jutro kolejna chwila prawdy...;/

15.05.06, 19:52
Tak bardzo chcialabym miec juz to za soba ze nie wiem jak to wyrazic
slowami...jutro drugi egzamin.Wrocilam wlasnie z jazdy,dzis jezdzilam 1 h i
co?czysta parodia i komedia to co wyprawialam na luku po prostu porazka nigdy
w zyciu jeszcze tak "pieknie" po nim nie jezdzilam.Czulam sie tak jakbym
pierwszy raz po nim jechala nic mi nie wychodzilo czego akurat nigdy bym sie
nie spodziewala bo luk chyba zawsze nawet na pierwszym egz wychodzil mi
dobrze. Zalamka i dol ;( nigdy sie tego nie balam a teraz nie bede spala cala
noc przez to.Dzis na 7 prob polowa nieudanych...jutro bedzie moj koniec ;/
    • Gość: Len Re: jutro kolejna chwila prawdy...;/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.06, 20:37
      Hej głowa do góry!!!Ja zdałam za drugim razem.Dzień przed egzaminem miałam dwie
      dodatkowe godziny i drugi raz parkowania na miescie,bo robilam kurs na starych
      zasadach i mialam duzo placyku i zalamka,bo mi nie szlo zupelnie,nawet
      skosne,tak bylam zdenerwowana.Mój instruktor specjalnie jezdzil ze mna prawie
      godzine dluzej,ale to i tak nic nie dalo.Jak wyszlam z lekcji to prawie sie
      poryczlam,ze taka beznadziejna jestem i sie uwstecznilam.Nastepnego dnia jak
      sie obudzilam,stres jeszcze byl,ale w czasie czekania na moja kolej ulotnil sie
      zupełnie.Pełne opanowanie i zdalam:)Duzo wiary w siebie pomysl,ze jak
      przejedziesz łuk to polowa sukcesu za Toba.Bede trzymac kciuki.:)
      • Gość: madziu Re: jutro kolejna chwila prawdy...;/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.06, 22:05
        Ja jutro mam 5 egzamin,drugi na nowych zasadach i bardzo sie boje,ale mysle ze
        bedzie dobrze,Tobie zycze powodzenia:)
    • misia-karolcia Re: jutro kolejna chwila prawdy...;/ 15.05.06, 22:08
      dzieki kochani,juz nerwy mi minely po dzisiejszej jezdzie.Bedzie ok.Wtedy tez
      sie balam luku a zrobilam go jedyna z grupy czego sie najmniej
      spodziewalam.Wiem ze w moim przypadku zrobienie placyku to juz polowa sukcesu a
      nawet 70 % bo na miescie idzie mi dobrze.Koniec wylaczam kompa ide sie wyspac.O
      8 00 start! buziaki :*
      • Gość: madziu Re: jutro kolejna chwila prawdy...;/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.06, 22:12
        w jakim miescie zdajesz,bo ja mam tez jutro o 8:)
        • Gość: madziu Re: jutro kolejna chwila prawdy...;/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.06, 22:12
          moze sie spotkamy ;) hehe
          • misia-karolcia Re: jutro kolejna chwila prawdy...;/ 15.05.06, 22:31
            w Białymstoku a ty Madziu? ;)
    • kora23 Re: jutro kolejna chwila prawdy...;/ 16.05.06, 07:43
      ja przed egzaminem mialam dwie godziny na luku, i co, za każdym razem idealnie
      mi wychodzil, a na egzaminie klapa. Tak, że nie przejmuj się, że Ci nie
      wychodzilo na lekacjach, a nuż się okaże, że na egzaminie zrobisz go
      bezblędnie. Napisz jak poszlo
      • misia-karolcia Re: jutro kolejna chwila prawdy...;/ 16.05.06, 11:31
        nie zdalam ;( juz wracalam do osrodka 37 min... Booozee porazka i dol
        • Gość: madziu Re: jutro kolejna chwila prawdy...;/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.06, 12:05
          Misia Karolcia w Tychach,noi zdałam <jupi> :) dzisiaj był 5 raz,ale zdałam,tak
          bardzo sie ciesze:)pozdrówki ,trzymaj sie ,nie załamuj sie ,nastepnym razem
          napewno zdasz,buziaki
          • Gość: ana Re: jutro kolejna chwila prawdy...;/ IP: *.tychy.msk.pl 16.05.06, 13:24
            Kto zdawal w Tychach??? napisz jaka trasa jechalas,plizzzzzzzzz, ja tez zdaje
            niedlugo
            • a.zaborowska1 Re: jutro kolejna chwila prawdy...;/ 16.05.06, 14:41
              No i jak tam Karolcia? Jak poszło?
              • misia-karolcia Re: jutro kolejna chwila prawdy...;/ 16.05.06, 15:29
                nie zdalam...
                • Gość: Zulka Re: jutro kolejna chwila prawdy...;/ IP: *.sbi.com 16.05.06, 17:31
                  Nie martw się. Ja dziś oblałam piąty raz :( Trzęsłam się jak galareta (niestety
                  nie jestem w stanie tego opanować mimo, że to już piąty raz ) Szło nawet niźle
                  ale niestety po 20 minutach jazdy źle oceniłam odległość samochodu, któremu
                  powinnam ustąpić. Egzaminotor dał po hamulcach i dowidzenia.
                  Co do łuku to za pierwszym i drugim razem wyszedł mi idealnie a za trzecim i
                  czwartym oblałam właśnie na łuku. Nawet nie ćwiczyłam bo zawsze mi wychodził a
                  tu nagle niespodzianka....nigdy nic nie wiadomo.
Pełna wersja