Gość: Justa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.06, 18:03 mam egzamin na 8 rano 30 maja,nie wiem czy to dobrze czy źle,przynajmniej nie bede sie caly dzien stresowac,najwyzej nie przespie nocy:D Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
katrinax Re: kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje:) 19.05.06, 18:14 to zalezy bo rzeczywiscie bedziesz miał z głowy ale ja wzielam na 15 bo tak było wolne a pozaty chciałam miec jeszcze 2h jazd przed egzaminem ! :) Zycze powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
gnomka Re: kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje:) 19.05.06, 18:37 ja 3 razy o 8 nie zdałam :( teraz zapisałam sie na 12 , moze sie uda :) Odpowiedz Link Zgłoś
hepinka Re: kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje:) 19.05.06, 18:40 zdawałam na 8 rano teorię, a że jestem na początku alfabetu to pierwsza siadłam za kółko; z placu wyjeżdżałam o 8:43 i zdałam :) a było to moje 1 podejście :) z tym ze o 6:45 miałam wykupioną godzinkę jazdy zeby się "rozjeździć", a o 7:45 wysiadłam z eLki pod WORDem; polecam takie rozwiązanie :) Odpowiedz Link Zgłoś
pontus_euxinus Re: kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje:) 19.05.06, 20:17 hepinka napisała: > a było to moje 1 podejście :) > z tym ze o 6:45 miałam wykupioną godzinkę jazdy zeby się "rozjeździć", a o 7:45 wysiadłam z eLki pod WORDem; polecam takie rozwiązanie :) jest to dobre rozwiazanie dla tych co umieja jezdzic. Osoby ktore nie czuja sie pewnie, lepiej niech przed egz. sie nie stresuja dodatkowo, ze popelniaja bledy. Lepiej pojezdzic dzien wczesniej. [takie jest moje zdanie] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ter Re: kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.06, 14:54 Czy osoby, które nie umieją jeździć powinny zdawać egzamin? Odpowiedz Link Zgłoś
tullia.blair Re: kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje:) 19.05.06, 18:55 Witaj! Ja też zdawałam o 8 rano i zdałam :-) Z tym, że ja miałam egzamin w sobotę, więc był mniejszy ruch samochodów, mniej rowerzystów i pieszych na drodze. Poza tym z natury najlepiej funkcjonuję rano, więc taki układ był dla mnie idealny. Powodzenia, trzymam kciuki! t.b. Odpowiedz Link Zgłoś
queen-of-angels Re: kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje:) 19.05.06, 22:45 Ja też miałam pierwsze podejście rano a że jestem permanentnym śpiochem to byłam jeszcze nieprzytomna. Więc zapodałam sobie Kofex (takie cuksy z ładunkiem kofeiny) co by się obudzić. O rany ! - co ja przeżyłam :) Nie dość, że serce mi waliło to jeszcze co pięć minut chodziłam, za przeproszeniem, siusiu :) Koszmar...bałam się, że nie usłyszę jak mnie wyczytują :) Z reguły natężenie ruchu jest większe - wada: wszyscy się spieszą, zaleta: można postać sporą część egzaminu w korku :) Drugi raz zdawałm wieczorem - o niebo lepiej. Nie radzę brać jazd bezpośrednio przed egzaminem. Jak coś się "przytrafi" to nie ma bata, żeby o tym nie myśleć. A na egzaminie trzeba byś maksymalnie skupionym. Powodzenia i pzdr :) Odpowiedz Link Zgłoś
agrafka18 Re: kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje:) 20.05.06, 11:03 ja tez wychodziłam z takiego założenia -po co się cały dzień stresować :) miałam na 7:30, wyjechałam kilka minut po 8 i się udało -był mały ruch, i przynajmniej omineło mnie wciskanie się w korku na drugi pas :)) Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asica Re: kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje:) IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 20.05.06, 20:17 ja również zdawałam o 8 i podobnie jak moji=)przemówcy miałam godzine jazdy przed egazminem!polecam to super sprawa!rozjezdziałm sie na placyku i pozniej nie miałam wiekszych problemów na egzaminie-a z tym ze sie mysli jak cos nie wyjdzie godzine przed egzaminem...mi też nie wyszło ale kilka razy spróbowałam i pozniej na egzamne nie zrobiłam błedu=)zdałam za pierwszym razem!także polecam! p.s. lepiej zdawac rano!i tak cała noc bedzie nie przespana..po co jeszcze marnowac dzien=) buziale i trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Justa Re: kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.06, 20:55 Dzięki wszystkim za słowa otuchy:)napisze jak mi poszło potem:) Odpowiedz Link Zgłoś