokoiku, w wesołej atmosferze, wraz z dziesięcioma kumplami, niż elegancki obiad, zostawiony w mikrofali przez matkę, który jesz później ze skwaszoną miną, w supereleganckiej kuchni. odnajdź się. w Twoim wieku stałam za barem, dawałam korepetycje, padałam na pysk, a potem wracałam do wesołego mieszkanka, pełnego sympatycznych rówieśników (przyjaciół) i było mi o niebo lepiej niż gdy wyspana wstawałam w swoim wielkim, zimnym pokoju, znajdowałam kasę na cały dzień (od rodziców) na blacie stołu i mogłam martwić się "tylko nauką". pieprzyć wszystko, byłam dorosła. nauczyłam się odpowiedzialności. na początku nie jest łatwo... później przywykasz. sama nie wiesz kiedy, uczysz się życia... z tego co piszesz, Twoi rodzice nauczą Cię jedynie tego, jak BAĆ się życia! powodzenia Aniu. trzymaj się :) Odpowiedz Link Zgłoś
zoe13 Re: rodzice przeciwni prawku! 09.05.06, 08:46 Jestem matką nastolatków i też boję sie o swoja młodzież, ale radziłabym ci jak wyzej. Napisała to madra i odpowiedzialna osoba, która zawdziecza sobie samej realizacje marzeń. Lekko nie jast, ale sie opłaca. A jaka przy tym satysfakcja!!!!Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
beatrycze123 Re: rodzice przeciwni prawku! 09.05.06, 10:54 Nie rozumiem w ogle autorki. W jaki sposób rodzice mogą czegos zabronić 20-letniej dziewczynie?? Dla mnie było oczywiste, że sama mam zdobyć (zaoszczędzić, zarobić) pieniądze na prawko jazdy, i na wiele innych rzeczy. Mam 22 lata i od 2 nie poprosiłam rodziców o pieniądze... Jak można żyć pod takim kloszem? Odpowiedz Link Zgłoś
chaladia Re: rodzice przeciwni prawku! 09.05.06, 22:09 Mam prawo jazdy od 16 roku życia. W 1972/3 roku można było. Robiłem je "esternistycznie" - była przez parę miesięcy robiona próba, żeby rodzice, którzy mieli długo prawa jazdy i nie byli notowani za wykroczenia drogowe mogli uczyć swoje dzieci na własnych samochodach. Do egzaminu przystąpiłem więc mając "wyjeżdżone" parę tysięcy km pod nadzorem Taty. Potem blisko 2 lata jeździłęm pod Taty nadzorem, czasami wściekając się na komentarze o "jeździe na niewłaściwym przełożeniu" albo o "ścianiu zakrętów". Dziś muszę przyznać, że większość tego, czego się nauczyłem w życiu na temat prowadzenia samochodu zawdzięczam Tacie. Obecnie moja córcia ma lat 7. Za 6 lat kupię jej Ligiera 50 ccm (status motoroweru czterokołowego) i będę ją uczył na bocznych drogach manewrówki. a za 9 lat kupię jakiś pojazd o wadze do 550 kg i córcia zrobi prawo jazdy kat B1. Jęśli jakiś mądrala w Sejmie nie zmieni Ustawy o Ruchu Drogowym... Odpowiedz Link Zgłoś
dorianne.gray Spytaj ojca, jak masz po studiach znaleźć pracę 10.05.06, 00:01 Bez prawa jazdy i doświadczenia w prowadzeniu samochodu będzie ciężko... Mój mnie wysłał na kurs kiedy tylko skończyłam 17 lat - po dwóch miesiącach miałam prawko i tak sobie jeżdżę już od 12 lat, maturę zdałam z wyróżnieniem, studia skończyłam, mam się świetnie..... ;););) Idź do pracy i sama sobie na kurs zarób, dorosła jesteś :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jrr Re: Spytaj ojca, jak masz po studiach znaleźć pra IP: *.wsb.torun.pl 10.05.06, 08:55 Moja mama sama kazała mi zrobić prawo jazdy gdy miałem 17 lat bo później matura, studia i nie będe mmiał czasu na kurs. Więc poszedłem, zdałem i mogę powiedzieć, że miała dużo racji, że wysłała mnie na kurs. Odpowiedz Link Zgłoś
rezurekcja Re: rodzice przeciwni prawku! 10.05.06, 10:32 powiedz rodzicom, ze czniasz prawko, wolisz komunikacje miejską. Ale w ogole: prawko prawkiem, ale skad wezmiesz autko? Poza tym ludzie dobrze radza: zarob na prawko. Byle legalnie i uczciwie, zebys sie wstydzic potem nie musiala. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PAWEŁ Re: rodzice przeciwni prawku! IP: *.rozaniec.sdi.tpnet.pl 10.05.06, 10:54 JA TEŻ MIAŁEM PROBLEM I POSTANOWIŁEM Z NIMI WAŁCZYC BIORĄC SAMOCHÓD BEZ POZWOLENIA I WYGRAŁEM. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PABLO POL IP: *.rozaniec.sdi.tpnet.pl 10.05.06, 11:03 U MNIE PODOBNIE ALE JA TEN PROBLEM ROZWIĄZAŁEM I WYGRAŁEM Z NIMI POGADAŁEM. Odpowiedz Link Zgłoś
tapatik Moim skromnym zdaniem.... 10.05.06, 11:17 Współczesnemu człowiekowi Prawo jazdy jest potrzebne zarówno w celach prywatnych jak i w celu zdobycia lepszej pracy (podobnie jak obsługi komputera, czy też znajomości choć jednego języka obcego). Coraz częściej pracodawcy wymagają od swoich pracowników tego dokumentu (oraz - oczywiście - umiejętności jeżdżenia samochodem). Uważam, że 20-latka powinna wyrobić sobie ten dokument oraz od czasu do czasu jeździć samochodem po to, aby nie zapomnieć jak się jeździ. W sytuacji zaprezentowanej przez Anię wygląda na to, że Jej ojciec próbuje za bardzo kontrolować swoją córkę. W efekcie wychowuje sobie dziecko niesamodzielne uzależnione od rodziców. To co jest dobre w wieku 10 lat na pewno nie jest dobre w wieku 20 lat. 20 latka powinna już sama sobie radzić w życiu i do tego powinni przygotować Ją rodzice. W tej sytuacji radziłbym Ani powolne wychodzenie spod ochronnego klosza rodziców. Na początek rozejrzeć się za jakąś pracą, którą mogła by pogodzić ze swoimi studiami. Będzie to trudne, jeśli Ania jest na studziach dziennych, ale nie jest niemozliwe. Następnym krokiem będzie wyprowadzenie się na swoje (wynajęty pokój). Wtedy zakazy typu "Ja nie pozwolę Ani zrobić prawa jazdy" nie będą miały najmniejszego sensu. Pozdrawiam i życzę powodzenia w walce z rodzinnym kloszem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasica Re: Moim skromnym zdaniem.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.06, 14:35 a niby czemu ojvciec ma dorosłej babie sponsorować prawko jazdy, jak nie chce? niech sobie zarobi, kupi samochód i nie marudzi na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
tapatik Re: Moim skromnym zdaniem.... 11.05.06, 11:28 Gość portalu: kasica napisał(a): > a niby czemu ojvciec ma dorosłej babie sponsorować prawko jazdy, jak nie chce? > niech sobie zarobi, kupi samochód i nie marudzi na forum. A wiesz, że dziewczyna jest jeszcze na Jego utrzymaniu? Natomiast faktem jest, że powinna to jak najszybciej zmienić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tymczasowy Re: Moim skromnym zdaniem.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.06, 08:29 daj mu poczytać cały ten wątek Odpowiedz Link Zgłoś
froukje Re: rodzice przeciwni prawku! 12.05.06, 22:21 Ale ty glupia jeste ze rodzicow sluchasz!sama sie zapisz i tyle ,co ci zrobia?z domu wyrzuca? beznadziejny kujon jestes i tyle.az mi ciebie zal Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bettty Re: rodzice przeciwni prawku! IP: *.crowley.pl 13.05.06, 08:10 dziwię sie doprawdy wpisom na tym wątku. "glupi ojciec, tyran". no, bez przesady. ojciec nie ma obowiązku fundowania pannie prawka i kupowania jej samochodu (albo udostępniania swojego). panna chcialaby i mieszkać sobie u rodziców na ich koszt, być sponsorowaną (w tym wieku!!!!) i decydować o sobie. a tak się raczej nie da, chyba, że starzy są kompletnymi kapciami. ale jak widać, ojciec panny kapciem nie ejst - brawo ojciec! skąd wiecie, czy tym "zabranianiem" nie chce zmusić trutnia do jakiejś pracy zarobkowej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: owca z zagrody a ja się dziwię takim jak Twój wpisom IP: *.net.autocom.pl 13.05.06, 12:18 zabraniać to sobie można niepełnoletniemu dziecku co z tego, że jest na utrzymaniu - jeśli chodzi o sprawy finansowe to trzeba o tym porozmawiać, wytłumaczyć dlaczego nie przyłoży się ręki do pomocy przy zrobieniu prawa jazdy, a nie : "jak skończysz studia to cośtam..." <- to jest bezsens i tyrania, taki rodzic chyba zapomina, że nie może mieć całej władzy nad swoim DOROSŁYM już dzieckiem w normalnych rodzinach to rodzice dbają o dobry start swoich pociech, oczywiście chore staje sie dopiero wtedy, gdy są zbyt rozpieszczone i uważają , że im się wszystko należy, a z tego co autorka wątku napisała wynika, że ma inną sytuację - ona się po prostu nie może uwolnić od psychicznego despotyzmu ojca, który ma tylko wielkie wymagania - pozwala to mysleć o tym że on sam ma ze sobą jakiś problem i wyżywa sie na dorosłej córce, NIEPOZWALAJAC JEJ - pewnie uważa się za pana i władcę wszystkich i wszystkiego, a to już jest chore pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
levrelevre Mogą robić z Tobą, co chcą 15.05.06, 11:39 Dopóki nie staniesz sie samodzielna i nie zaczniesz zarabiać własnych pieniędzy, Twoi rodzice mogą robić z Tobą i jeśli dzisiejszym widzimisię ojca będzie to, że nie dostaniesz kolacji, to jej nie dostaniesz i kropka. Na co Ty w ogóle czekasz?? Na mannę z nieba?? Znajdź sobie pracę na weekndy i zarób na prawko, a nie jęcz tutaj. Wszystkie szkoły rozłożą Ci opłate na raty - trzy miesiące i masz papier, ale skoro wolisz słuchać tatusia.... Odpowiedz Link Zgłoś