Czwarty raz oblany!

19.05.06, 11:11
Nie mam już siły na kolejny egzammin. Po prostu wykańcza mnie to psychicznie. Tyle narwó, tyle stresu. Dzisiaj jeździłam już 40 minut, mieliśmy do ośrdka 500 m, miałam tylko zrobić zawracanie na trzy i byłby koniec. Niestety skończyło się na interwencji egzaminatora. Nie zauważyłam samochodu jadącego za mną, że wyprzedza i tak skończył się mój kolejny termin. Jest mi strasznie źle.
    • Gość: Kama Re: Czwarty raz oblany! IP: *.cela.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.06, 11:15
      Strasznie mi przykro... Wiem, że musisz czuć się strasznie. Teraz pewnie chcesz
      to rzucić w cholere, ale za kilka dni na pewno wróci Ci optymizm. Zdasz na
      pewno, nie ma co dac wygrac głupiemu systemowi i wrednym egzaminatorom:)
      Pozdrawiam CIę serdecznie, trzymam kciuki za kolejny raz - na pewno udany!
      • Gość: Iwona Re: Czwarty raz oblany! IP: *.lerkins.com / 195.46.43.* 19.05.06, 11:18
        Popełniłaś poważny błąd gdyż stworzyłaś zagrożenie. Jednak nie załamuj się te
        błedy zapamiętasz do końa życia. Następnym razem zdasz i będziesz się z tego
        smiać. Musisz mieć jeszcze siłę i wiarę, nie poddawaj się.
        • tygrysek2006 Re: Czwarty raz oblany! 19.05.06, 11:24
          Dziękuję Wam za pocieszające słowa. Może znacie jakąś "receptę" na zwalczenie egzaminacyjnego stresu? Dzisiaj wydawało mi się, że już zdam, że dobrze jadę, że nerwy trzymam na wodzy, ale jednak. Znów błąd i koniec.
          • queen-of-angels Re: Czwarty raz oblany! 19.05.06, 11:39
            Jeśli to rzeczywiście stres związany z egzaminem tak Ci przeszkadza to spróbuj
            zwalczyć go farmakologicznie. Może idź do internisty albo kup coś bez recepty
            np Nervoheel (sprawdzone podczas sesji :-). Mnie często pomaga czekolada - to
            lepsze niż faszerowanie się prochami. Albo ruch - może pobiegaj rano w dniu
            egzaminu...no nie wiem...

            Ja uważam, że egzamin a właściwie fakt jego zdania lub nie to wypadkowa tak
            wielu czynników i okoliczności, często od ciebie niezależnych i na które wpływu
            nie masz. Przecież nawet otrzaskanym miszczom kierofnicy zdarzają się błedy a
            nie wyglądają na specjalnie zestresowanych jazdą ;))

            Nie nakręcaj się, że to stres i znowu nie zdasz, bo stres i wszystko przez ten
            stres. Bo takie myślenie właśnie go wywołuje! Ja sobie powtarzałam, że
            potrafię, że będę jechała wolno i spokojnie, żę będę skupiona. I tak było. A że
            popełniłam błąd - no trudno - a byłam wtedy naprawdę rozluźniona...po prostu
            jakiś wanseler-krawaciarz jechał za mną na żyletki i się wepchnął
            frajer...brrr ://

            Przeanalizuj ten błąd, zastanów się jak go uniknąć następnym razem i spoko.

            Pzdr :)
            ...quod me nutrit, me destruit...
            • tygrysek2006 Re: Czwarty raz oblany! 19.05.06, 11:48
              Dzięki. Postaram się uwierzyć jeszcze raz w siebie i myśleć pozytywnie. Jeśli chodzi o czekoladę i tabletki uspokajające, to również nie działają. Brałam kalms i nic z tego. Czułam się podobnie jak wcześniej. Myślę, że dużo robi moje nastawienie. Tego się będę trzymać, że koljeny raz, to już na pewno będzie TEN!!!
              Tylko żal w serduszku chyba zostanie...
              • queen-of-angels Re: Czwarty raz oblany! 19.05.06, 11:56
                No wiem, żal jest :( Ja pięć lat temu oblałam 3 razy, załamałam się, tupnęłam
                nóżką, nos na kwintę i powiedziałam, że nic od nich nie chcę, że mam gdzieś to
                durne prawo jazdy., że nie dam im więcej zarobić itp. itd.
                I strasznie tego potem załowałam, bo wszyscy sobie jeździli sami a ja jak to
                cielę musiałam być wożona łaskawie ;PPP

                Teraz zmieniłam szkołę, nastawienie, motywacje i jakoś poszło :)

                Napisz, kiedy będzie ten następny (czytaj: OSTATNI) raz to będziemy trzuymać
                kciuki !!! :))))

                Pzdr

                PS. Trzeba byc twardym, nie miętkim ! ;)
                • tygrysek2006 Re: Czwarty raz oblany! 19.05.06, 12:02
                  Dziękuję. Takie słowa (czytaj od takiej osoby jak TY!) naprawdę potrafią podnieść na duchu. Egzaminu jeszcze nie ustalałam. Zrobię to chyba w poniedziałek. Dam znać na pewno.
                  • queen-of-angels Re: Czwarty raz oblany! 19.05.06, 14:31
                    Dzięki ;P

                    Tygrysku kofany :)
                    Zycze Ci udanego łikendu - zrelaksuj się, nie myśl o tym za dużo :)

                    Pozdrawiam ciepło :)))
    • queen-of-angels Re: Czwarty raz oblany! 19.05.06, 11:23
      Tygrysku !
      Bardzo mi przykro, że się nie udało. Tym bardziej, że tak niewiele już do końca
      zostało. Tez tak miałam za pierwszym razem. I słyszałam tylko "A tak dobrze
      Pani szło", "A tak niewiele już brakowało", "No na samej końcówce - że też
      takiego pecha Pani miała!"....Wrrrrr :-//....a potem 5 minut dumał czy wpisać
      mi "wymuszenie" czy "nie ustąpienie" pierwszeństwa - jakby ostatecznie jakaś
      różnica była...

      Nie poddawaj się, idź za ciosem! Może weź jeszcze kilka jazd. Nie odpuszczaj
      teraz, bo potem nigdy się nie zmobilizujesz.

      Nie teraz, to następnym razem. Wierzę, że Ci się uda ! :)

      Pozdrawiam i powodzenia !!
      • Gość: Adam Re: Czwarty raz oblany! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.05.06, 12:17
        Spoko Powodzenia następnym Razem ja zdawałem 5 razy iz a 5 sie udało mzoe tobie
        tez sie dua za 5:]
        • Gość: Iwona Re: Czwarty raz oblany! IP: *.lerkins.com / 195.46.43.* 19.05.06, 14:25
          dokup sobie jeszcze parę lekcji. A na uspokojenie pij melisę
    • agrafka18 Re: Czwarty raz oblany! 19.05.06, 14:58
      Nie poddawaj się! tylko walcz dalej! dasz radę! :)
      Wiem, że chciałabys to rzucić ale nie warto!
      Życze powodzenia i głowa do góry -będzie dobrze!

      • tygrysek2006 Re: Czwarty raz oblany! 19.05.06, 15:45
        Dzięki Wam wszystkim za słowa otuchy. Zawsze to miło usłyszeć takie dobre rady. Już mi trochę lepiej. Mam nadzieję, że PIĄTY raz będzie już tym ostatnim. Ja również wszystkich pozdrawiam.
Pełna wersja