Prawko - Pń..wpisujcie sie ktore podejście..ja3

IP: *.netpoint.pl 14.05.06, 18:14
i już wymiękam:((
    • Gość: alicja Re: Prawko - Pń..wpisujcie sie ktore podejście..j IP: 195.136.92.* 14.05.06, 18:43
      ja już 5 razy oblałam :-/
    • Gość: Aneta Re: Prawko - Pń..wpisujcie sie ktore podejście..j IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.06, 19:03
      cztery niezdane!!! brrr......
      • Gość: Yogi Re: Prawko - Pń..wpisujcie sie ktore podejście..j IP: *.icpnet.pl 15.05.06, 19:50
        ja 27.05 zdaje pierwszy( i na pewno nie ostatni) raz.Opowiedzcie jak bylo i
        czego sie szczegolnie czepiaja?jak przebiega trasa egzaminacyjna???
        dzieki
    • misia-karolcia Re: Prawko - Pń..wpisujcie sie ktore podejście..j 15.05.06, 19:55
      jutro 2...aaaaaaaaa po prostu wymiekam
      • Gość: madziu Re: Prawko - Pń..wpisujcie sie ktore podejście..j IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.06, 22:07
        jutro 5 raz :(
        • aga_z82 Re: Prawko - Pń..wpisujcie sie ktore podejście..j 15.05.06, 22:46
          w piątek będzie moje 3 podejście AAAAA
          • Gość: dianda Re: Prawko - Pń..wpisujcie sie ktore podejście..j IP: *.icpnet.pl 15.05.06, 23:12
            pierwszy :P
            • gnomka Re: Prawko - Pń..wpisujcie sie ktore podejście..j 16.05.06, 11:21
              ja mam już 3 za sobą . buuuu. teraz czekam na 4
              • Gość: julobubi Re: Prawko - Pń..wpisujcie sie ktore podejście..j IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.06, 12:22
                No mi w poprzedni ponidziałek udało się i zdałam za..pierwszym razem. Az sama
                nie mogłam w to uwierzyć! Muszę przyznać, że trafiłam na nawet normalnego
                egzaminatora. Bo gdy czekałam na egzamin i patrzyłam na tych wszystkich
                niezadowolonych i znudzonych egzaminatorów to nie widziałam swojej przyszłości w
                jasnych barwach. Powodzenia wszytskim, którzy jeszczę próbuja! Głowa do góry!
                • Gość: Paweł Re: Prawko - Pń..wpisujcie sie ktore podejście..j IP: *.lerkins.com / 195.46.43.* 16.05.06, 14:03
                  ja mam II podejście, ale prawda jest taka,że zdanie egzaminu nie tylko zależy
                  od umiejętnośi ale własnie od egzaminatora, od sytuaji na drodze
                  • Gość: on Re: Prawko - Pń..wpisujcie sie ktore podejście..j IP: *.aster.pl 16.05.06, 14:08
                    a ja zdalem za pierwszym :)
                  • kora23 Re: Prawko - Pń..wpisujcie sie ktore podejście..j 16.05.06, 14:10
                    ja 3 podejście 17.06 w Warszawie na Odlewniczej, zgadzam się z opinią u góry,
                    że dużo zależy od
                    egzaminatora. Życzę wszystkim powodzenia
      • Gość: brydziu Re: Prawko - Pń..wpisujcie sie ktore podejście..j IP: *.pl 16.05.06, 14:15
        ja tez jutro mam 2 raz i sie strasznie boje, poprzedni raz to nawet z placu nie
        wyjechalem :(
        • kora23 Re: Prawko - Pń..wpisujcie sie ktore podejście..j 16.05.06, 14:42
          ja jeszcze nie mialam tej przyjemności żeby na miasto wyjechać, wszystko przez
          nieszczęsny luk
          • a.zaborowska1 Re: Prawko - Pń..wpisujcie sie ktore podejście..j 16.05.06, 14:55
            8.06 3 podejście na Odlewniczej.
            pierwsze zawaliłam na mieście na zawracaniu, drugie na górce :-)) i już mnie
            szlag trafia z tym prawkiem

            pozdrawiam wszystkich przed i po
            Agnieszka
            • kora23 Re: Prawko - Pń..wpisujcie sie ktore podejście..j 16.05.06, 18:32
              a wiecie jak to będzie fajnie jak za niedlugo będziemy mogli napisać: zdalam",
              juz nieważne za którym razem. Mnie najbardziej denerwuje to, że tyle kasy
              wydaję na lekcje i na egzminy no i nerwy. Ale wychodzi mi też na plus, bo
              troche schudlam
              • misia-karolcia Re: Prawko - Pń..wpisujcie sie ktore podejście..j 16.05.06, 18:49
                he ;) ja przed pierwszym egzaminem nie moglam nic jesc caly dzien +
                nieprzespana noc + nerwy,przed drugim 2 dni nic nie moglam przelknac oprocz
                herbaty i kawy i znow nieprzespana noc.Ciezko sie jezdzi ledwie widzac na
                oczy.A spodnie juz spadaja i na ostatnio dziurke zapinam pasek ;) nerwy robia
                swoje i to chyba jedyny taki plus ze schudlam troche
                • kora23 Re: Prawko - Pń..wpisujcie sie ktore podejście..j 16.05.06, 19:00
                  to tak samo jak ja. A kiedy masz nastepny egzamin?
                  • a.zaborowska1 Re: Prawko - Pń..wpisujcie sie ktore podejście..j 16.05.06, 19:23
                    a ja jakoś nie schudłam :-))
                    Tylko porwel chudnie wydałam już 1700 zł. ciekawe ile jeszcze?

                    Ciekawe ile będzie mnie kosztowało prawko?

                    pozdrawiam
                    • aga_z82 Re: Prawko - Pń..wpisujcie sie ktore podejście..j 16.05.06, 19:37
                      no właśnie- najbardzie chudnie potrfel :) - ja już nawet przestałam liczyc ile
                      kasy poszło na dodatkowe jazdy bo jeszcze z wrażenia bym z krzesła spadła :)
                      • misia-karolcia Re: Prawko - Pń..wpisujcie sie ktore podejście..j 16.05.06, 21:16
                        ja dzis podliczylam ale od razu ta karteczke podarlam i wyrzucilam.Troche sie
                        przerazilam ze to juz 1407 zl wliczajac kurs (900),5 h(150),3 egzaminy
                        (137,115,115 - bo 3 zl prowizja w okienku przy platnosciach) dokupie teraz
                        jedna godzine bo egz za 2 tyg to bedzie 1437 zl.Oh milo byloby zmiescic sie juz
                        w tej sumie...
                        • Gość: paula20_20 Re: Prawko - Pń..wpisujcie sie ktore podejście..j IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.06, 00:11
                          ...3podejścia w plecy,4 już niedługo....szkoda słów...SRESS!
                          Częstochowa
                          • a.zaborowska1 Re: Prawko - Pń..wpisujcie sie ktore podejście..j 17.05.06, 09:22
                            No to ja z was dziewczynki wydałam najwięcej. Mi się wydaje, że ja dużo czasu w
                            tych 30 godz. jazd straciłam na dojazdy do warszawy. Myślę że tak o.k połowy i
                            wychodzi na to, że teraz powinnam to odrobić ale te 40 zł. na godzine mnie
                            przeraża dokupiłam już 8 godzin. Ale myślę jeszcze o 8 przed 3 egzaminem. Jedna
                            dziewczyna z forum przejechała ponad 60 godz. i zdała za pierwszy razem. Myślę
                            że coś w tym jest trzeba jeździć, jeździć tylko właśnie z kąd na to brać. A tak
                            to by się już swoim autkiem jeździło nie???

                            pozdrawiam
                            wszystkich przed i po
                            • kora23 Re: Prawko - Pń..wpisujcie sie ktore podejście..j 17.05.06, 11:41
                              ja jak na razie wzięlam 20 godz dodatkowych, czyli 800 zl plus 2 razy poprawka,
                              nie będę wszystkiego zliczać bo wlos się jeży...
                              • aga_z82 Re: Prawko - Pń..wpisujcie sie ktore podejście..j 17.05.06, 12:53
                                no ja tak z 18 dodatkowych to chyba wziełam -jak nie lepiej , no ale jak się
                                poszło do szkoły, którą powinno się omijać z daleka to taki efekt
                                Mam nadzieje, że moje trzecie podejście bedzie udane, bo perspektywa kolejnych
                                dodatkowych 5 godzin mnie przeraża :)
                                • kora23 Re: Prawko - Pń..wpisujcie sie ktore podejście..j 17.05.06, 12:58
                                  ja mam zamiar wziąć kilka godzin jeszcze przed samym egzaminem który mam 17.06,
                                  i też mam nadzieję, że to będą ostatnie lekcje i ostatni egzamin...
    • Gość: 11111 Re: Prawko - Pń..wpisujcie sie ktore podejście..j IP: 194.39.141.* 17.05.06, 14:42
      Ja zdałam w Poznaniu za pierwszym razem, bez żadnych dodatkowych jazd. Ale to
      dzięki temu, że egzaminator był spoko gość i przymknął oko na duperele. Nie
      mogłam w to uwierzyc, bo byłam przekonana, że absulutnie nie mam żadnych
      zadatków na kierowcę i nie będę lubiła prowadzić. Teraz jeżdże sama (właściwie
      codziennie) i okazało się, że nawet lubię :)
Pełna wersja